andreasdegner
Witajcie, drodzy miłośnicy lith-printu!
Po dłuższej przerwie w końcu wróciłem do lith-printu. Bardzo podoba mi się papier ADOX Fineprint Vario Classic (barytowy). Trzeba jednak przygotować dość mocny roztwór Easy Lith (1+10), aby proces wywoływania (przy prześwietleniu o 2 stopnie) nie trwał dłużej niż 10 minut. Wywołałem format 24x30 i przygotowałem około 1 litra roztworu (40 ml A + 40 ml B + 800 ml wody). Połowę z tego odłożyłem na regenerację. Można by pomyśleć, że ten mocny roztwór pozostaje w miarę stabilny. Jednak już drugi odbitek różni się znacznie od pierwszego: przy identycznym naświetlaniu kontrast na drugim odbitku jest wyższy, a w szczególności większe jest maksymalne zaciemnienie. Zwiększa się również przejście do cieni. Miałem też wrażenie, że wywoływanie infekcyjne zaczyna się coraz wcześniej. Aby złagodzić ostrość, do trzeciego odbitka dodałem 10 ml Lith C (siarczanu). Wynik: odbitka potrzebowała prawie dwa razy więcej czasu, a nasycenie (ale także maksymalne czernienie) znacznie się zmniejszyły. Te 10 ml to prawdopodobnie było trochę za dużo.
Teraz przechodzę do mojego właściwego problemu: przed czwartą odbitką (z innego negatywu) dodałem roztwór regeneracyjny (patrz wyżej). Wynik jest całkowicie niezadowalający, patrz zdjęcie:
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
Brak maksymalnej czerni wynika z pewnością z Lith C. Ale poza tym struktura cieniowania wygląda jak tak zwany chaotyczny rozwój infekcyjny, zgodnie z arkuszem danych Wolfganga Moerscha (oznaki tego to „plamy i wzory nieregularnej gęstości w światłach i półcieniach”). Jako przyczynę podano: „Chaotyczny rozwój infekcyjny może wystąpić w przypadku wyczerpanego wywoływacza o wysokiej zawartości semichinonu”.
Właśnie to wydaje mi się dziwne w moim przypadku: w sumie mam litr gęstego (1+10) roztworu w misce wywoływacza (plus 10 ml C), a pojemność wynosi zaledwie 4 arkusze 24x30?
Roztwór stał najwyżej 3 godziny i pod koniec sesji wywoływania był jasnożółty, więc na pewno nie był wyczerpany ani całkowicie utleniony.
Czy ktoś może mi wyjaśnić mój ewentualny błąd w rozumowaniu lub podpowiedzieć, jak można skuteczniej regenerować roztwór, aby uzyskać większą wydajność z tej samej ilości wywoływacza? Mam wrażenie, że marnuję lith developer lub nie wykorzystuję go optymalnie. Czy wspomniany papier jest może przypadkiem szczególnym ze względu na dość dużą zawartość srebra (zgodnie z kartą charakterystyki ADOX)?
Będę bardzo wdzięczny za wasze wskazówki!
Pozdrawiam
Andreas