Cześć Mirko,
Z powodów związanych z ochroną środowiska nie wolno już produkować chromowanych powierzchni.
Przykro mi, ale już po raz drugi muszę ci przeszkodzić. Oczywiście nadal można chromować powierzchnie. Widać to np. w każdym nowym samochodzie, który mija cię na ulicy, w wielu urządzeniach kuchennych czy w aktualnych maszynkach do golenia marki Braun. I oczywiście w wielu elementach wyposażonych w zabezpieczenie antykorozyjne, w tym w waszym sprzęcie laboratoryjnym. Zawsze jest tam chrom w najróżniejszych kolorach (nie zakładam, że sprzedajecie najtańsze niklowane produkty).
Zakazy dotyczące chromu dotyczą chromu w stopniu utlenienia +6. I tylko tego. Dlatego w handlu detalicznym nie ma już dichromianów jako kąpieli wybielającej do procesu odwróconego w fotografii czarno-białej.
Powodem, dla którego nie ma już prawdziwych folii chromowych do suszenia barytu, jest raczej to, że liczba sprzedawanych sztuk nie uzasadnia nakładów produkcyjnych. Przy odpowiedniej liczbie sztuk opłaca się nawet znacznie lepsza obróbka powierzchni chromowanej: na przykład na kratce chłodnicy samochodu. A tam nie poddaje się obróbce żadnych płaskich powierzchni. Albo w przypadku luster ściennych w windzie.
Pozdrawiam,
Franz