Beef
Cześć,
chciałem zapytać, z jakim wywoływaczem osiągnęliście dobre wyniki w połączeniu z serią CHS (zwłaszcza z modelem 50).
CHS 50 ma być podobno bardzo ostrym filmem (ze względu na prostą emulsję) i prawdopodobnie mógłby zapewnić wystarczającą moc do wykonania plakatu z filmu małoobrazkowego... niestety nie ma żadnych danych na temat tego filmu. Pomyślałem więc, że wywoływaczem do drobnego ziarna (np. ATM49) zniweczę tę ostrość... a wywoływaczem do ostrości (np. RODINAL) wywołam zbyt wyraźne ziarno.
Pytanie to nie dotyczy oczywiście tylko plakatów... Chciałbym teraz bardziej zagłębić się w serię CHS i po prostu szukam do niej optymalnego wywoływacza, który pozwoli mi od czasu do czasu uzyskać duże powiększenie o akceptowalnej ostrości i ziarnie.
Testy w RODINALU nie zachwyciły mnie, nie ze względu na ostrość czy ziarno... sam obraz po prostu wyglądał dość nudno :P Ale to „nudno” można teraz różnie interpretować.
Znalazłem teraz te dwa zdjęcia... to z kobietą zostało najwyraźniej wywołane w Ilfordzie DDX, a to ze śniegiem w D76:
CHS 50 z DDX
CHS 50 z D76
Te odcienie szarości wyglądają po prostu świetnie! Jaki wywoływacz możecie więc polecić w tym kierunku? Z RODINALem zdjęcia robiły na mnie tak ponure wrażenie...może to też moja wina... w końcu najpierw przepuściłem CHS :)
Nie mam po prostu doświadczenia z DDX i D76. Potrzebowałbym też wywoływacza, który długo wystarcza (czyli nie zużywa się szybko, jak np. Xtol) i jest niedrogi.
Czekam na wskazówki ;)
Pozdrawiam
Andi
mdeutgen
Andi,
daj jeszcze raz szansę RODINALowi lub podobnym wyrobom. Z własnego doświadczenia wiem, że potrzeba kilku dodatkowych rolek, zanim opanuje się proces CHS. Sam obecnie używam tego typu filmów (50 i 100) wyłącznie z RODINALem lub R09. Właśnie wywołałem dwa R100 (z tego co wiem, Efke jest identyczny konstrukcyjnie z ADOX CHS) w R09 (mam jeszcze mnóstwo APH09) – bez zarzutu.
Jako alternatywę mam pod ręką D76, wywoływacz, w którym do tej pory udało mi się wywołać każdy film. Zawsze przygotowuję cały galon, a następnie przelewam do butelek litrowych. Wywoływacz stosuję zazwyczaj w proporcji 1+1 i w ten sposób z jednego galona uzyskuję 30 filmów w moich pojemnikach Jobo 15xx.
Martin
Tandemfahren
Cześć!
Mogę to tylko potwierdzić. Że wywołanie CHS w RODINALU może trochę potrwać.
Po kilku kilometrach (tak mi się wydaje) doszedłem do takiej kombinacji przechylania i stania dla formatu 25 i teraz uzyskuję świetne odwzorowanie cieni i odcieni szarości przy przyjemnej strukturze ziarna – przynajmniej na filmie zwojowym. Czułość jest jednak bardzo umiarkowana – 10 ASA, ech... ale z RB na statywie i tak nie powinno się spieszyć.
Skoro i tak zaraz o to zapytacie: 15°C, 1+100, 30 s delikatnego przechylania, potem co nieparzystą minutę do 13. 3x (ok. 15 s), a potem w pozycji stojącej do 30 min.
Wychodzi 1,3 logD dla strefy 8 i 10 ASA. Wygląda świetnie, ale jest trochę powolne, nie da się zamrozić płynącej wody.
moje 2 centy.
Pozdrawiam
Frank
Beef
Cześć Martin,
Dzięki za odpowiedź.
Tak, na pewno jeszcze trochę poeksperymentuję z RODINALem... na innych filmach daje przecież świetne wyniki. Czy wykonujesz naświetlanie CHS przy podanej czułości, czy może nieco powyżej? Podobno ten film ma osiągać czułość 50 lub 100 ASA nawet w połączeniu z RODINALEM.
Zawsze chciałem wypróbować D76, ale stałem się nieco nieufny wobec wywoływaczy proszkowych... to wina XTOL :P
Jak długo można przechowywać D76? Moje wywoływacze proszkowe przelewam również do ciemnobrązowych szklanych butelek Aponorm.
