Dziękuję za tę pierwszą wskazówkę. Czy ten film naprawdę ma tak duży zakres ekspozycji? A jak wygląda kwestia ziarnistości?
W tym ujęciu przeważają czarne tafle. Przy pomiarze integralnym naświetlanie jest automatycznie zwiększane i tylko dzięki temu zdjęcie nie jest niedoświetlone przy ustawieniu 3200 ASA.
Film 400 nigdy nie będzie miał rzeczywistej czułości 3200 ASA, ani nawet 800 ASA, bez względu na to, jak go wywołasz. Nawet przy użyciu Diafine Tri-X nie osiąga więcej niż 500 ASA, choć inni twierdzą coś przeciwnego. Niewiele osób mierzy ekspozycję podczas fotografowania za pomocą światłomierza punktowego, a po wywołaniu filmu za pomocą densytometru. Ta niedokładność sprzyja powstawaniu mitów.
Tri-X z pewnością nie jest złym filmem, ale dla mnie, subiektywnie, HP5 ma ładniejszą strukturę ziarna. To kwestia czystego gustu.
Pozdrawiam,
Christof