Cześć wszystkim,
dwa miesiące temu zacząłem powiększać zdjęcia czarno-białe i natrafiłem teraz (między innymi) na następujący problem: po wywołaniu na papierze widać mocniej naświetlony, czyli zaciemniony środkowy obszar. Wygląda to prawie tak, jakby ktoś zasłonił koła. Wydaje mi się też, że po lewej stronie jest to nieco silniejsze niż po prawej...
Nie widzę też żadnej zmiany przy seriach ekspozycji z innymi wartościami przysłony :(
Używam powiększalnika czarno-białego Kaiser VC 60 z obiektywem Nikkor.
Podzielcie się ze mną kilkoma wskazówkami.
Z góry dziękuję!
Jürgen
Cześć Jürgen!
Wygląda na to, że masz powiększalnik z oświetleniem kondensatorowym.
Musisz wyregulować oświetlenie, tzn. ustawić żarówkę opalową tak, aby negatyw był równomiernie oświetlony.
Najlepiej to zrobić, ustawiając ostrość na powierzchni o wymiarach co najmniej 18x24, a następnie bez negatywu i przy przyciemnionym świetle regulując żarówkę tak, aby cała powierzchnia była równomiernie oświetlona (najlepiej wyświetlać na białym papierze).
Jeśli chcesz mieć całkowitą pewność, zmierz każdy punkt na powierzchni projekcyjnej za pomocą Beli lub przeprowadź naświetlanie papieru fotograficznego do średniej szarości, dzięki czemu dokładnie zobaczysz, czy wszystko jest równomiernie szare, czy też musisz dokonać ponownej regulacji.
Serdeczne pozdrowienia: Stefan