A jaki jest dokładnie powód, dla którego używasz CHS w połączeniu z RODINALem, a nie z D76? :)
Cześć Frank ;)
15°C to naprawdę niewiele :) Czy przy tak niskich temperaturach ziarno jest naprawdę tak wyjątkowo drobne?
Pozdrawiam
Andi
RolandLindner
Cześć Andi,
W przypadku filmu CHS100 mam bardzo dobre doświadczenia z nowym wywoływaczem Ilfosol 3 firmy Ilford. Określiłem, że czas wywoływania dla rozcieńczenia 1:9 i temperatury 20°C wynosi 4,5 minuty. W całym internecie nie ma żadnych informacji na temat tej kombinacji, nawet na stronach Impexu czy bezpośrednio u Ilforda.
Pozdrawiam
Roland
mdeutgen
Andi,
kwestia naświetlania to trudny temat, ja raczej skłaniam się ku prześwietleniu filmów. Wynika to z tego, że jakieś trzy miesiące temu kupiłem używany aparat Retinette 1A i używam w nim filmów KB 100 lub KB 50 (odpowiedniki ADOX CHS 100 i 50). Nie używam miernika światła i przeprowadzam naświetlanie „na oko”, kierując się doświadczeniem. Działa to całkiem dobrze. Jednak zapamiętałem, że kiedyś filmy te nazywały się KB14, KB17 i KB21. Dlatego dodaję jedną trzecią stopnia przysłony, aby uzyskać „stare” czułości. I właśnie w tym zakresie RODINAL i CHS moim zdaniem doskonale się uzupełniają.
XTOL kontra D76:
Widzisz, i właśnie to do tej pory powstrzymywało mnie przed użyciem XTOL. D76 mogę tutaj w Lehrte przygotować z wody z kranu, a mój galon przelewam do czterech butelek Aponorm, dodaję do każdej Protectan i gotowe. Przy takim sposobie przechowywania powinno dać się wytrzymać dwanaście miesięcy. Oczywiście znów spadnie na mnie lawina zastrzeżeń z innej strony, ale to pokrywa się z moimi subiektywnymi doświadczeniami.
D76 kontra RODINAL:
Zaczynałem ponad 25 lat temu w szkolnym laboratorium lokalnego gimnazjum i wtedy stosowano kombinację FP4 z RODINALem 1+50. Doceniłem ten wywoływacz i ponieważ rzadko robię odbitki większe niż 18 x 24, wpływ ten nie przeszkadza mi zbytnio; moim standardowym rozmiarem był początkowo WPK, ale obecnie jest to 13 x 18.
Na korzyść RODINALa przemawia również to, że ma wyższe stężenie. D76 (lub wcześniej ID11, kiedy był jeszcze dostępny w opakowaniach 2,5 l w przystępnych cenach) przygotowywałem tylko wtedy, gdy wyjeżdżałem na wakacje i wracałem z około 40 filmami czarno-białymi. Wtedy opłacało mi się przygotować 2,5 l, a nawet 1 galon (US) roztworu podstawowego. W przeciwnym razie RODINAL jest po prostu wygodniejszy, gdy trzeba wywołać jedną lub dwie rolki.
Martin
Tandemfahren
Cześć Andi,
no cóż, nie potrafię zmierzyć ziarnistości ani nic takiego, ale wygląda na ładnie drobne, a przede wszystkim ma ostrość, a zimą łatwo jest utrzymać temperaturę 15° – nie ogrzewam zbyt intensywnie.
Jeśli chodzi o „informacje w sieci” – zobacz, zrobiłem sobie z rynny lunasix „Densi”, które co prawda nie dostarcza wartości potwierdzonych ilościowo, ale są one spójne. Jednak wartości te bardzo dobrze pokrywają się z wynikami Otto Beyersa.
W ten sposób przetestujesz swój zestaw i będziesz miał pewność zamiast zgadywać. Nigdy więcej szukania w sieci.
Złe zdjęcia można robić nawet wtedy – udowadniam to niemal codziennie.
Wyszukaj w Google „testowanie filmu SW”, tam znajdziesz pomoc.
Pozdrawiam
Frank
Beef
Cześć,
tak, to testowanie filmów to zawsze taka sprawa. Przeczytałem wiele stron o densytometrii, ale zawsze uważałem, że wystarczy po prostu zrobić zdjęcie i dostosować naświetlanie/wywoływanie według własnego gustu.
