Cześć Lichtlicht,
Pod względem pomiarów technicznych MCC jest na równi z wcześniejszymi papierami, jednak parametry określa się stosunkowo szybko po odlewaniu.
Oryginalny papier Agfa MCC sprzed ponad 5 lat jest dziś, w zależności od warunków przechowywania, mniej lub bardziej oddalony od optymalnego stanu.
Dlatego stare opakowanie kalibrowałbym tylko po to, żeby je zużyć.
Jeśli chodzi o Twoje drugie pytanie, muszę trochę się cofnąć.
Dzisiejsza klasyczna fotografia halogenku srebra opiera się na światłoczułych solach srebra, takich jak jodek srebra, chlorek srebra lub bromek srebra.
Każdy z wymienionych typów ma własną czułość absolutną i spektralną. Wszystkie są dostosowywane pod względem czułości poprzez fizyczne i chemiczne dojrzewanie, stabilizowane, a następnie uwrażliwiane spektralnie, co z kolei wpływa na czułość. Każdy typ kryształu w mniejszym lub większym stopniu wykazuje pożądane właściwości fotograficzne.
Papiery są ponadto dojrzewane/mieszane i nakładane w celu uzyskania różnych gradacji. To z kolei ma wpływ na czułość i kinetykę wywoływania.
Gdybym chciał zaprojektować nowy papier fotograficzny, zapisałbym w specyfikacji różne właściwości, których oczekuję od nowego papieru.
Następnie przystępuję do dostosowań, aby wymagać od moich kryształów dokładnie tego, co chcę uzyskać. W przypadku papieru multigrade dochodzi jeszcze uwrażliwienie na niebieski i zielony kolor, odpowiednio dla twardej i miękkiej gradacji.
W końcu naprawdę trzeba się napracować, żeby wszystko razem wyszło tak, jak się chciało. A do tego jeszcze zadbanie o to, by papier miał dokładnie taką samą czułość i dokładnie taką samą charakterystykę gradacji jak konkurencja – to było chyba dla wszystkich zaangażowanych zbyt uciążliwe przez te wszystkie lata.
Do tego dochodzi oczywiście fakt, że niektórzy z uczestników nie byliby w stanie technologicznie zrealizować tego, co kryje się np. w MCC (dokładność stopniowania, stałość krzywej czerni, ogólna czułość, stabilność przechowywania przez 5 lat itp.).
Już z tego powodu zawsze istnieją różnice, ponieważ nie może być tak, że lepszy produkt musi obniżyć swoją jakość do poziomu najgorszego z powodu standaryzacji do najmniejszego wspólnego mianownika (jak ma to miejsce np. w przypadku testów monet euro).
Nie jest to więc takie proste. Jak wszystko w życiu ;-)
Trzeba to najpierw skalibrować. Potem wszystko działa samo.
Pozdrawiam,
Mirko
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie.
Czym różni się Adox MCC od Adox Variotone?
Kiedy porównuję opisy produktów, np. Adox Variotone vs. Ilford MG(W) vs. Oriental (nowy), a teraz MCC 110, trudno mi wywnioskować, który papier ma najlepszą jakość lub największy zakres powielania (np. negatyw średnioformatowy).
Niedawno powiększyłem negatyw małego formatu na nowym papierze Oriental oraz na Adox Variotone. Wizualnie nie zauważyłem prawie żadnej różnicy (pomijając tonowanie), a czas tonowania selenowego w przypadku Oriental był dla mnie zbyt długi, natomiast w przypadku Variotone trzeba uważać, aby nie przekroczyć „szczytu”...
Entuzjaści twierdzą, że Oriental jest (był) „najlepszy z najlepszych” tylko dlatego, że używał go Ansel Adams?
Który papier poleciłbyś?
Pozdrawiam
Oliver