Cześć wszystkim,
nadal wydaje mi się to dziwne.
Markus przecież pisze:
Utrwalacz miał początkowo lekko magenta-fioletowy kolor, podobnie jak pierwsze cykle płukania.
Więc nie tylko utrwalacz był zabarwiony, ale także woda do płukania zawierała jeszcze widoczne barwniki. Czy to naprawdę może być tylko wypłukana ochrona przed efektem halo? Myślałem już o czymś w rodzaju powłoki na odwrocie, którą znam z błon płaskich. Przed wywołaniem namaczam je w wodzie, która wtedy również staje się całkowicie niebieska. Ale tutaj chodzi chyba o filmy zwojowe (czy u nich też tak jest?) i poza tym kolor powinien już zostać wypłukany wraz z wywoływaczem.
Pozdrawiam,
Andreas