Drodzy miłośnicy fotografii,
W tym tygodniu nabyłem dwa używane aparaty średnioformatowe. Są to:
Praktika L oraz Flexaret Automat (dokładny model nie jest znany). Praktika L
jest podobna pod względem budowy i działania do moich starszych analogowych lustrzanek EXA 1C, EXA II i Exakta Varex IIb.
Z aparatem Flexaret mam pewne wątpliwości, czy będzie on jeszcze prawidłowo działał. Nigdy wcześniej nie
pracowałem z aparatem średnioformatowym, a jedynie z opisanymi powyżej lustrzankami małoobrazkowymi.
W aparacie Flexaret zauważyłem następujące cechy i proszę Was o informację, czy są one
prawidłowe, czy też model jest ewentualnie uszkodzony.
1.) Spust migawki można wcisnąć tylko do połowy, mimo że blokada jest wyłączona. (Aparat nie ma filmu)
2.) Spust migawki można wcisnąć do końca tylko wtedy, gdy jest otwarty.
3.) Po naciśnięciu spustu migawki w wizjerze nadal widzę wszystko, a obraz powinien być czarny.
4.) Dolny obiektyw tej dwuobiektywowej lustrzanki jest zawsze zamknięty. Czy to normalne?
5.) Podczas nawijania nie otrzymuję wyraźnego sygnału zwrotnego!
Byłbym bardzo wdzięczny, gdybym mógł otrzymać opis w języku niemieckim. Ponadto musiałbym
wiedzieć, jakich filmów zwojowych potrzebuję (do obu aparatów) i gdzie mogę je nabyć. Chciałbym
głównie robić zdjęcia czarno-białe. Nie posiadam opcjonalnych akcesoriów do korzystania z filmów małoobrazkowych.
Z góry dziękuję i życzę wesołych Świąt Wielkanocnych. :lol:
Pozdrawiam
fotodude
Witaj fotodude,
Gratuluję Flexaret automat – to świetny aparat. Ponadto, ze względu na „automat”, można go również nazwać Flexaret VI; numer seryjny Twojego egzemplarza prawdopodobnie zaczyna się od 6-nnnn... .
Ad 1: To normalne, gdy nie ma włożonej kliszy.
Ad 2: Również słusznie.
Ad 3: Nie, i bardzo dobrze. To jedna z zalet lustrzanki dwuścieżkowej: obraz w wizjerze jest widoczny przed, w trakcie i po naświetlaniu, bo ścieżka optyczna wizjera jest całkowicie niezależna od ścieżki optycznej matrycy. Dlatego ten aparat ma dwa niezależne obiektywy.
Ad 4: Obiektyw, który jest zawsze zamknięty, nie sprawia zbytniej radości podczas fotografowania. Przynajmniej na czas naświetlania powinien się od czasu do czasu otwierać... Żarty na bok, nie otwiera się (patrz ad 1), jeśli nie ma włożonej kliszy. Przy otwartej tylnej ściance migawka powinna się jednak otworzyć, gdy napiąłeś mechanizm i naciskasz spust migawki. W przeciwnym razie konieczna jest naprawa, albo masz nowy przycisk do papieru.
Ad 5: Jakiego rodzaju informacji zwrotnej oczekujesz? Dopóki nie ma włożonej kliszy, podczas napinania lub nakręcania w pierwszej ćwiartce obrotu zauważysz lekki opór, przy czym napina się migawka. Potem możesz kręcić do końca świata. Inaczej jest, gdy włożony jest film zwojowy (nawiasem mówiąc, zupełnie zwyczajny film zwojowy typu 120): wtedy po naciągnięciu i przesunięciu filmu do następnej klatki jest koniec. Dalsze kręcenie jest możliwe dopiero po wyzwoleniu migawki.
Nie mogę zaoferować niemieckiej instrukcji, długo jej szukałem i w końcu znalazłem angielską. Jeśli jesteś zainteresowany, mogę Ci ją wysłać mailem.
Miłej zabawy z aparatem!
Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt Wielkanocnych,
Michael
Aha, jeszcze jedno: transport filmu odbywa się za pomocą rolek. Reagują one różnie na różne rodzaje materiałów filmowych. Na przykład przy chińskim filmie Lucky pojawiły się u mnie nakładające się obrazy, czego nie zaobserwowałem przy starym filmie Foma. Jeśli więc pojawią się problemy w tym zakresie, niekoniecznie musi to leżeć po stronie aparatu.
EDIT – dodatek, właśnie ponownie przeczytałem Twój e-mail. Dla porządku – Praktica L nie jest aparatem średnioformatowym, ale należy do kategorii aparatów małoobrazkowych, jest nawet stosunkowo blisko spokrewniona z Twoimi dotychczasowymi aparatami EXA i EXAKTA. Ten model jest/są wyposażone w film małoobrazkowy (typ 135), który z kolei nie może być używany w Flexarecie lub może być używany tylko z odpowiednimi dodatkowymi częściami. Na początek powinieneś jednak zapoznać się z normalnym filmem zwojowym (typ 120).