W niektórych postach na forach pojawia się termin „ciągły rozwój” w kontekście czasu wywoływania. Co to oznacza? Ciągłe przechylanie pojemnika? To dość męczące przy czasach wywoływania wynoszących 15 minut lub więcej.
Kolejne pytanie: czy ktoś może powiedzieć, ile czasu trzeba dodać, jeśli przechyla się co miesiąc zamiast co 30 sekund? Chciałbym przestawić wszystkie moje procesy na przechylanie co 1 minutę, ponieważ przechylanie co 30 sekund jest dla mnie zbyt gorączkowe, zwłaszcza w przypadku dużych pojemników (Paterson); zanim wywoływacz całkowicie spłynie, 30 sekund prawie mija.
Cześć Wilfried,
też kiedyś robiłem ciągłe przechylanie, z Emofinem, i tak, trochę męczące, hm...
Przejście na minutę – oczywiście można to zrobić, ale musisz mieć świadomość, że tracisz w ten sposób istotne narzędzie kontroli.
Uzyskana krzywa czerni nie zależy wyłącznie od czasu wywoływania; zawsze wpływają na nią mieszanie oraz, oczywiście, temperatura i stężenie wywoływacza.
Dlatego nie ma prostej, satysfakcjonującej odpowiedzi na twoje pytanie.
Niektóre wywoływacze sprawiają kłopoty przy zbyt małym mieszaniu (na przykład ATM49 szybko staje się nierównomierny), inne wolą stać dłużej (RODINAL!). Dużą rolę odgrywa też pojemnik – w moich najczęściej używanych małych Jobosach prawie od razu jest spokój, a z dwoma przedłużkami wywoływacz płynie przez całą wieczność. I widać to na wynikach!
Ogólnie rzecz biorąc, im więcej mieszasz, tym bardziej wywołane są jasne partie. I odwrotnie: im dłużej stoisz, tym większa kompensacja.
Więc baw się dobrze podczas eksperymentowania, albo zbuduj sobie densitometr i zrób paski testowe, to też może być fajna zabawa!
Zawsze dobre światło
Frank