gurkensaft
Czy żarówki do laboratorium (żarówki Duka, a zwłaszcza żarówki opalowe) będą dostępne w dłuższej perspektywie i czy, podobnie jak np. żarówki do piekarników lub lodówek, są one również wyłączone z unijnego zakazu sprzedaży żarówek?
A może musimy się pospieszyć i zrobić zapasy na czas? :huh:
Pozdrawiam, Torsten
(który cieszy się, że najwyraźniej mamy się tak dobrze, że takie regulacje są naszymi największymi zmartwieniami)
Gast
Myślę, że nie będzie to aż tak straszne, jak się wydaje...
Jestem pewien, że lampy do zastosowań specjalnych (lampy powiększające, lampy Dukal itp.) będą dostępne również w przyszłości, a w razie potrzeby będą importowane...
Jednak jestem również pewien, że wszystko to będzie cholernie drogie... W związku z tym pomysł zgromadzenia zapasów nie jest taki absurdalny...
MirkoBoeddecker
Celem rozporządzenia nie jest wycofanie z rynku specjalistycznych lamp, lecz zastąpienie żarówek stosowanych w gospodarstwach domowych żarówkami energooszczędnymi.
Jak dotąd nie znam żadnych powodów do niepokoju w odniesieniu do lamp powiększających.
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
Rozporządzenie wykonawcze do tego przepisu UE nie trafiło jeszcze do mediów.
Już kilka miesięcy temu napisałem, że warto zaopatrzyć się w żarówki Duka.
Zgodnie z moją aktualną wiedzą na temat tego rozporządzenia wykonawczego w Niemczech nic się w tej kwestii nie zmieniło. Tak jak wtedy, tak i teraz polecam zakup zapasów. Tym wpisem wychodzę daleko poza ramy.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
gurkensaft
Wiadomo przecież, że cel jest inny.
Jednak dopiero później okaże się, czy po drodze nie zostanie coś pominięte.
W każdym razie dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrowienia z Allgäu,
Torsten
mdeutgen
Na początek chciałbym zacytować mojego mistrza, który zawsze mawiał: „nie ma czegoś takiego jak owoce elektryczne” – te rzeczy nazywają się po prostu żarówkami.
Zainspirowany wpisem Franza postanowiłem poszukać rozporządzenia UE i jak dotąd nie znalazłem żadnej dyrektywy UE. Natknąłem się jednak na dwa komunikaty prasowe UE, w których wyraźnie mowa jest o żarówkach domowych. Moim zdaniem żarówka opalowa nie jest ani żarówką domową, ani tak zwaną „żarówką ogólnego zastosowania”. Uważam, że żarówki opalowe należą do żarówek specjalnych, które zostaną wyraźnie wyłączone z zakresu dyrektywy wykonawczej.
Szczerze mówiąc, nie mogę zasilić powiększalnika żarówką energooszczędną – jest to fizycznie niemożliwe lub wymaga bardzo dużego wysiłku.
Martin
cfb_de
Cześć Martin,
odpowiednie rozporządzenie można znaleźć – jakżeby inaczej :huh: – na stronach internetowych UE:
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUri...003:0016:DE:PDF
Ważne jest to, co napisano w art. 1, zdanie 4: „4. „Lampa specjalna” oznacza lampę, która ze względu na swoje właściwości techniczne lub zgodnie z dołączoną do niej informacją o produkcie nie nadaje się do oświetlenia pomieszczeń w gospodarstwie domowym.”
Nie dotyczy to lamp opalowych, które nadają się bardzo dobrze do oświetlenia domowego i również podlegają kodowi 31.50.13.00 z cytowanej jeszcze ekspertyzy. Niestety, dokonano takiego podziału, ponieważ w ten sposób również lampa opalowa stała się lampą ogólnego zastosowania.
Uwaga wstępna (20) precyzuje to nieco dokładniej: „(20) Podczas przeglądu niniejszego rozporządzenia należy zwrócić szczególną uwagę na to, jak rozwijała się sprzedaż lamp specjalnych, aby zapewnić, że nie są one wykorzystywane do ogólnych celów oświetleniowych; [...]” Oznacza to, że nawet jeśli żarówki opalowe pozostaną w sprzedaży, sprawa zostanie rozstrzygnięta w momencie, gdy pierwsze kilkaset osób wyposaży w nie swoje lampki do czytania.