Ale skoro wszyscy tak się tym zachwycają, a ja dzięki temu mogę faktycznie zaoszczędzić na marnowaniu drogich filmów, to wkrótce w końcu sobie coś takiego skleję :) Wtedy będę miał od razu nowy projekt z mikrokontrolerem :P
A Martin, to porównanie xtol-D76 jest interesujące. Zawsze myślałem, że D76 traci swoje właściwości już po około 6 tygodniach :)
Ale jeśli chodzi o wydajność i przechowywanie, to jednak wolę pozostać przy RODINALU... mam tu już tysiące butelek Aponorm ;) Ale na pewno wypróbuję D76 w przyszłości... ale najpierw jeszcze Diafine :)
Pozdrawiam
Andi
mdeutgen
A Martin, to porównanie Xtol i D76 jest interesujące. Zawsze myślałem, że D76 traci swoją skuteczność już po około 6 tygodniach :lol:
Ale jeśli chodzi o wydajność i przechowywanie, to jednak wolę pozostać przy RODINALU... mam tu już tysiące butelek Aponormu :lol: Ale na pewno wypróbuję D76 w przyszłości... ale najpierw jeszcze Diafine :lol:
Andi,
może to dotyczyć macierzy D76. Ponieważ jednak nadal ją rozcieńczam, nie mam problemu z „zanieczyszczoną” macierzą. Poza tym oszczędzam sobie wtedy obliczania współczynników rozcieńczenia, których wartości są moim zdaniem i tak tylko lepszymi przybliżeniami. W przypadku wywoływaczy jednorazowych jest się po bezpiecznej stronie i ma się również powtarzalne wyniki.
W gruncie rzeczy D76 nie różni się wtedy zbytnio od RODINALa. W obu przypadkach mamy do czynienia z koncentratem, który następnie rozcieńcza się do dalszego użytku. RODINAL zazwyczaj w proporcji 1+50, D76 natomiast „tylko” 1+1.
Martin
Tandemfahren
Cześć Andi, jeszcze raz,
skoro pytałeś o ziarnistość, wczoraj umieściłem negatyw 120 (RODINAL 1+100, 15°C) na stole i powiększyłem go maksymalnie, czyli przy użyciu obiektywu 105 mm nieco ponad 40x50 cm. Ustawienie ostrości nadal sprawia trudności, bo ziarnistość jest praktycznie niewidoczna! Nawet powiększenie fragmentu o wymiarach 13x18 cm jest nadal ostre jak precel, czyli przy całkowicie „nieodpowiedniej” odległości oglądania. Pod lupą 6x coś widać – o cudzie.
Ale mam tylko 25-krotną. Próbuję teraz, jak działa 1+50. Trochę szybsze działanie nie zaszkodziłoby.
A gdyby ziarnko stało się odrobinę bardziej widoczne, to może byłoby nawet dobrze?
Życzę zawsze dobrego światła
Frank
P.S. Właśnie kupiłem lustrzankę cyfrową, możecie mnie teraz zasypywać złośliwościami!
RolandLindner
P.S. Właśnie kupiłem lustrzankę cyfrową, możecie mnie teraz zasypywać krytyką!
SPALTER!
**
Trochę poza tematem, ale dotyczy CHS. Kupiłem u Siegwarta Schmitza na Fotoböse paczkę CHS100.
Czy to normalne, że kasety z filmem są tak słabo zaciśnięte?
Nie potrzebuję nawet otwieracza do piwa, żeby je otworzyć, wszystkie pokrywki są luźne.
Roland
HenningH
Czy to normalne, że kasety z filmem są tak słabo zaciśnięte?
Cześć Roland,
a co z tymi błędami i funkcjami...? :lol:
Są to, że tak powiem, kasety wielokrotnego użytku, które można po prostu ponownie napełnić.
Może niekoniecznie nadają się na narzędzie zbrodni, ale oszczędzają nam użycia otwieracza do butelek...
Pozdrawiam serdecznie
Henning
RolandLindner
Czy to normalne, że kasety filmowe są tak słabo zaciśnięte?
Cześć Roland,
a co z tymi błędami i funkcjami...? :lol:
czym?
cfb_de
Czy to normalne, że kasety filmowe są tak słabo zaciśnięte?
Cześć Roland,
a co z tymi błędami i funkcjami...? :lol:
z czym??
To nie jest błąd, to funkcja. Popularne powiedzenie programistów, standard w przypadku niektórych produktów na PC...
Pozdrawiam,
Franz
Wolfgg
Są ludzie o racjonalnym podejściu, którzy kupują trzy takie kasety i dodatkowo rolkę na 100 klatek, którą następnie wkładają do kaset, a potem robią zdjęcia za połowę ceny – dla nich łatwość zdobycia kaset to zaleta. Ci, którzy nie planują tego robić i używają kaset tylko raz, postrzegają to jako wadę.
Pozdrawiam, Wolfgang