TeeGee [size="4"]Sprzedaję obiektyw Canon EF 50 mm f/1,8 II w stanie idealnym wraz z oryginalną osłoną przeciwsłoneczną ES 62. Obiektyw kupiłem nowy w 2003 roku, ale używałem go bardzo rzadko, dlatego śmiało można go nazwać jak nowy. Jest w doskonałym stanie i działa bez zarzutu. Sprzedaję go tylko dlatego, że chcę przejść na wersję 1,4. Cena przyjacielska na forum: 90 € (plus koszty wysyłki według życzenia) SPRZEDANE! [/size]
bernhardmangelsgmxde nie chcę bynajmniej podważać twoich przyjacielskich intencji... ale prawie trzy lata temu, jako nowicjusz, miałem około 90
TeeGee nie chcę bynajmniej podważać twoich przyjacielskich intencji... ale prawie trzy lata temu, jako nowicjusz, miałem około 90
bernhardmangelsgmxde nie chcę bynajmniej podważać twoich przyjacielskich intencji... ale prawie trzy lata temu, jako nowicjusz, miałem około 90
TeeGee Po pierwsze, nie zarejestrowałem się tutaj, żeby coś sprzedawać. To, że to był mój pierwszy post, to czysty przypadek. Po drugie, niestety nie znalazłem tu sekcji aukcyjnej, ale za to widziałem inne wątki sprzedażowe na tym samym forum. Po trzecie, przecież nie chciałeś dyskutować o cenie, a jednak to robisz, co sprawia na mnie wrażenie, że chciałeś ją po prostu zbić. To przecież typowa sztuczka. Jeśli nie interesuje cię ten przedmiot, to po prostu się powstrzymaj. Tutaj każdy może wyrobić sobie własną opinię. Po czwarte, obiektyw z pewnością wkrótce pojawi się na eBayu, jeśli na różnych forach nie znajdzie się żadnego zainteresowanego, i nie mam z tym żadnego problemu.
bernhardmangelsgmxde A więc przypadek... może tak naprawdę być, w każdym razie moje pierwsze wrażenie było takie: Świeżo zarejestrowany na forum (5 dni), pierwszy post to od razu ogłoszenie sprzedaży; potem „cena przyjacielska”, która nie wydawała mi się zbyt przyjacielska, wręcz przeciwnie. (zwłaszcza że kupiłem ten sam obiektyw nowy za mniej, no cóż, przeoczyłem tę informację). Ponieważ często widziałem już coś takiego (czyli rejestrowanie się na forum, żeby sprzedawać różne rzeczy po stosunkowo wysokiej cenie, a potem jeszcze postrzeganie tego jako akt przyjaźni)... i nie uważam tego za szczególnie „dobry styl”, zabrałem tutaj głos. Być może było to nieco pochopne. Jeśli tym samym wyrządziłem ci krzywdę, to przepraszam. Ale to, że chciałem obniżyć cenę... po co mi drugi kubek po jogurcie?
bernhardmangelsgmxde kubeczek po jogurcieto mniej lub bardziej popularna „pieszczotliwa nazwa” obiektywu EF 1,8 50 mm, nawiązująca do jego lekkiej konstrukcji.
cfb_de Świetnie. Dzięki temu „namir” oszczędza swojej żonie zmywania łyżki. Pozdrawiam serdecznie, Franz