Zeze
Cześć wszystkim,
szukam kombinacji wywoływacza i filmu, która da jednolite, gruboziarniste rezultaty, najlepiej na filmie zwojowym. Mogą to być również produkty, które będę mógł kupić w sklepach z artykułami fotograficznymi :)
Moja stara mieszanka z tamtych czasów opierała się na Tmax 3200 i RODINALU, ale tym starym od Agfy. Niestety nie wiem, jak to wygląda z obecnym RODINALem, jestem całkowicie nie na bieżąco z tą tematyką i zaczynam wszystko od nowa – tak ogólnie mam teraz z ciemnią :/
Chciałbym też dowiedzieć się od innych użytkowników forum, jak w praktyce sprawdzają się filmy ADOX CHS: również w tym przypadku, jaka kombinacja wywoływaczy daje dobre wyniki, jeśli chodzi o wywoływanie. Interesują mnie raczej negatywy, które dobrze się wywołują, skanowanie nie jest dla mnie priorytetem, jeśli już, to wolę skanować wywołane zdjęcie. Na Flickr widziałem mnóstwo zeskanowanych negatywów CHS, ale, jak już wspomniałem, jak to wygląda po wywołaniu.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę :)
Kilka słów o mnie, bo to mój pierwszy post: po udanej, jak na mnie, pracy w ciemni około 2,5 roku temu opuściłem ciemną stronę mocy i zwróciłem się ku fotografii cyfrowej – umożliwiły to matryce pełnoklatkowe. Ponieważ w tym czasie zacząłem też wywoływać kolorowe zdjęcia, co tylko mnie frustrowało, fotografia cyfrowa przyszła mi w samą porę.
Aby skrócić całą resztę mojej drogi powrotnej: znów jestem tam, gdzie sprawiało mi to największą radość i znów sprawia mi to radość. Można powiedzieć, że z „przesuwacza myszką” wróciłem do „przesuwacza w wannie” :(
Czekam z niecierpliwością na ewentualne odpowiedzi i wskazówki
Dieter
bernhardmangelsgmxde
Cześć,
z tego co wiem, stary RODINAL to to samo co nowy RODINAL.
Pozdrawiam
Bernhard
Witam wszystkich,
szukam kombinacji wywoływacza i filmu, która da jednolite, gruboziarniste rezultaty, najlepiej na filmie zwojowym. Mogą to być również produkty, które będę mógł kupić w sklepach z artykułami fotograficznymi :)
Moja stara mieszanka z tamtych czasów opierała się na Tmax 3200 i RODINALU, ale tym starym od Agfy. Niestety nie wiem, jak to wygląda z obecnym RODINALem, jestem całkowicie nie na bieżąco z tą tematyką i zaczynam od nowa – tak ogólnie mam teraz z ciemnią :/
Chciałbym też dowiedzieć się od innych użytkowników forum, jak w praktyce sprawdzają się filmy ADOX CHS: również w tym przypadku, jaka kombinacja wywoływaczy daje dobre wyniki, jeśli chodzi o wywoływanie. Interesują mnie raczej negatywy, które dobrze się wywołują, skanowanie nie jest dla mnie priorytetem, jeśli już, to wolę skanować wywołane zdjęcie. Na Flickr widziałem mnóstwo zeskanowanych negatywów CHS, ale, jak już wspomniałem, jak to wygląda po wywołaniu.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę :)
Kilka słów o mnie, bo to mój pierwszy post: po udanej, jak na mnie, pracy w ciemni około 2,5 roku temu opuściłem ciemną stronę mocy i zwróciłem się ku fotografii cyfrowej – umożliwiły to matryce pełnoklatkowe. Ponieważ w tym czasie zacząłem też wywoływać kolorowe zdjęcia, co tylko mnie frustrowało, fotografia cyfrowa przyszła mi w samą porę.
