Witam,
W przypadku aparatów czysto mechanicznych wiek aparatu ma niewielkie znaczenie. W razie wątpliwości wystarczy go rozłożyć, wyczyścić i ponownie nasmarować, a wtedy będzie służył przez wiele kolejnych lat.
W przypadku aparatów z elektroniką jest inaczej. Jeśli elektronika ulegnie awarii, aparat staje się bezużyteczny. Elektronika ma zawsze ograniczoną żywotność – im bardziej złożona, tym krótsza. Aparaty z elektroniką nigdy nie są zakupem na całe życie. Wkrótce dotknie to szczególnie mocno naszych cyfrowych przyjaciół.
Pozdrawiam
Renate
...jakoś nie mogę pozbyć się z głowy tego przekonania o „kapryśnej i niedoskonałej” elektronice... Myślę, że jeśli chodzi o elektronikę w aparatach, często krążą różne bzdury. Trzeba po prostu uwolnić się od przekonania, że mechanika i elektronika zasadniczo różnią się pod względem części zamiennych i napraw. Niezależnie od tego, czy pęknie mi niezastąpiona część formowana, czy też zepsuje się niedostępny już układ scalony – w obu przypadkach rezultatem jest „szlachetny złom”… To raczej zjawisko psychologiczne: wydaje się, że łatwiej jest pogodzić się ze stratą, gdy wiadomo, że coś jest zepsute mechanicznie – gdy można zrozumieć usterkę. Złamana sprężyna, uszkodzone koło zębate są zazwyczaj akceptowane z ubolewającym wzruszeniem ramion. Jeśli jednak urządzenie nie działa z powodu usterki elektronicznej, bardzo szybko pojawiają się narzekania na tę przeklętą elektronikę... A przecież aparat z problemem elektronicznym nie jest bardziej „zepsuty” niż ten ze złamaną sprężyną...
Jeśli chodzi o dyskusję na temat elektroniki, mogę powiedzieć następujące rzeczy:
Zasadniczo rzadko problemem jest elektronika – zazwyczaj nie ulega ona zużyciu i starzeje się tylko w bardzo rzadkich przypadkach (jak np. problem z kondensatorami w aparatach Minolta). Problemy sprawia zazwyczaj interfejs z mechaniką. Tutaj montuje się zazwyczaj bardzo specyficzne dla danego aparatu elementy, których nie da się zastąpić standardowymi częściami. Należą do nich elementy takie jak specjalnie ukształtowane potencjometry, specjalne przełączniki itp. Bardzo rzadko można sobie tu pomóc częścią z zestawu majsterkowicza – ale to samo dotyczy również części mechanicznych...
Jeśli dobrze się zastanowię, z pewnością wyrzuciłem do kosza więcej aparatów z powodu usterek mechanicznych niż z powodu problemów elektronicznych...