Znam to rozwiązanie bez regulacji czasu – te „gorące migawki samochodowe”, czy jak to się nazywa? – były dostępne „bezpośrednio do gwintu przewodu” (taką rzecz mam gdzieś w domu) i, o ile się nie mylę, również do końcówki przewodu.
Cześć, czy coś takiego w ogóle jeszcze istnieje?
Mój dziadek miał kiedyś takie urządzenie, które można było podłączyć do wyładowacza drutowego. Na urządzeniu ustawiało się czas wyzwalania, a po jego aktywacji lutowało się i przytrzymywało wyładowacz drutowy tak długo, aż czas się skończył. A wszystko to działało mechanicznie.