minja
Witam wszystkich,
Kilka lat temu, po wypadku, musiałem zrezygnować z fotografii i pracy w ciemni. Teraz wszystko wraca do normy, więc w końcu mogę ponownie poświęcić się mojemu ulubionemu hobby – analogowej fotografii czarno-białej. W związku z tym chciałbym ponownie wykorzystać moje stare filmy Foma 100, 200 i 400 – z datą ważności z 2003 roku. Ponieważ przez cały ten czas były one przechowywane w chłodnym miejscu, chciałem zapytać, czy nadal mogę ich używać. Jeśli tak, to jaki wywoływacz możecie mi polecić? Niestety, przez te lata wiele się zmieniło. Z tego, co widziałam, Foma 200 też nie jest już produkowana, szkoda… Korzystałam z niej wtedy bardzo często, z doskonałymi wynikami… Aha, jako wywoływacz używałam wówczas głównie Calbe A49 lub Ilford ID 11.
Pozdrawiam
Kornelia
EJG
Cześć Kornelia,
oto mój przepis na Fomapan 200: naświetlanie przy czułości 160 ASA, Xtol 1:1, 6,45 min. w obrotowym wywoływaczu Jobo CPA na poziomie 2 (najszybszym)
Moje powody:
Xtol zapewnia ładne, ziarno drobne. Jest dość trwały. Używam 5-litrowego kanistra z wodą destylowaną z marketu budowlanego. Bardzo niedrogo w przeliczeniu na jeden film.
Spróbuj.
Miłej zabawy
Pozdrawiam
ejg
Wolf_XL
...nie martwiłbym się datą ważności – z jednej strony nie są to przecież filmy o wysokiej czułości, a z drugiej strony zapewne były przechowywane w chłodnym miejscu. A49 i ID 11 to prawdziwe klasyki – jeśli byłeś z nich zadowolony, nie ma powodu, by je zmieniać... Obecnie dostępne są wprawdzie inne doskonałe wywoływacze – zwłaszcza firmy SPUR lub Moersch – ale nie są one aż tak dużo lepsze. Szczególnie w przypadku używanych przez Ciebie filmów nowe wywoływacze nie dają żadnych znaczących korzyści...
minja
. . . Dziękuję za wasze opinie.
Rozpocząłem pierwsze próby (pierwszy wywołanie przy czułości 200 ASA, wywoływacz Ilford ID11, czas 9 min.) i jestem bardzo zadowolony z rezultatu. Byłam naprawdę zaskoczona, gdy podkręciłam czułość filmu do 400 ASA (wywołanie ID11, 12 min.). Również te negatywy dały dobry wynik po zeskanowaniu (Nikon Coolscan III). Były co prawda nieco ziarniste, ale myślę, że gdyby powiększyć je w tradycyjny sposób, ziarno nie byłoby już tak widoczne.
Pozdrawiam
Kornelia
mattes
Fomapan jest/był bardzo dobrym filmem uniwersalnym. Zwróciłem na niego uwagę podczas targów Fotokina i oprócz informacji, że pod względem składu przypomina Fujipan 400, dostałem jedną rolkę. Wywołałem ją w Emofinie. Efekt mnie przekonał. Drobne ziarno podobne do tego w Neapanie, ale nieco ostrzejsze. W rezultacie T200 stał się moim ulubionym filmem, głównie ze względu na korzystną cenę. Kiedy moje zapasy zaczęły się kończyć, w firmie Agfa rozpoczęła się wielka wyprzedaż upadłościowa. Wtedy zaopatrzyłem się w słynny, legendarny ostatni towar. Od tego czasu filmy 100 nie wchodzą już dla mnie w grę.
Mattes