AchimBauer
Witam,
Jestem tu stosunkowo nowy, trafiłem na to forum, szukając części zamiennych. Chciałbym ponownie zająć się fotografią wielkoformatową; moim marzeniem jest format wielki, ale niestety jest on poza moim zasięgiem finansowym. Format 6x9 byłby jednak do przyjęcia, a kiedy niedawno natrafiłem na stary aparat Beseler (moim wymarzonym modelem jest 45 z ramą U), który z nieznanych mi powodów trafił do mnie. Prawdopodobnie to spadek po kimś, kogo mieszkanie pomagałem likwidować, a którego nigdy dokładniej nie obejrzałem.
Problem z podłączeniem do 230 V polega na adapterze do oryginalnego amerykańskiego gniazdka 110 V, choć podobno istniały też wersje na 80 V.
Brakujące części, takie jak platforma obrazowa, kupiłem już na eBayu w USA za grosze, ale z wysokimi kosztami wysyłki. Problemy mam tylko z oświetleniem. Potrzebuje on żarówek z bajonetem, a te dostaję tylko na 110 V i potrzebowałbym transformatora, co jednak nie poprawiłoby bezpieczeństwa. Nie ma miejsca na oprawę E27. Zastanawiałem się już nad samodzielnym wykonaniem klosza, ale nie mam dostępu do spawarki. Jedyną możliwością byłoby kupienie nowoczesnego klosza w B&H lub podobnym sklepie w USA, ewentualnie wymiana oprawki i okablowanie całości na 3 przewody oraz zamontowanie przewodu ochronnego na obudowie. Nie wiem tylko, czy pod względem rozmiaru pasowałyby tu standardowe żarówki opalowe i jak to wygląda z regulacją i oświetleniem. Byłoby miło, gdyby ktoś miał w tym doświadczenie.
Nie ma też pośpiechu, projekt został odłożony na dłużej. Pod koniec roku spróbuję najpierw wrócić do KB, bo to tańszy sposób na przetestowanie się na kliszach. A 6x9 będę rozbudowywał krok po kroku, może nawet z nowym (używanym) powiększalnikiem, bo mit Beselera jest u mnie mocno nadszarpnięty, tak samo jak nie wierzę już w USA jako raj usług. Ciekawi mnie jeszcze, co stało się ze starym importerem Teufelem, który, jak sądzę, miał siedzibę u nas w Szwabii.
Z serdecznymi pozdrowieniami, Achim
Wolfgg
Cześć Achim,
Zastosowanie transformatora zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo; wystarczy tylko wybrać model z izolacją potencjałową (czyli nie transformator oszczędnościowy), a wtedy zapewnione jest pożądane bezpieczeństwo. Na eBayu często pojawiają się oferty transformatorów z 230 V na 110 V.
Pozdrawiam, Wolfgang
AchimBauer
Dzięki za wskazówkę,
tylko że wolałbym rozwiązanie z przeróbką, bo wtedy nadal mógłbym używać żarówek bagnetowych 110 V, które B+H oferuje za 63,95 USD, czyli około 44 euro bez kosztów wysyłki; nie wiem, ile to będzie kosztowało, do tego dochodzą cło i opłaty za przelew, bo PayPal obsługuje tylko USA, Kanadę i Wielką Brytanię. Jest też głowica kondensatorowa 230 V za 437 euro, a obudowa lampy na 110 V kosztuje 96 euro; nie mogę dostać obudowy lampy na 230 V. Beseler w sprawie części zamiennych odsyła do sprzedawców, a sprzedawcy nie chcą o nich słyszeć.
Część na 110 V kosztowałaby wraz z frachtem, cłem i innymi opłatami około 150 euro, co byłoby dla mnie warte tej zabawy, gdybym wiedział, że przeróbka się uda, ponieważ nowoczesne żarówki wkręcane do Beselera wyglądają nieco dziwnie, nie tak jak nasze. Szacuję, że muszę jeszcze zainwestować około 300 euro i sporo czasu, ponieważ nie wszystkie używane części sprzedawane do modeli z 1923 roku pasują, a nasz dostawca prawdopodobnie wyprzedał już nowe części.
Pozdrawiam, Achim
cfb_de
Dostępna jest również głowica kondensatorowa 230 V do modelu 437
Jeśli znajdziesz kogoś, kto wykona tę modyfikację w mniej niż 8 godzin i zażąda za to zaledwie pięćdziesiąt marek za godzinę (wraz z podatkiem VAT), to może się to opłacić. W pozostałych przypadkach warto poczekać i poszukać odpowiedniej części np. na eBayu lub kupić ją nową.
Pozdrawiam,
Franz
AchimBauer
Dzięki za odpowiedź, Franz,
Sam bym to przerobił, bo skoro mam komuś płacić, to równie dobrze mogę kupić to od razu. Problem z czekaniem na eBayu polega na tym, że większość urządzeń oferowanych w Niemczech to sprzęt z USA i po prostu nie wiem, czy da się je przerobić na 230 V – elektrycznie nie ma problemu, ale czy zmieszczą się tam żarówki? Nowe lampy Beseler z gwintem śrubowym wyglądają jak pałki, a nie jak żarówki. Na eBayu w USA można dostać prawie wszystko bardzo tanio, ale znowu jest to 110 V i z kosztami wysyłki, więc opłaca się kupić nowe.
Ale może coś się zmieni – Beseler ma nową stronę internetową i formularz kontaktowy, nie trzeba już wysyłać osobnego e-maila do Vicky, tej nieco złośliwej pani. Teraz odpowiada Margarete i poleca FOTOIMPEX.
Kilka dni temu odkryłem stronę, która ma powstać – FOTOIMPEX Beseler de czy coś w tym stylu. Czy to stare, porzucone strony, których ślady wciąż są widoczne, czy może coś się szykuje dzięki nowemu kierownictwu w Beselerze?
cfb_de
Kilka dni temu natknąłem się na stronę, która podobno ma powstać – FOTOIMPEX Beseler de czy coś w tym rodzaju. Czy to stare, porzucone strony, po których pozostały jeszcze ślady, czy też coś się szykuje dzięki nowemu kierownictwu w Beseler?
To tutaj: http://www.fotoimpex.de/Labor/Beseler/index.html?
To pozostałości starej strony internetowej FOTOIMPEX.
Pozdrawiam,
Franz
AchimBauer
Nie, to nie ta strona.
W wynikach wyszukiwania na 7. miejscu pojawia się „Welcome to FOTOIMPEX-Berlin”
Powstaje tu nowa strona internetowa
www.beseler-foto.de
Nigdy wcześniej nie trafiłem na tę stronę, a wiele materiałów, np. instrukcję obsługi, znalazłem niestety tylko w języku angielskim w formacie PDF do pobrania.
Ale teraz nagle w b&H można kupić pokrywę 220 V za 98,62 euro. Nie wiem, ile do tego dochodzi za fracht i cło, a do tego jeszcze koszty przelewu. Taniej jest tylko sama pokrywa bez wnętrza do samodzielnego okablowania za 16,92 euro.
Przy okazji postaram się o taki egzemplarz. Ponieważ Beseler został odłożony na bok, mam jeszcze Kaiser KB, który stoi na scenie już od 20 lat, dlatego pod koniec roku wrócę do KB, bo jest to tańszy sposób na testowanie filmów i wywoływaczy. Ale nie rezygnuję z Beselera, nawet jeśli kiedyś miałem ochotę rzucić go o ścianę, a może właśnie dlatego.
Pozdrawiam, Achim