Stefan_BL
Cześć wszystkim,
-----------------------------------------------------------------
Na początek kilka słów o mnie, bo dopiero niedawno się tu zarejestrowałem. (To jedyne forum o tematyce laboratoryjnej, jakie udało mi się znaleźć :rolleyes: )
Od prawie 18 lat zajmuję się fotografią i wywoływaniem zdjęć. Posiadam „dwa” laboratoria, jedno do szybkiego wywoływania raczej niewielkich ilości zdjęć, a drugie do „seryjnej produkcji odbitek” i zdjęć wielkoformatowych... Szczegółowy opis => patrz strona „o mnie”.
Zdjęcia robię wyłącznie analogowo – jakoś aparaty cyfrowe po prostu nie mogą konkurować z dobrymi filmami. Mam mini studio (50x60, ok. 70 cm wysokości) i średnie studio (tło o szerokości do 4 m i wysokości 2,5 m). Jeśli chodzi o oświetlenie, przysięgam na lampy błyskowe....
------------------------------------------------------------------
Właściwie mam trzy sprawy, ale nie chciałem zakładać osobnego wątku dla każdej z nich...
1.
Czy ktoś z was ma przypadkiem doświadczenie w budowie komórek pomiarowych Wallnera (czarno-białych)? Chciałbym sobie taką zbudować do mojego Universal II.
Interesowałby mnie rodzaj użytych fotodiod (rezystancja, krzywa dodatnia lub ujemna, zasilanie), a także wysokość ewentualnie zastosowanej płytki rozpraszającej nad fotodiodą/fotokomórką.
2.
Z czystego instynktu kolekcjonerskiego – czy ktoś z was zna źródło, z którego mógłbym pobrać i wydrukować instrukcje do mojego Magico i RCP-20?
3.
Czy ktoś z was przerabiał już RCP-20 na regulowaną prędkość i niezależną regulację temperatury?
Dzięki
Stefan
Wolf_XL
Ad 1:
Czy zastanawiałeś się kiedyś, ile kosztowałoby Cię wykonanie repliki sondy pomiarowej Wallnera, gdybyś np. wziął pod uwagę swoją stawkę godzinową? Kup sobie na eBayu ekspozymetr Wallnera z odpowiednią komórką pomiarową – to zajmie mniej czasu i na pewno będzie tańsze niż jakakolwiek próba samodzielnego wykonania...
Ad 2:
Mógłbym zeskanować instrukcję obsługi RCP 20 i w razie potrzeby przesłać Ci ją...
Ad 3:
Nie. Jaki jest sens takiego działania? Jeśli prędkość przepływu nie jest odpowiednia, mogę to skompensować temperaturą. A temperatura utrwalacza w znanych mi procesach w RCP jest raczej nieistotna...
Stefan_BL
Cześć Wolf,
niestety odpowiedź trochę się opóźniła...
ad 1:
To dość stary element. Przejrzałem już kilka innych modeli firmy Wallner – niestety żaden nie pasuje (mają wtyki DIN).
Jako złącze służy tu stara, dobra gniazdka głośnikowa...
W związku z tym komórka pomiarowa nie może być zbyt skomplikowana (bez sterowania jasnością itp.) i prawdopodobnie posiada tylko fotorezystor oraz ewentualnie kilka elementów do regulacji napięcia...
Dlatego muszę właściwie zająć się tylko „konstrukcją mechaniczną” i znaleźć odpowiedni fotorezystor.
W przypadku tego ostatniego jest ich niestety mnóstwo – dlatego interesowałoby mnie, o jaki typ (lub przynajmniej podstawowe dane) chodzi...
I jak już wspomniałem, konstrukcja obudowy...
ad 2:
byłoby super...!!!!
Ad 3:
nie jestem wielkim zwolennikiem dostosowywania chemii do prędkości.
Nie wyobrażam sobie, żeby nie miało to wpływu na jakość, czy wywoływacz jest „o normalnej temperaturze”, czy też podgrzany do prędkości...
Myślałem o małym wyświetlaczu i mikrokontrolerze. W ten sposób można by zdefiniować różne profile i odpowiednio je stosować.
W zasadzie wystarczyłoby zaprogramować procesy i rodzaje papieru. Bo nawet w przypadku „identycznych” papierów PE są różnice w czasie wywoływania. (Por. Ilford i Foma).
No dobrze, może to trochę zabawa lub fantazja, ale moim zdaniem zoptymalizowałoby to moje laboratorium :rolleyes:
Dzięki
Stefan
Wolf_XL
Cześć Stefan,
ad 1:
Chyba wiem, o jaką komorę pomiarową chodzi, a raczej do jakiego modelu Wallnera należy ta komora. Być może nawet mam gdzieś taką część. Komora pomiarowa jest zamontowana na blaszanym stojaku – pozwala to jednak co najwyżej na coś w rodzaju „pomiaru integralnego w paśmie środkowym”. Moja opinia: wyrzuć to i kup coś nowocześniejszego – to nie sprawi ci prawdziwej radości.
Ad 2:
...w takim razie podaj mi swój adres e-mail...
ad 3:
Tak, to jest możliwe. Ponieważ w procesie czarno-białym i tak musisz wywołać papier, wystarczy tylko, aby temperatura była wystarczająco wysoka, aby papier został naprawdę wywołany. W moim RCP przerobionym na RA-4 pracuję w temperaturze 30°C. ADOX MCP 310 w sprawdzonym Orwo N113 wychodzi z maszyny idealnie wywołany.
Pomyślmy logicznie: skąd miałaby się wziąć różnica? Czy odbitka pozostaje w kąpieli przez trzy minuty w temperaturze 20°C, czy przez minutę w temperaturze 30°C, dla wyniku nie ma to większego znaczenia...;-) Nie musisz też przeprowadzać wielkich eksperymentów – jeśli np. Twój papier poradziłby sobie również przy krótszym czasie wywoływania lub niższej temperaturze – to nie ma znaczenia, bo bardziej wywołać się nie da... Po prostu kompensujesz zmianę jednego parametru zmianą drugiego...
Stefan_BL
Dobry wieczór, Wolf,
ad 1:
Ten pomiar zamierzam właściwie wykorzystać tylko w moim domowym laboratorium, żeby szybko uzyskać punkt odniesienia, resztę wykonam za pomocą próbnych naświetleń.
Tak jakby „na szybko i byle jak” :rolleyes:
Kiedy robię coś o odpowiedniej jakości, pracuję w moim „normalnym” laboratorium. Nie mam wprawdzie sprzętu pomiarowego firmy Wallner, ale mam porządne analizatory firmy Philips... Są co prawda z lat 90., ale świetnie się na nich pracuje...
Ad 2:
Właśnie wysłałem Ci prywatną wiadomość
Pozdrawiam
Stefan