Rocketman
Cześć wszystkim!
Od około dwóch i pół roku trzymam na półce butelkę ADOLUX APH09, która jest w połowie pusta, a może raczej w połowie pełna =). Po każdym użyciu zawsze napełniałem butelkę dużą ilością gazu ochronnego.
Teraz chciałem ponownie użyć tego wywoływacza, ale kiedy wziąłem butelkę do ręki, usłyszałem odgłos, jakby w środku była garść piasku. Wygląda na to, że na dnie osadziło się sporo kryształków. Nie potrafię jeszcze dokładnie określić, ile ich jest. Myślę, że przeleję wszystko przez filtr do kawy.
Oto moje pytanie:
Czy nadal używać wywoływacza i udawać, że nic się nie stało, czy raczej go wyrzucić i kupić nowy?
Pozdrawiam
Sebastian
mdeutgen
Oto moje pytanie:
Czy dalej korzystać z tego wywoływacza i udawać, że nic się nie stało, czy raczej go wyrzucić i kupić nowy?
Przepuść przez filtr (wystarczy filtr do kawy!) i używaj dalej. Spróbuj skorzystać z funkcji wyszukiwania na innych forach, tam nie ma nic innego napisane.
Martin
hansschneider
Sebastian,
RODINAL (czy jakkolwiek nazywa się ten produkt) i kryształki na dnie butelki to normalne zjawisko. W poradnikach dotyczących samodzielnego przygotowywania roztworu można przeczytać, że własna produkcja może być uznana za udaną tylko wtedy, gdy na dnie utworzyło się kilka kryształków. Tak więc, jak wspomniał poprzednik: używaj dalej. Ja jednak nigdy niczego nie filtruję; w końcu kryształki są na dnie.
Pozdrawiam
Hans
Rocketman

Nie, nie! :lol: :) :lol:
To nie jest z dzisiejszego poranka, tylko zostało odfiltrowane wczoraj wieczorem z butelki APH09.
Całkiem spora ilość brązowej mazi.
No cóż, buteleczka i tak wkrótce się opróżni. Ostatnia próba wywołania wypadła całkiem nieźle.
Negatywy były nieco zbyt jasne, ale wynikało to raczej z tego, że film był nieco w stanie niedoświetlenia.
Powinienem lepiej mierzyć. Wtedy wszystko będzie się zgadzać z gęstością i wartościami szarości.
Miłego dnia.
Sebastian
MirkoBoeddecker
Sebastian,
Właściwie dość łatwo można stwierdzić, czy film był niedoświetlony, czy niedoświetlony, przyglądając się początkowi rolki za pomocą „języczka” Leiki (w przypadku formatu 35 mm). Jeśli jest ładnie czarny, oznacza to niedoświetlenie – w przeciwnym razie niedoświetlenie.
W przypadku filmów zwojowych jest to trudniejsze – można tu polegać jedynie na numerach na krawędziach, ale każdy producent przeprowadza naświetlanie w różnym stopniu – dlatego test ten sprawdza się w przypadku filmów zwojowych tylko wtedy, gdy dysponuje się filmem referencyjnym.
Pozdrawiam,
Mirko
mdeutgen
Sebastian,
ja również miałem dzisiaj prawie pustą butelkę R09. Pozwól, że trochę się rozpiszę:
We wrześniu ubiegłego roku poprosiłem, by przywieziono mi z Berlina dwie litrowe butelki ADOX APH09 i od razu zdziwiły mnie te, moim zdaniem, dziwne plastikowe butelki. Przelewałem więc zawartość jednej z nich do litrowej butelki Aponorm. Drugi litr przelałem do czterech ćwierćlitrowych butelek Aponorm. W międzyczasie butelka numer dwa jest już prawie pusta i również na dnie ma ten „osad”, o którym pisałeś. Postanowiłem wtedy uzupełnić tę butelkę ćwierćlitrową, która nie była otwierana od czasu przelania, i oto, ta butelka prawie nie ma osadu.
Zastanawiam się więc poważnie, czy ten osad ma bezpośredni związek z tlenem atmosferycznym, który dostaje się do zawartości butelek przy każdym ich otwieraniu i przenoszeniu. Moim zdaniem zdecydowanie tak, chociaż brakuje mi w tym zakresie wiedzy chemicznej. Być może któryś z użytkowników forum, posiadający wykształcenie chemiczne, wie coś więcej, co podważyłoby tę tezę lub ją potwierdziło.
Pozdrawiam,
Martin
cfb_de
Cześć Martin,
Twoje przypuszczenie jest słuszne. W roztworze jest jednak więcej niż wystarczająca ilość p-aminofenolu, więc ta odrobina*], która się wytrąca, nie jest zbytnio zauważalna. Większość wytrąconej substancji to jednak „nienaruszony” p-aminofenol, po prostu dlatego, że w roztworze znajduje się go prawie do granicy rozpuszczalności. Wystarczy dwukrotnie otworzyć butelkę, nastąpi niewielkie odparowanie, a substancja już się wykrystalizuje.
Kryształki w RODINALU są po prostu nieodłącznym elementem tego roztworu. Podobnie jak fakt, że RODINAL musi być po prostu brązowy...
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
*]: Bez paniki. Gdy tego typu związki aromatyczne ulegają utlenieniu, roztwór staje się czarną jak węgiel nawet przy bardzo niewielkiej ilości produktów utleniania.