Bonderer
Zleciłem regenerację dwóch wałków drukujących (wałków dociskowych), ponieważ moje bardzo się kleiły i nie dało się już normalnie z nich korzystać. Zamierzam je teraz przetestować, ale tylko z czarno-białymi materiałami chemicznymi, a jeśli wszystko będzie w porządku, napiszę o tym jeszcze coś, żeby właściciele drukarek Printo wiedzieli, gdzie mogą zlecić regenerację tych wałków. Cena za regenerację wydaje mi się rozsądna, bo firma Durst nie ma już nic do zaoferowania w tej kwestii. Obrazy zbyt często się kleiły, a wtedy trzeba było wszystko znowu rozmontowywać i na pewno nie byłem jedynym użytkownikiem, który miał z tym problemy.
SCKStef
Cześć,
Mógłbym też podać źródło nowych wałków; podobno jest to oryginalny producent:
GTK – Timek Group SA
www.gtk.ch
Ceny tam też były przystępne.
Pozdrawiam,
Stähane
Bonderer
W weekend wypróbowałem odnowione wałki do drukarki Printo w mojej drukarce. Działały bez zarzutu, zdjęcia nie przyklejały się. Przetłoczyłem przez nie około 50 zdjęć (18×24). Wałki zostały odnowione w firmie Thermaphot w Norymberdze. Pan Kämmerl jest bardzo pomocny i kompetentny. Najlepiej zwrócić się do niego. Regeneracji wymagają dwa ostatnie wałki, przez które papier wychodzi z podajnika. Pozostałe nie sprawiają żadnych problemów. Właściciele drukarek Printo wiedzą, jak je zdemontować, ale należy dobrze przechowywać części, sprężyny i śruby. Przekazałem moje wałki do obejrzenia również innym firmom, ale żadna z nich nie była w stanie pomóc. Są one po prostu zbyt małe dla zwykłych szlifierek. Po nałożeniu powłoki muszą one zostać jeszcze wyszlifowane. Być może istnieje producent w Szwajcarii, ale pozostaje jeszcze kwestia problemów celnych ze Szwajcarami. Mam nadzieję, że udało mi się nieco pomóc posiadaczom drukarek Printo.