AchimBauer
Witam,
Ponieważ mój projekt z Beselerem został na razie odłożony na bok, postanowiłem dzisiaj przejrzeć, co jeszcze zostało z mojego starego laboratorium fotograficznego.
Wszystko jest na swoim miejscu, a nawet więcej. Kilka lat temu mój stały sprzedawca sprzętu fotograficznego zamknął swój sklep, ponieważ jego młodszy brat, który mu pomagał, osiągnął wiek emerytalny, a właściciel lokalu zgłosił chęć przejęcia lokalu na własny użytek. Podczas opróżniania lokalu wiele rzeczy trafiło do mnie.
Mam w związku z tym kilka pytań:
Czy mogę używać wszystkich papierów Varicontrast z moją starą lampą Ilford Multigrade?
I do czego służą filtry lampowe (pamiątki rodzinne) Agfa 103, Agfa 107, Mafi żółto-zielony, 166 lub 991, w zależności od tego, jak się je obróci, Kindermann 2123, Kindermann 2053.
A poza tym, jak długo można przechowywać papier fotograficzny do czarno-białych zdjęć? Mam bowiem z majątku mojego sprzedawcy fotograficznego 2 skrzynki papieru fotograficznego, częściowo w dużych formatach, częściowo mniejszych, marek Mimosa Kiel, Leonora, Argenta, ORWO z produkcji państwowej, Tetenal, Ilford, Labaphot, Tura, Agfa, Agfa Graphic, płyty aluminiowe Anofot pokryte warstwą światłoczułą, Geavert Copyline Kontakt, Agfa Geavert Rapidoprint, papier Tetenal Fotografik do zestawu Fotografik, a jeśli przyjrzę się dokładniej, na pewno jeszcze inne egzotyczne produkty.
Czy warto przeprowadzić któryś z tych eksperymentów? A może powinienem to wyrzucić i wykorzystać najładniejsze opakowania do mojej gabloty fotograficznej?
Tandemfahren
Cześć Achim,
możesz używać swojej lampy Ilford, jeśli ma filtry czerwony i pomarańczowy. Jeśli jest stara, musisz najpierw przeprowadzić test z zasłoną – ale proszę, użyj do tego nowego papieru.
Stare filtry możesz wyrzucić, warto spróbować co najwyżej z filtrami szklanymi.
O starym papierze fotograficznym możesz zapomnieć, nadaje się co najwyżej do fotogramów lub innych zabawek. Mieliśmy to już niedawno. Pomysł, żeby zachować opakowania, uważam zresztą za całkiem uroczy!
Hm, no i niechętnie odgrywam rolę nauczyciela, ale przydałoby się trochę więcej wysiłku przy pisaniu. Zauważam, jak narasta we mnie niechęć, gdy sens staje się dla mnie jasny dopiero przy drugim czytaniu.
A może jesteś obcokrajowcem, w takim razie oczywiście nie chcę nic mówić. (z wyjątkiem tego, że kto pisze „nählich” przez „h”, ten jest...) :-)
Pozdrawiam serdecznie
OStR Frank
AchimBauer
Dzięki za informację,
cieszę się, że mogę nadal korzystać z lampy Ilford, bo kiedy zamykałem ciemnię, Ilford był jeszcze jedynym materiałem VC. Potem jeszcze raz ożywiłem swoją ciemnię, używając rolek Tura do wykonania czterech plakatów w moim pierwszym własnym mieszkaniu, gdzie było wszystko oprócz miejsca na ciemnię.
Jeśli chodzi o pisanie, nie jestem obcokrajowcem i celowo nie staram się, bo od dzieciństwa mam trudności z ortografią. Świadomie nie mówię o dysleksji, bo nie wiem, czy kiedykolwiek istnieje oficjalna diagnoza.
A jeśli ma się trudności z ortografią, nie zarabia się na życie pisaniem na papierze, więc moje umiejętności obsługi klawiatury (kiedyś mówiono o umiejętnościach obsługi maszyny do pisania) nie wykraczają poza system Adlera z jednym palcem (krążenie i uderzanie). A przy wielkich literach zdarza się, że uderzam obok drugą ręką.
Mógłbym ćwiczyć ortografię, tak jak kiedyś, ale potem przyszła reforma. Czasami ćwiczę pisanie na klawiaturze, ale zawodowo to by mi nie pomogło, bo na następny poziom potrzebowałbym dyplomu (inż.) z ukończonymi studiami, żeby potem zarabiać 40 euro mniej, bo wygasłaby moja ochrona praw nabytych w starym systemie płacowym.
Nie, wolę pogodzić się z moją słabością – pisanie idzie mi szybciej i nie mam już napadów potu, lęków itp.
Ale mimo wszystko bardzo dziękuję za twoją krytykę, bo jest wystarczająco dużo osób utalentowanych ortograficznie, które uważają, że w erze internetu i SMS-ów nie trzeba już na to wszystko zwracać uwagi. A oni często nie mają mojej zdolności do kompensowania słabości w inny sposób.
Pozdrawiam serdecznie
Achim
Tandemfahren
Cześć Achim,
w swoim ostatnim zdaniu naprawdę trafiasz w sedno...
Skoro wyjaśniasz to tak elokwentnie – czy musiałeś to już raz czy dwa razy komuś tłumaczyć?
Mój najlepszy kumpel ma potwierdzoną dysleksję, a jak patrzysz, jak pisze, to dostajesz skurczów! No, może nie TY, ale ja! --
Jeśli chodzi o reformę, to wolę trzymać się zasad, których się kiedyś nauczyłem, zamiast wszystko pomieszać z tymi nowymi. Przy okazji, nie jestem tak naprawdę nauczycielem, tylko konstruktorem łodzi.
światło oświecające
Frank