ale wydaje mi się, że ta plotka raczej komplikuje sprawę, zamiast być prawdziwą pomocą.
Dla mnie to ogromna ulga. Nie mam ani nerwów, ani pewnej ręki, żeby używać nożyczek.
Czy zarysowania na diapozytywie nie powinny raczej stać się białe?
To cienka czarna linia i przypuszczałem, że to właśnie zarysowanie.
Kiedyś oprawiłem też kolorowy film slajdowy z [taniego] laboratorium i dostałem go z powrotem pełnego czarnych linii.
Zastanawiałem się też, czy to może wynikać z tego, że w prasie kilka razy rozsunęły mi się elementy ramki.