Aby skrócić całą resztę mojej drogi powrotnej: znów jestem tam, gdzie sprawiało mi to największą radość i znów sprawia mi to radość. Można powiedzieć, że z „myszkowego” wróciłem do „wanienkowego” :(
Czekam z niecierpliwością na ewentualne odpowiedzi i wskazówki
Dieter
StefanCaspari
Cześć wszystkim,
szukam kombinacji wywoływacza i filmu, która da jednolite, gruboziarniste rezultaty, najlepiej na filmie zwojowym. Mogą to być również produkty, które będę mógł kupić w sklepach z artykułami fotograficznymi :)
Moja stara mieszanka z tamtych czasów opierała się na Tmax 3200 i RODINALU, ale tym starym od Agfy. Niestety nie wiem, jak wygląda sytuacja z obecnym RODINALem, całkowicie wypadłem z tej tematyki i zaczynam od nowa – tak ogólnie wygląda to u mnie w kwestii ciemni :/
Chciałbym również dowiedzieć się od innych użytkowników forum, jak w praktyce sprawdzają się filmy ADOX CHS: również w tym przypadku, jaka kombinacja wywoływaczy daje dobre wyniki pod względem wywoływania. Interesują mnie raczej negatywy, które dobrze się wywołują, skanowanie nie jest dla mnie priorytetem, jeśli już, to wolę skanować wywołane zdjęcie. Na Flickr widziałem mnóstwo zeskanowanych negatywów CHS, ale, jak już wspomniałem, jak wygląda wywołanie.
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę :)
Kilka słów o mnie, bo to mój pierwszy post: po udanej, jak na mnie, pracy w ciemni około 2,5 roku temu opuściłem ciemną stronę mocy i zwróciłem się ku fotografii cyfrowej – umożliwiły to matryce pełnoklatkowe. Ponieważ w tym czasie zacząłem też wywoływać kolorowe zdjęcia, co tylko mnie frustrowało, fotografia cyfrowa przyszła mi w samą porę.
Aby skrócić całą resztę mojej drogi powrotnej: znów jestem tam, gdzie sprawiało mi to największą radość i znów sprawia mi to radość. Można powiedzieć, że z „myszkowego” wróciłem do „wanienkowego” :(
Czekam na ewentualne odpowiedzi i wskazówki
Dieter
Cześć Zeze!
Po pierwsze: dlaczego, skoro szukasz grubego ziarna, chcesz przejść na średni format?
Chodzi Ci przecież o efekt na gotowym powiększeniu.
W tym przypadku, przy negatywie KB i tym samym rozmiarze odbitki, uzyskasz większe ziarno.
Mam dobre doświadczenia ze starym APX 400, ale także z HP5 i RODINALem – bardziej rozcieńczonym, za to dłużej wywoływanym (musisz to przetestować – zależy to od zakresu motywu i wyboru kondensora/komory mieszania powiększalnika).
Inną opcją byłoby użycie filtra czerwonego lub pomarańczowego, jeśli motyw na to pozwala pod względem rozkładu kolorów.
Światło czerwone lub pomarańczowe o dłuższej fali służy do naświetlania przede wszystkim sensybilizatorów koloru czerwonego (Pan) – są one zazwyczaj nieco większe.
Serdeczne pozdrowienia z Monachium: Stefan
Tandemfahren
Cześć!
Rozumiem, o co ci chodzi, i wiem, że używasz do tego MF. W tym kontekście Tmax 3200 w RODINALu wydaje się nawet sensownym rozwiązaniem, choć oczywiście nie da się tego uniknąć – trzeba po prostu spróbować.
Co dla jednego jest „prawie bezziarniste”, dla innego jest pustynią...
Mam jednak jedną wskazówkę: RODINAL, a jeszcze lepiej APH09 na ciepło, czyli w temperaturze powyżej 20°C.
Ponieważ ja stosuję odwrotną metodę, czyli 15°C, z pewnym sukcesem, powinno to działać całkiem nieźle, a konkretnie z dobrą ostrością.
Krótkie czasy na pewno też są – przy 15° trzeba trochę cierpliwości!
Co do CHS, mogę tylko powiedzieć, że 25-ka świetnie wychodzi w RODINALU 1+100 przy 15°C, ale to dokładnie to, czego nie chcesz. Bez 20-krotnego ostrościacza ziarna będziesz skazany na porażkę.
Powodzenia
Frank
StefanCaspari
Cześć!
Rozumiem, o co ci chodzi, i wiem, że używasz do tego MF. W tym kontekście Tmax 3200 w RODINALu wydaje się nawet sensownym wyborem, choć oczywiście nie da się uniknąć eksperymentowania.
Co dla jednego jest „prawie bezziarniste”, dla innego jest pustynią...
Mam jednak jedną wskazówkę: RODINAL, a jeszcze lepiej APH09 na ciepło, czyli w temperaturze powyżej 20°C.
Ponieważ ja stosuję odwrotną metodę, czyli 15°C, z pewnym sukcesem, powinno to działać całkiem nieźle, a konkretnie dać ostrość.
