Dzięki, Mirko. To był w zasadzie dobry pomysł, zwłaszcza że wygląda na to, że żaden berliński Analog nie jest skłonny oddać mi kilku kartek.
To się nazywa pomoc sąsiedzka – może lepiej byłoby, gdybym podpisał się razem z Siglinde i podkreślił, że potrzebuję tego materiału na mój kurs rozszerzony z plastyki – kto wie? :-)
:) Cześć Siegfried, może spróbuję to załatwić dla ciebie :D
Cześć, mam na imię Sandra i potrzebuję papieru na mój kurs zaawansowany z systemu strefowego :lol:
Nie, teraz na serio.
@ Mirko: Byłam wczoraj w waszym sklepie. Obok drzwi leżało kilka opakowań papieru fotograficznego w formacie 30 x 40, wycenionych markerem na 22 euro, a teraz żałuję, że nie zapytałam, co to za papier... *burczę* Nigdy nie drukuję na tak dużym formacie (przynajmniej do tej pory), ale mogłabym go przecież przyciąć... Dział „Sam sobie winny” :P
Mirko, możesz mi zdradzić, jaki to był papier? Wtedy może wpadnę do was jeszcze raz w sobotę. B)
Dzięki i pozdrawiam
Sandra