Berferd
Cześć wszystkim,
o co chodzi z tymi dużymi i małymi pojemnikami Jobo (seria 22xx vs. seria 15xx)?
Najwyraźniej „duża” seria jest starsza od małej, a ta mniejsza wymaga mniejszej ilości chemikaliów.
A jak wygląda sprawa z szczelnością itp.?
A co z równomiernością wywoływania? Podobno duże pojemniki zapewniają bardziej równomierny efekt… czy to prawda?
Zakładam, że duże puszki mają sens, gdy mocno rozcieńcza się wywoływacz, ale mimo to nie można zejść poniżej pewnej absolutnej minimalnej ilości roztworu podstawowego (na rolkę filmu)?
A może stare puszki są po prostu przestarzałe i używa się ich tylko „bo już się je ma”?
Berferd.
Gast
Z tego, co wiem, seria 15xx służy do wywoływania filmów, a np. seria 28xx do wywoływania papieru. Nie znam serii 22xx.
Pozdrawiam, Franz
Wolfgg
Cześć Berferd,
To zależy wyłącznie od wymagań chemicznych.
Duże potrzebowałem kiedyś do E4, a teraz do wywoływania statycznego w RODINALU 1+166 i 1+200.
Małe do C41 i RODINALa 1+50, 1+75.
W przypadku wywoływania odwróconego istnieje jeszcze szczególny przypadek, w którym przy większym odstępie między zwojami podczas ponownego naświetlania światłem łatwiej jest dotrzeć do wewnętrznych zwojów.
Nigdy nie miałem problemów z szczelnością, używam ich od około 1972 roku.
Duża seria nosiła nazwę 2000, mała to była 1000, a 1500 pojawiła się później.
Różnice w równomierności zauważyłem tylko przy bardzo wysokich rozcieńczeniach, gdzie w małym pojemniku byłoby za mało koncentratu.
Pozdrawiam, Wolfgang
Wolfgg
A oto dokładne dane z dokumentacji firmy Jobo z 1972 roku:
Seria 1000:
1100 „SPOT” 260 ml 1x135 19,80 DM
1200 „JET” 500 ml 2x135/2x120 22,80 DM
Seria 1300 „SPECIAL” 1250 ml 5x135/6x120 58 DM
Seria 2000 (szerokie spirale):
2100 „STAR” 450 ml 1x135 23,50 DM
2200 „CLUB” 800 ml 2x135/2x120 27,50 DM
2300 „PROFI” 1900 ml 5x135/6x120 77,50 DM
Pozdrawiam, Wolfgang
Wolf_XL
...małe kasety bardziej mi odpowiadają, bo mogę je przechylać jedną ręką – a do tego z dużą kasetą moje dłonie nie mają odpowiedniego rozmiaru... ;-) Dużą kasetę używam wyłącznie w CPE2, np. podczas obróbki C-41 lub gdy korzystam z wkładki do filmów płaskich.
Urnes
Mała puszka – małe filmy... Duża puszka – duże filmy
Do małych puszek nie zmieszczą się błony płaskie. Jeśli chcesz wywoływać ręcznie, a nie masz już filmu zwojowego, to mała puszka jest lepszym rozwiązaniem, bo do wywoływania w dużej potrzebujesz 1,2 l roztworu chemicznego. (chyba że masz małą dużą puszkę, do której mieści się tylko film KB.:lol:). Do maszyny (np. CPE2) pasują jednak oba rozmiary, ale małe wymagają wtedy innego uchwytu na rolkę na spodzie. W maszynie nawet przy dużej puszce potrzebujesz tylko 270 ml płynu. Jeśli na szpuli jest tylko jeden film zwojowy, wystarczy 180 ml.
Wszystko zależy więc od tego, co chcesz robić oraz w jaki sposób i z jakimi formatami zamierzasz pracować w przyszłości.
Pozdrawiam, Sven.
PS. Nawiasem mówiąc, są też stare duże puszki i nowe duże puszki. Nowsze to seria 2500. Wyglądają tak samo jak seria 1500, tylko są grubsze. Pokrywki są takie same. O puszkach z serii 3000 lepiej w ogóle nie zaczynam. :D
Knoll
Jeśli przechylasz kasetę ręcznie, mogą pojawić się uszkodzenia na krążkach negatywowych, zwłaszcza w okolicy perforacji. Jeśli przechylisz kasetę zbyt szybko, uszkodzenia te mogą sięgać aż do krążków obrazowych. Jest to mniej prawdopodobne w przypadku dużych kaset, ponieważ ze względu na większą objętość roztwór chemiczny przepływa wolniej podczas przechylania. W związku z tym łatwiej jest uzyskać równomierny efekt wywoływania przy użyciu dużych kaset. Wymaga to jednak również większej ilości odczynników.