michael-kielgmxnet
Witam wszystkich,
Wczoraj po raz pierwszy wywołałem nowy film ADOX AP 400. Na pierwszy rzut oka wywołane negatywy wyglądały zupełnie normalnie, jednak później zauważyłem, że na nieoświetlonym końcu taśmy widoczne są nieregularnie rozmieszczone ciemne punkty. Są one rozłożone po całej powierzchni taśmy, łącznie z perforacją, i mają kolor od jasnoszarego do średnio szarego. Ich rozmiar to około pół milimetra, a czasami nawet mniej.
Teraz oczywiście pojawia się pytanie, skąd się wzięły te plamki. Na razie wykluczyłem następujące przyczyny:
1. Chemikalia: zarówno wywoływacz (ATM49, przygotowany dwa dni wcześniej), jak i utrwalacz (Agfa Agefix 1+4) działały bez zarzutu dzień wcześniej.
2. Wpadające światło do aparatu (Olympus XA): objawy nie pasują do tego, raczej powstałyby pasy niż plamki.
3. Zamglenie podczas nawijania: w takim przypadku cały film byłby dotknięty tym problemem równomiernie, a nie tylko punktowo.
4. Częściowa ekspozycja na nacisk: to mogłoby być najbardziej prawdopodobne, ale błędy są rozmieszczone zbyt regularnie.
Czy ktoś z was ma może jeszcze jakiś pomysł? To pierwszy raz, kiedy mam coś takiego na filmie wywołanym samodzielnie. Czy można też brać pod uwagę błąd w emulsji?