W ekspertyzie* stanowiącej podstawę rozporządzenia żarówki opalowe również nie są traktowane oddzielnie, lecz już w pierwszym wierszu są traktowane tak samo jak zwykłe żarówki.
A więc: lepiej zaopatrzyć się w żarówki opalowe... Nie powinno się ich sprowadzać ze Stanów Zjednoczonych ze względu na niewłaściwe napięcie zasilania, a tradycyjne żarówki z Chin również nie wchodzą w grę ze względu na odrębne traktowanie celne.
Pomyślano wprawdzie o oświetleniu piekarników, ale najwyraźniej nie uwzględniono żarówek do lup.
Moje spojrzenie na sprawę.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
*]:
http://www.eup4light.net/assets/pdffiles/L...c_Task1_V22.pdf, strona 11, kod 31.50.13.00. Obejmuje to również żarówki opalowe.
mdeutgen
Cześć Franz,
Właśnie tego rozporządzenia szukałem i do tej pory nie mogłem go znaleźć. Jak wiadomo, należę do frakcji elektrycznej i w duchu tylko kręciłem głową.
Oczywiście można by użyć żarówki opalowej do oświetlenia pomieszczenia, ale są one dostępne tylko w wersjach 75 W i 150 W, a obecnie w cenach wykraczających poza granice rozsądku, jeśli porównam je z konwencjonalnymi żarówkami. Wolałbym raczej użyć wspomnianej przez Ciebie żarówki do piekarnika, bo po pierwsze lampki do czytania przy łóżku często mają gwint E14, a po drugie do lampki do czytania bardziej pasuje 15 W niż 150 W.
Niezależnie od tego, zamierzam teraz zrobić zapasy i uzupełnić moje zasoby – kto wie, co jeszcze przyjdzie do głowy ludziom w Brukseli.
Aha, co do importu z USA: oczywiście to nie pasuje, ale ma jednak pewien urok. Wydajność świetlna żarówki zależy od prądu. Jak wiadomo, w USA mamy około 110...130 V przy 60 Hz. Częstotliwość nie ma znaczenia dla żarówki jako niemal czystego oporu omowego, a napięcie można dostosować za pomocą transformatora, można też zastosować obwód elektroniczny. Miałoby to tę zaletę, że wydajność świetlna byłaby nieco lepsza, ale wątpię, czy opłaca się wkładać wysiłek w zewnętrzne okablowanie.
Martin
RolandLindner
Witam,
Nie postrzegam tego aż tak pesymistycznie; oto fragment art. 3
ust. 2
:
Od 1 września 2009 r. obowiązują następujące przepisy:
W przypadku żarówek specjalnych na opakowaniu oraz w każdej formie
informacji o produkcie, wraz z którą żarówka jest wprowadzana do obrotu,
należy w dobrze widocznym miejscu i w sposób wyraźnie czytelny podać następujące informacje:
a) przewidywane przeznaczenie żarówki
oraz
B)
informację, że żarówka nie
nadaje się do oświetlenia pomieszczeń w gospodarstwie domowym.
a) przewidywane przeznaczenie żarówki
oraz
B) informacja, że żarówka nie nadaje się do oświetlenia pomieszczeń w gospodarstwie domowym
.
W dokumentach technicznych dotyczących oceny zgodności, o których mowa w art. 8 dyrektywy 2005/32/WE
dokumentacji dotyczącej oceny zgodności należy w razie potrzeby
wymienić właściwości techniczne, na podstawie których
żarówka została uznana za odpowiednią do specjalnego zastosowania wskazanego na opakowaniu
W takim przypadku żarówka opalowa nie nadawałaby się do użytku domowego, ponieważ nie jest do tego przeznaczona, a zatem nadal mogłaby być sprzedawana w sklepach specjalistycznych.
Miłego tygodnia
Roland
thomas_l
Witam!
Nie zgadzam się z interpretacją prawną Franza. Rozporządzenie przewiduje dwie definicje pojęcia „żarówka specjalistyczna”, które mają charakter alternatywny, a nie kumulatywny. Żarówka nadająca się do oświetlenia pomieszczeń jest żarówką specjalistyczną wtedy, gdy w opisie produktu została odpowiednio zdefiniowana jako nieodpowiednia do oświetlenia pomieszczeń. Moim zdaniem rozporządzenie Komisji nie stoi zatem na przeszkodzie produkcji i sprzedaży lamp opalowych itp. Jest to zgodne z tym, co napisał Mirko.
