SvenW
Cześć,
dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z Berlina. W środku znalazła się szpula firmy AP.
Ta szpula działa znacznie płynniej niż dwie szpule Paterson, które były dołączone do mojego systemu 4 Tank.
W przypadku szpuli AP film można nawinąć jedną ręką, praktycznie swobodnym ruchem nadgarstka.
Byłem zafascynowany tym, że jest to jeszcze łatwiejsze niż nawijanie filmu na spiralę Jobo.
Natomiast szpule Paterson są bardzo oporne i wydają się nie pasować idealnie. Podczas nawijania muszę lekko rozsunąć obie połówki
szpuli, a mimo to film lekko się wygina. Wygląda na to, że szpula jest nieco za wąska dla filmu małoobrazkowego.
W przypadku jednej z dwóch dołączonych szpul jest to mniej uciążliwe niż w przypadku drugiej.
Jeśli się nie uważa, film wyskakuje ze szpuli tuż za kulkami. Nawijanie jest możliwe tylko przy bardzo delikatnych ruchach. Szpule przy tym naprawdę skrzypią i trzeszczą.
Szpule Patersona sprawiają wizualnie nieco lepsze wrażenie, nie mają żadnych zadziorów odlewniczych i mają absolutnie gładką powierzchnię. Szpula AP wydaje się nieco mniej dopracowana, widać było kilka małych zadziorów, a powierzchnia nie jest w 100% gładka.
Zadziory usunąłem paznokciem, a powierzchnia mnie nie interesuje – w ciemni jest ciemno, a w zbiorniku i tak tego nie widzę.
Naprawdę denerwuje mnie, że nie zamówiłem od razu drugiej szpuli od AP.
Moje pytanie: czy to normalne, czy szpule Paterson są zawsze tak kapryśne w porównaniu ze szpulami AP?
cfb_de
Nie, to nie jest normalne. Paterson produkuje zgodnie z brytyjskimi standardami, a AP raczej zgodnie z hiszpańskimi. Odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz w specyfikacji danego lokalnego producenta.
Jobo natomiast produkowało dokładnie zgodnie ze specyfikacją filmu, uwzględniając nawet promienie krzywizny, które mają zapobiegać powstawaniu zagięć na kliszach (*mają zapobiegać*, bo nie zawsze to działa).
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Patrick
Cześć,
z mojego wieloletniego doświadczenia z szpulami AP i Paterson mogę powiedzieć (napisać), że szpule Paterson są nieco sztywniejsze, ale nie powinny być zbyt wąskie dla filmu... Dziwi mnie, że masz z tym tak wiele trudności. Jednak łatwiej jest nawijać filmy na szpulę AP ze względu na większe „prowadnice nawijania” (plastikowe elementy na początku szpuli, które w AP są znacznie większe niż w Paterson).
Na jedną rzecz trzeba jednak uważać w przypadku szpul AP: nie przylegają one tak mocno do rdzenia w zbiorniku jak szpule Paterson, więc mogą się przesuwać w górę, jeśli wywołuje się mniej filmów niż mieści się w zbiorniku – w rezultacie pasek filmu może być niedoświetlony, jeśli używa się dokładnie przewidzianej ilości wywoływacza na film. W związku z tym należy albo poczekać, aż będzie wystarczająca ilość filmów, aby zapełnić zbiornik, albo włożyć pustą szpulę Paterson nad szpule AP, aby wszystko przycisnąć do dna.
Radziłbym kupić kilka dodatkowych używanych szpul w przystępnej cenie, co powinno rozwiązać Twój problem!
Wszystkiego dobrego i powodzenia, Patrick.
SvenW
Dziękuję za odpowiedzi.
Wygląda więc na to, że Brytyjczycy są nieco bardziej precyzyjni, ale niestety też bardziej sztywni, a Hiszpanie nieco bardziej wyluzowani, choć też nieco bardziej surowi. ;-)
Moje rozwiązanie polegać będzie chyba na tym, że kupię kolejną spiralę Ap i odłożę na bok spirale Patersona. Zwłaszcza w przypadku filmów z cieńszym nośnikiem nawijanie na spirale Patersona nie jest zbyt przyjemne, prawda?
Właściwie mam dwa pojemniki Jobo, jeden mały (na film KB) nowszego typu i stary zbiornik System 1000 na dwie spirale, w którym jednak pokrywka na gwincie ślini się jak dog na widok miski z jedzeniem.
Pudełko Paterson było znacznie tańszą alternatywą, a pojemnik jest naprawdę szczelny. Duże pudełko potrzebuję tylko wtedy, gdy chcę wywołać dwa filmy naraz lub gdy mam problemy z minimalnymi ilościami wywoływacza.
Pozdrawiam,
Sven