:)
...chwileczkę, spokojnie – chodzi tu o aparaty jednorazowe... Po pierwsze, trudno je w ogóle zaopatrzyć w inne filmy
Zależy od aparatu jednorazowego, ale przy wymiennej kasecie zazwyczaj nie stanowi to większego problemu. Zależy od modelu.
Po drugie, na pewno nie mają one ani automatycznego naświetlania, ani żadnej innej możliwości dostosowania naświetlania do innych czułości filmu i dodatkowych współczynników filtrów...
Prawie tak.
Nie mają korekcji, dlatego trzeba dostosować film do warunków na miejscu i filtrów.
Nie wspominając już o jakichkolwiek manipulacjach przy lampie błyskowej...
No cóż, wszystko, co można do nich podłączyć z zewnątrz, np. filtry ND lub filtry korekcyjne.
Podobno były czasy, kiedy ludzie robili dobre zdjęcia nawet bez TTL i autofokusa.
Ci szaleńcy pracowali z proszkiem błyskowym i innymi takimi dziwactwami.
Brzmi dziwnie, ale tak właśnie było.
Pozdrawiam, Ralle