Oznacza to, że wszystko zależy od tego, czy opisy produktów zostaną odpowiednio dostosowane, czy nie. Nie jest to kwestia prawna, lecz ekonomiczna.
Teoretycznie możliwe byłoby oczywiście również, że to nie UE, lecz państwa członkowskie zakazałyby stosowania lamp opalowych (a następnie zrzuciłyby winę na UE), jednak nie mam na ten temat żadnych informacji, nie dysponuję też żadnymi informacjami poufnymi.
Thomas
orwograph
Rzadko spotykałem się z tak absurdalnym zakazem jak ten dotyczący żarówek. Wystarczyłoby po prostu nałożyć na nie podatek i tyle. Po co zabraniać ludziom ich używania? Nikt nie może mi zabronić zawieszenia w każdym pomieszczeniu 200 energooszczędnych żarówek o mocy 11 W i włączenia ich. Czego nikt nie robi, a co zużyłoby znacznie więcej energii niż żarówka o mocy 200 W, której nie wolno mi kupić. Uważam takie przepisy po prostu za totalitarne. Jeśli chcę skłonić ludzi do oszczędzania energii, muszę zapewnić zachęty finansowe do stosowania nowych, a nie starych technologii. Znacznie bardziej sensowne dla redukcji emisji CO2 byłoby na przykład wprowadzenie ograniczeń dotyczących zbyt mocnych silników samochodowych lub jeszcze wyższe opodatkowanie energii pochodzącej z paliw kopalnych w ogóle.
Podejrzewam, że akcja dotycząca żarówek ma zupełnie inne tło. Porównajmy skrzynkę bezpiecznikową w trzypokojowym mieszkaniu z 1955 i 2005 roku. Co rzuca się w oczy? Dokładnie. W 2005 r. jest w nim szacunkowo trzy razy więcej elementów niż w 1955 r. A wtedy praktycznie wszystkie pomieszczenia prywatne były oświetlone żarówkami. Sieci energetyczne, obciążone coraz większą liczbą urządzeń komunikacyjnych, zapewniających wygodę i innych prywatnych systemów domowych, pilnie potrzebują oddechu. Nic więcej. Wycofanie żarówek z sektora prywatnego uwalnia duże rezerwy sieciowe, które są pilnie potrzebne.
W całej tej sprawie irytuje mnie właśnie to, że wszystko to dzieje się pod przykrywką uciążliwej redukcji emisji CO2, ale w rzeczywistości jest to hamulec bezpieczeństwa, ponieważ zwykli ludzie nie zgodziliby się na przykład na ograniczenie mocy przyłączeniowej na osobę lub zakaz korzystania z komputerów. Nikt nie wychodzi na barykady w obronie żarówek (poza kilkoma głupkami, takimi jak ja B)
i dlaczego ludzie wciąż używają tych złych żarówek?
1. bo są tanie
2. bo od razu dają jasne światło
3. bo barwa światła jest przyjemniejsza, bardziej przypomina rustykalne ognisko niż te świecące plazmy gazowe w świetlówkach.
jak pokazuje przykład fotografii analogowej, ale także lokomotywy parowej: nie trzeba zakazywać starych technologii, aby je wyprzeć. można albo wprowadzić na rynek lepszą (z tego czy innego powodu) technologię (co w przypadku żarówek dotyczy tylko energooszczędności, w trzech wymienionych punktach stara żarówka wypada lepiej niż nowa technologia), albo sztucznie podrożyć starą technologię (podatki, cła...), tak jak w przypadku benzyny, tytoniu czy alkoholu. W ten sposób produkty niszowe zostałyby oszczędzone, a cel oszczędzania energii i tak zostałby osiągnięty.
Peter.
MirkoBoeddecker
Oto odpowiedź producenta lamp Opall:
Szanowny Panie Bädecker,
lampy Opall również podlegają przepisom wyjątkowym:
Charakteryzują się one specjalną temperaturą barwową i żywotnością wynoszącą maksymalnie 100 godzin.
Lampa jest wyraźnie oznaczona jako lampa fotograficzna zarówno na kloszu, jak i na opakowaniu; ponadto umieszczamy na opakowaniu obowiązkową
etykietę z symbolem „nie dopuszczone do użytku domowego”.
Lampy te są przez nas wyraźnie sprzedawane jako lampy specjalistyczne.