Krótkie czasy na pewno też są zapewnione – przy 15°C trzeba się uzbroić w cierpliwość!
Co do CHS, mogę tylko powiedzieć, że 25-ka świetnie wychodzi w RODINALU 1+100 w 15°C, ale to dokładnie to, czego nie chcesz. Bez 20-krotnego ostrościacza ziarna będziesz skazany na porażkę.
Powodzenia
Frank
Cześć Frank!
Co do „ciepłego” APH09 i ziarna, zasadniczo masz rację.
Ale czy pomyślałeś też o gradacji? Całość ma przecież dać się powiększyć analogowo...
Skoro wspomniałeś o CHS: CHS 100 w APH09 ma cechy ziarniste, które oprócz efektu krawędziowego zapewniają dobrą, ostrą reprodukcję. Ale na MF...?
Zasadniczo uważam, że wyższa czułość Tmax 3200 jest częściowo niwelowana przez zasadniczo mniejszą jasność obiektywów MF (w niektórych sytuacjach przy dostępnym oświetleniu po prostu dalej zajdziesz z KB!).
Ponadto „dopuszczalna nieostrość” w optyce KB jest znacznie mniejsza niż w MF, co może mieć znaczenie w przypadku grubego ziarna i związanych z tym ograniczeń rozdzielczości.
W każdym razie, aby uzyskać ziarno pożądane z artystycznego punktu widzenia, niezbędna jest optyka powiększająca o doskonałej jakości i wysokim kontraście, a także ostre światło kondensora.
Serdeczne pozdrowienia: Stefan
Tandemfahren
Cześć jeszcze raz,
W przypadku każdej temperatury wywoływania musisz osobno regulować stopniowanie poprzez czas trwania wywoływania i mieszanie.
W przypadku wspomnianej kombinacji śmiało mogę założyć się, że możliwe jest uzyskanie rozszerzalnej gradacji (oczywiście nie w temperaturze 45°C!).
Poza tym Stefan ma oczywiście rację, ale wszystko zależy od tego, co Ci się podoba i do czego tego potrzebujesz.
To znaczy, może w ogóle nie obchodzą Cię właściwości filmu 3200 w świetle dostępnym i wybierasz tę kombinację z zupełnie innych powodów (dla większej szybkości i tak nie rezygnowałbym z RODINALa).
To już sam wiesz (musisz wiedzieć).
Życzę więc dobrego światła i miłej zabawy podczas eksperymentowania
Frank
Zeze
*Mnóstwo wskazówek*
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi.
Pytanie o filmy CHS faktycznie nie miało nic wspólnego z tworzeniem się ziarna. Tak czy inaczej, chciałbym kiedyś wypróbować te filmy. Prawdopodobnie zacznę od roztworu wywoływającego opisanego w opisie produktu i będę powoli się do tego przyzwyczajał. Przede wszystkim chciałem tylko wiedzieć, z praktycznego punktu widzenia: czy naświetlone zdjęcia rzeczywiście mają ten nostalgiczny charakter, jak napisano w opisie produktu? Właśnie tego szukam. Dziękuję również za wskazówkę dotyczącą APH09, a także za informację o filtrach :)
Co do formatu filmu: mam już tylko średni format, bo w ramach, hm, cyfrowej recesji sprzedałem swój sprzęt do małego formatu. Proszę, bez komentarzy, wiem, wiem :(
Więc nowy RODINAL to tak naprawdę ten stary? Brzmi obiecująco, muszę tylko sprawdzić, czy nie zamówię od razu świeżego, bo stara mieszanka ma już przecież 3 lata.
„Po co mu to ziarno?” Cóż, na pewno nie po to, żeby się poddać, wręcz przeciwnie: chodzi o „mistyczne” zdjęcia architektury we mgle. Odbitki po wywołaniu są jeszcze odpowiednio tonowane i siarkowane, na ile to tylko możliwe. Już kiedyś (jeszcze na małym formacie) udało mi się to bardzo dobrze osiągnąć przy użyciu wyżej wymienionego zestawu. Ponieważ stary RODINAL to nowy RODINAL, po prostu spróbuję tego jeszcze raz.
Całość wygląda wtedy tak:
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272550/
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272556/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272560/in/photostream/
Zobaczymy, czy uda mi się to powtórzyć.
Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich
Dieter
StefanCaspari
*Mnóstwo wskazówek*
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi.
Pytanie o filmy CHS faktycznie nie miało nic wspólnego z tworzeniem się ziarna; tak czy inaczej chciałbym je kiedyś wypróbować, prawdopodobnie zacznę od roztworu wywoływczego opisanego w opisie produktu i będę się do tego powoli przybliżał. Przede wszystkim chciałem tylko wiedzieć, z praktycznego punktu widzenia: czy naświetlone zdjęcia rzeczywiście mają ten nostalgiczny charakter, jak napisano w opisie produktu? Właśnie tego szukam. Dziękuję również za wskazówkę dotyczącą APH09, a także za informację o filtrach :)
Co do formatu filmu: mam już tylko średni format, bo w ramach, hm, cyfrowej recesji sprzedałem swój sprzęt do małego formatu. Proszę, bez komentarzy, wiem, wiem :(
Więc nowy RODINAL to tak naprawdę ten stary? Brzmi obiecująco, muszę tylko sprawdzić, czy nie zamówię od razu świeżego, bo stara zupka ma już przecież 3 lata.
„Po co mu to ziarno?” Cóż, na pewno nie po to, żeby się poddać, wręcz przeciwnie: chodzi o „mistyczne” zdjęcia architektury we mgle. Odbitki po wywołaniu są jeszcze odpowiednio tonowane i siarkowane, na ile to tylko możliwe. Już kiedyś (jeszcze na małym formacie) udało mi się to bardzo dobrze osiągnąć przy użyciu wyżej wymienionego zestawu. Ponieważ stary RODINAL to nowy RODINAL, po prostu spróbuję tego jeszcze raz.
Całość wygląda wtedy tak:
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272550/
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272556/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/foto_zelle/3742272560/in/photostream/
Zobaczymy, czy uda mi się to powtórzyć.
Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich
Dieter
Cześć Dieter!
Jeśli chodzi o „nostalgiczny charakter” serii CHS, mogę tylko powiedzieć, że opis produktu jest w 100% prawdziwy.
Właśnie fotografuję serię w Ogrodzie Botanicznym w Monachium na formacie 9x12/ CHS100 i jestem zachwycony odwzorowaniem tonów.
W przeciwieństwie do „nowoczesnych” emulsji panchromatycznych (w tym również do bardzo cenionego przeze mnie APX100!) CHS charakteryzuje się ogromną bogactwem szczegółów w zakresie zieleni.
Wydaje się, że wynika to z zasadniczo wyższej zawartości srebra, ale także z ortopanchromatycznej czułości.
Ten sam „nostalgiczny” efekt występuje również w odcieniach skóry (fantastyczny przy fotografowaniu aktów!).
Życzę miłej zabawy podczas testowania, na pewno warto!
Serdecznie pozdrawiam: Stefan
TR
„Po co mu to ziarno?” Cóż, na pewno nie po to, żeby wrzucić tam strzelbę, wręcz przeciwnie: chodzi o „mistyczne” zdjęcia architektury we mgle. Po wywołaniu odbitki są odpowiednio tonowane i poddawane intensywnej obróbce siarką.
Cześć Zeze,
Myślałeś kiedyś o wywołaniu pozytywów w lith developerze? Tutaj też można ich trochę kupić. Jakiś czas temu powiększyłem i wywołałem moje negatywy małego formatu na Fomatone w Easylith: ziarno i „mistyczny” wygląd w jednym cyklu.
Pozdrawiam, Thomas
Zeze
@Stefan: Dzięki za informację, zamówię ten film, jak tylko wrócę do domu, najlepiej wypróbować każdy CHS. A jaki papier do naświetlania mógłbyś jeszcze polecić? Masz może jakieś osobiste doświadczenia i preferencje w tej kwestii?
@Thomas: Lith nie jest mi obcy, niestety u mnie wyniki nigdy nie są takie, jak można by się spodziewać, chociaż można dzięki niemu robić fajne rzeczy. Kiedyś jeszcze to wypróbuję.
Dziękuję wam :(
Dieter
StefanCaspari
@Stefan: Dzięki za informację, zamówię ten film, jak tylko wrócę do domu, najlepiej wypróbować każdy CHS. A jaki papier do naświetlania mógłbyś jeszcze polecić? Masz może jakieś osobiste doświadczenia i preferencje w tej kwestii?
