Cześć,
wypróbowałem dzisiaj inny film (FP4+) i zauważyłem, że na żadnym negatywie nie widać paska. Jednak negatywy i tutaj nie są w 100% proste. Zawsze jednak myślałem, że to normalne. Czy u was są w 100% proste?
Szczęśliwego Nowego Roku
Andreas
Cześć Andreas,
nie mam co prawda Rolleiflexa, ale kilka starszych aparatów MF (P-Six, Hassel) i w
prawie każdym aparacie/magazynku zdarza się to częściej, czasem bardziej, czasem mniej
– przekrzywienie – negatywu.
Zależy to od transportu, płytki dociskowej filmu oraz
tego, jak mocno film jest nawijany. Również w niskich temperaturach
negatywy często układają się nieco krzywo.
Jeśli więc negatywy nie są dokładnie tak samo przekrzywione w przypadku każdego filmu, ale
zawsze nieco inaczej, uznałbym to za „normalne”.
Pozdrawiam
Marc
ps....nie znam techniki Rolleiflexa, ale może być też tak, że
wkładka szpuli ma trochę luzu względem maski obrazowej, jak w niektórych
aparatach kasetowych.