Z poważaniem
w imieniu Ilona Schnee
Kierowniczka działu realizacji zamówień
Speziallampenfabrik
Wolf_XL
...już kiedyś ostro kłóciłem się na ten temat na innym forum, bo osobiście nie uważam tego „zakazu żarówek” za aż tak straszny... A kiedy teraz to czytam, utwierdzam się w swoim przekonaniu...
Wydaje się, że to naprawdę „typowo niemieckie”, by przy każdym regulacji państwowej od razu podejrzewać powrót do dyktatury lub upadek Zachodu... A przede wszystkim – tylko nie coś nowego – bo „zawsze tak robiliśmy”… Nie zaprzeczam, że niektóre regulacje niekoniecznie zostały przeanalizowane pod każdym możliwym kątem – ale kategoryczne odrzucenie też nas nigdzie nie zaprowadzi... Zamiast więc wykręcać się jak węgorze, powinniśmy raczej poświęcić naszą energię na to, by poradzić sobie z nową sytuacją. To w końcu o wiele skuteczniejsze niż próba cofnięcia czasu...
A żeby jeszcze raz wrócić do często przywoływanej europejskiej manii regulacyjnej: dopóki po ogłoszeniu nowego przepisu natychmiast zleca się działowi prawnemu poszukiwanie sposobów na jego obejście, dopóty nie musimy narzekać na coraz bardziej szczegółowe i skomplikowane przepisy. Pomijając to – dokładne i wiążące wytyczne prawne to też element ochrony konsumentów! Mam po prostu prawo tylko do tego, co zostało dokładnie opisane. Im dokładniejszy jest ten opis, tym rzadziej trzeba wzywać sądy do wyjaśnienia sprawy...
mipo
Cześć wszystkim,
mówimy tu oczywiście o żarówkach :-)
Czy to rozporządzenie UE dotyczy również żarówek halogenowych? Czyli także tych w naszych głowicach mieszających kolory?
Pozdrawiam
Michael
cfb_de
Witam wszystkich,
mówimy tu oczywiście o żarówkach :-) a raczej o żarówkach tradycyjnych.
Czy to rozporządzenie UE dotyczy również żarówek halogenowych? Czyli również tych w naszych mieszalnikach kolorów?
Pozdrawiam
Michael
Cześć Michael,
na razie jeszcze nie, jest to planowane na później.
Pozdrawiam,
Franz
Harrydg0cao
Witam i życzę miłego wieczoru,
jestem tu nowy i odważę się napisać post na tak trudny temat.
Ponieważ zakaz stosowania żarówek jest już prawem, w najbliższej przyszłości naprawdę zabraknie lamp fotograficznych. W każdym razie należy się tego obawiać. Te lampy fotograficzne, niezależnie od tego, czy są to lampy Opal, DUKA czy halogenowe, są prawdopodobnie produkowane w zwykłych fabrykach żarówek, które codziennie wytwarzają setki tysięcy żarówek ogólnego zastosowania. Te specjalne żarówki są z pewnością produkowane na tych samych maszynach. Wystarczy zmienić tylko jeden lub dwa parametry, a przez pół godziny z taśmy schodzą żarówki opalowe, a przez kolejne pół godziny żarówki do piekarników lub lodówek. To zaspokaja roczne zapotrzebowanie na całym świecie.
Gdyby przestały się sprzedawać żarówki ogólnego zastosowania, fabryki te miałyby pełne obłożenie może tylko jednego dnia w roku. Co się stanie, jest jasne. Fabryka zostanie zamknięta. W ten sposób zniknie jednak również technologia produkcji „dozwolonych” żarówek. Jaki sens ma wtedy stwierdzenie, że prawo nie stwarza żadnych problemów w przypadku żarówek fotograficznych (lub innych specjalnych)? Po prostu nie będzie można ich już produkować.
Ale my, miłośnicy fotografii, nie jesteśmy w tym osamotnieni. Obawiam się, że ten sam scenariusz czeka żarówki samochodowe. Wkrótce samochód będzie musiał trafić na złom, bo zepsuła się żarówka Bilux... :(
Pozdrowienia ze Stendal
Harald Redlin
thomas_l
Cześć!
Nie sądzę, bo – gdyby doszło do takiej sytuacji – pojawią się producenci niszowi. W końcu na przykład na taśmie filmowej dostaniesz wszystko
Pozdrawiam, Thomas