Cześć Sandra,
okres 7–10 dni dotyczy trwałości kartonu, a 4–6 tygodni – trwałości plastikowych butelek :)
Sam toner wystarcza na wieki. Po 10 latach wymieniłem roztwór, bo było w nim za dużo cząstek stałych, a potem zrobiłem nowy z otwartych butelek. Rozcieńczony roztwór trzymałem w szklanych butelkach z teflonową uszczelką. Muszę jednak przyznać, że pod koniec miałem bardzo długie czasy tonowania, których należy unikać, bo obraz staje się matowy, co jednak nie przeszkadzało mi tak bardzo w oprawionych pracach. Jeśli chcesz wykonać tylko częściowe tonowanie, czyli nie chcesz całkowicie wyblaknąć zdjęcia, aby zachować czarne cienie, powinieneś dalej rozcieńczać wybielacz, wtedy będzie działał wolniej. Oto jeszcze jedna wskazówka do przeczytania
na stronie Wolfganga Moerscha
. Pozdrawiam, Sven.