Witam,
zauważyłem, że mój Gossen Profisix (który niedawno był w serwisie na przeglądzie) zawsze wskazuje o około 2/3 stopnia więcej (pomiar punktowy) niż moje aparaty Nikon (FM2, FE, F90). Czy ma to związek z tym, że pole pomiarowe lub kąt pomiaru są tak różne? Różnicę tę można również zaobserwować na równomiernie oświetlonej karcie szarej. Czekam na Wasze opinie. Dziękuję
Pozdrawiam
Andreas
Kiedy oddałem mój Profisix do naprawy, wrócił z protokołem pomiarowym, z którego wynikało, że odchylenie od docelowej wartości ekspozycji przy wartościach ekspozycji powyżej 1 (przy 15 DIN) wynosiło konsekwentnie poniżej 1/10 stopnia przysłony. Przy wartościach ekspozycji poniżej 1 wynosiło zaledwie + 1/10 stopnia przysłony. Porównania z nowym Digisixem oraz wbudowanymi ekspozycjami w aparatach Nikon F100 i Rolleiflex 6003 wykazały 100% zgodność. Czytałem kiedyś gdzieś, że Gossen kalibruje na 12% (lub coś w tym rodzaju), a Nikon na powszechnie stosowaną 18% szarość. Po przeprowadzeniu własnego porównania uważam to za bzdurę.
Aby porównać swoje wartości Belis, nie potrzebujesz zresztą karty szarej. Wystarczy duża, jednobarwna i równomiernie oświetlona powierzchnia. Wtedy nie musisz też martwić się o rozbieżności w pomiarach.
Pozdrawiam,
Siegfried