@Thomas: Lith-print nie jest mi obcy, niestety u mnie wyniki nigdy nie są takie, jak można by się spodziewać, chociaż można dzięki niemu robić fajne rzeczy. Kiedyś jeszcze to wypróbuję.
Dzięki wam :(
Dieter
Cześć Dieter!
Tak, po prostu spróbuj, ale pamiętaj, że CHS100 ma największy zakres tonów, ale też największe ziarno; CHS50 jest nieco „węższy” – ziarno jest trochę mniejsze, a gradacja nieco bardziej stroma; CHS25 jest praktycznie bezziarnisty, ale ma najmniejszy zakres tonów spośród całej trójki i wymaga precyzyjnego naświetlania. Poza tym ma najbardziej stromą charakterystykę (czyli zasadniczo należy go mocno rozcieńczyć i nieco dłużej wywoływać, w każdym razie trzeba przetestować!)
Jeśli chodzi o papier, na co dzień (czyli dla klientów i do innych codziennych zastosowań) używam Ilford MultigradeIV RC DE LUXE.
To relikt z czasów, kiedy prawie nie było przydatnych papierów „na szybko”. Szukam czegoś lepszego (może z odrobiną więcej srebra w emulsji).
Na nadchodzącą wystawę (moją pierwszą od około 20 lat) zamierzam wypróbować błyszczący papier barytowy, suszony na matowo.
Prawdopodobnie będzie to nowy MCC 111 (o ile, mam nadzieję, wkrótce pojawi się we wszystkich rozmiarach!).
Przetestowałem jedno opakowanie i jestem bardzo zadowolony!
Zasadniczo powinieneś sam przetestować, który papier jest dla Ciebie optymalny. Czy wolisz RC, czy raczej baryt; wybór wywoływacza jest również bardzo ważny.
FOTOIMPEX z pewnością oferuje największy wybór papierów i wywoływaczy do Twoich eksperymentów.
W każdym razie życzę dobrej zabawy i powodzenia podczas testów!
Serdeczne pozdrowienia z Monachium: Stefan
cfb_de
Cześć Stefan,
Już wiele lat temu znalazłem „swój” papier barytowy do wystaw: Vario Classic FB, znany też jako Efke-Vary-nie-będę-mówił.
Wystarczy nieco dłużej go wywoływać i ustawić gradację nieco wyższą niż podano w specyfikacji – wtedy bardzo mi się podoba.
Tonowanie siarką, żelazem i selenem działa z nim dobrze, tylko przy tonowaniu uranem (z którego wkrótce będę chyba jedynym użytkownikiem) uzyskuje się mętny, ciemnobrązowy odcień.
Obecnie wywoływam ten papier w Eukobromie, Spur Paper Dur i Moersch 4812. Bez większych widocznych różnic.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Zeze
Stefan,
bardzo dziękuję za krótką relację na temat CHS. Jestem teraz naprawdę ciekawy i koniecznie chcę je wypróbować. Jeśli chodzi o papiery, to najpierw zamierzam zużyć moje duże zapasy papierów Forte, które były jeszcze dostępne, kiedy 3 lata temu zrobiłem sobie przerwę. Foto-Gregor w Kün sprzedawał wtedy resztki zapasów po bardzo niskich cenach. Teraz nie ma już prawie żadnych analogowych materiałów eksploatacyjnych, z wyjątkiem filmów, co jest naprawdę smutne, ale cóż można zrobić.
Pozdrawiam
Dieter
JensW
Cześć Dieter,
skoro i tak zamawiasz w Impexie, to na ostatniej stronie katalogu jest jeszcze ostatnia oferta na film zwojowy Fortepan 400. Są naprawdę świetne, np. w RODINALu, i mogłyby się dobrze sprawdzić do twoich zdjęć z efektem mgły. Filtr pomarańczowy może pomóc w uzyskaniu tego efektu.
Kolejnym świetnym filmem spośród tych, które są nadal produkowane, może być TriX 400, w RODINALu lub D76. Przy formacie 25x25 cm widać ziarno,
ale oczywiście w formacie średnioformatowym nie będzie on tak doskonały jak na Twoich przykładowych zdjęciach. Na gradację filmu można dobrze wpłynąć poprzez push lub pull (200-1600 ASA). W grę wchodzą również następca Rollei APX400 oraz Fuji Neopan 400, ale tego ostatniego jeszcze nie używałem.
Nie do końca rozumiem dyskusję na temat Tmax3200, ponieważ nie jest on dostępny w formie filmu zwojowego – a może chciałeś go użyć w kasecie KB w aparacie MF?
