Cześć Sven,
czyli we wszystkich kamerach na taśmę wąską czas naświetlania wynosi zawsze 1/30 s? Nie wiedziałem o tym – przepraszam, jestem fotografem, a nie filmowcem. Ale te funkcje zwolnionego tempa i przyspieszonego tempa ustawia się przecież poprzez prędkość taśmy, prawda? W mojej kamerze są to 8, 16, 24 lub 48 klatek na sekundę.
Czy to oznacza, że przy każdym klatce migawka otwiera się na 1/30 s? Jak w takim razie osiągnąć 48 klatek na sekundę? Jakoś mi to jeszcze nie do końca jasne. W takim razie filmowcy nie mają praktycznie żadnej swobody w kreatywnym wykorzystaniu ostrości, a przy słabym oświetleniu dość trudno jest utrzymać ostrość przy otwartej przysłonie.
Jakie częstotliwości klatek są właściwie typowe dla filmu 8 mm? Czy 16 klatek na sekundę wystarczy, aby uzyskać przyzwoitą jakość? 16 klatek na sekundę wygląda przecież jak flipbook, prawda?
Jak widzisz, pytania, pytania...
Pozdrawiam
Matthias
Cześć Matthias,
zasada działania migawki kamery filmowej została wyjaśniona tutaj: http://de.wikipedia.org/wiki/Umlaufverschluss
A w artykule Wikipedii poświęconym kamerze filmowej znajduje się następujący fragment dotyczący czasu naświetlania:
Kąt otwarcia migawki określa czas naświetlania w zależności od częstotliwości klatek. Przy częstotliwości 25 klatek na sekundę czas naświetlania przy otwarciu 180° wynosi 1/50 sekundy. Możliwość regulacji sektora jasności specjalnie skonstruowanej migawki pozwala uzyskać różne czasy naświetlania. Film jest zazwyczaj naświetlany z prędkością 24 klatek na sekundę. Dotyczy to filmów kinowych i stanowi międzynarodowy standard w tej dziedzinie. Kąt otwarcia sektora jasnego wynosi zazwyczaj 172,8 stopnia. Jednak w przypadku pierwszej emisji w telewizji filmuje się z prędkością 25 klatek (sektor jasny 180 stopni) na sekundę.
Najnowszym osiągnięciem w konstrukcji kamer filmowych jest konstrukcja o stosunku przełączania 24 do 1, co przy 24 klatkach na sekundę daje czas naświetlania wynoszący jedną dwudziestą piątą sekundy. Odpowiada to kątowi otwarcia 345,6 stopnia w migawce obrotowej, co stanowi podwojenie w stosunku do wspomnianych 172,8 stopnia.
W rzeczywistości filmowcy mają większe ograniczenia w zakresie sterowania ekspozycją niż my, fotografowie.
Pozdrawiam,
Franz