Pozdrawiam,
Jens
Tandemfahren
Nie do końca rozumiem dyskusję na temat Tmax3200, bo przecież nie ma go w wersji filmu zwojowego – a może chciałeś go użyć w kasecie 35 mm w aparacie średnioformatowym?
Ha!
Słuszna uwaga!
Ja też pomyślałem o Delta 3200, to też taki film z optymistycznym przesłaniem w nazwie...ale przynajmniej jest dostępny w formacie 120.
Sam nie znam Tmax, ale kiedyś zrobiłem Ilfordem naprawdę świetne (i niestety zniszczone) zdjęcia z koncertu w formacie KB – szkoda, szkoda.
Nawiasem mówiąc, to były zdjęcia Adama Bomba. Wielka szkoda.
früstl
Frank
StefanCaspari
Cześć Stefan,
Już wiele lat temu znalazłem „swój” papier barytowy do wystaw: Vario Classic FB, znany też jako Efke-Vary-nie-wiem-jak-to-się-nazwa.
Wystarczy nieco dłużej go wywoływać i ustawić gradację nieco wyższą niż podano w specyfikacji – wtedy bardzo mi się podoba.
Tonowanie siarką, żelazem i selenem działa z nim dobrze, tylko przy tonowaniu uranem (z którego prawdopodobnie wkrótce będę jedynym użytkownikiem) uzyskuje się mętny, ciemnobrązowy odcień.
Obecnie wywoływałem ten papier w Eukobromie, Spur Paper Dur i Moersch 4812. Bez większych widocznych różnic.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Cześć Franz!
Właśnie zamówiłem paczkę Vario Classic Baryt.
Z tego, co jest w katalogu, wydaje mi się, że to właśnie ten papier, który...
Bardzo dziękuję za wskazówkę!
Serdeczne pozdrowienia: Stefan
StefanCaspari
Cześć Stefan,
Już wiele lat temu znalazłem „swój” papier barytowy do wystaw: Vario Classic FB, znany też jako Efke-Vary-nie-będę-mówił.
Wystarczy nieco dłużej go wywoływać i ustawić gradację nieco wyższą niż podano w specyfikacji – wtedy bardzo mi się podoba.
Tonowanie siarką, żelazem i selenem działa z nim dobrze, tylko przy tonowaniu uranem (z którego wkrótce będę chyba jedynym użytkownikiem) uzyskuje się mętny, ciemnobrązowy odcień.
Obecnie wywoływałem ten papier w Eukobromie, Spur Paper Dur i Moersch 4812. Bez większych widocznych różnic.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Cześć Franz!
Właśnie wykonałem pierwsze powiększenia na papierze Vario Classic fine print.
Jestem pod sporym wrażeniem rezultatu: głęboka czerń tam, gdzie tego chcę, subtelne niuanse w światłach, a tam, gdzie nic nie pomaga: dmucham i pocieram, aż coś się pojawi. To po prostu działa tylko w przypadku barytu.
Wywołuję w NEUTOL NE.
Serdeczne pozdrowienia: Stefan
Zeze
No więc,
mam przed sobą moje nowe karty pamięci (CHS 50) i zanim zacznę, chciałbym zapytać was, praktyków, czy koniecznie muszę dodawać do utrwalacza środek Hütter.
Powiem od razu: nie mam Hüttera w domu i nie wiem, skąd miałbym go dziś jeszcze zdobyć (Kön) :( Czytałem co prawda zalecenie na stronie sklepu, ale pomyślałem... no cóż, teraz jest jak jest :))
Pozdrawiam serdecznie
Dieter
cfb_de
Cześć Dieter,
Nigdy nie używałem osłonek do filmów Efke 50. Jednak podchodzę do tego ostrożnie i nie mam skrobaczki do filmów.
Pozdrawiam,
Franz
Zeze
Cześć Dieter,
Nigdy nie używałem osłonek z filmami Efke 50. Podchodzę jednak do tego ostrożnie i nie mam skrobaczki do filmu.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Franz, z góry dziękuję! Przyznaję, że to była odpowiedź, na którą liczyłem ;)
Jeśli chodzi o wywoływacze, mam tutaj RODINAL (stary) i Spezial, a także D-76. Jaka byłaby rozsądniejsza kombinacja? (O Diafine chyba nie muszę wspominać)
Dieter