chriwurz Witam, Właśnie musiałem wyrzucić do kosza całą produkcję z dwóch wyczerpujących dni spędzonych w laboratorium. Być może ktoś mógłby mi podpowiedzieć, co mogło się stać – sam nie potrafię tego wyjaśnić. Papier Kentmere VC Select RC błyszczący, świeżo dostarczony, wywołany w Agfa Multicontrast, kąpiel zatrzymująca z kwasem cytrynowym, następnie utrwalony przez 6 minut w A300, na koniec jedna do dwóch minut w kąpieli ADOSTAB. Zdjęcia początkowo wyglądały bez zarzutu, nawet po wyschnięciu. Jednak dzień lub dwa później na wszystkich zdjęciach pojawiły się nagle białe, smugowate plamy, przypominające chmury, częściowo rozległe na długości kilku centymetrów, a częściowo punktowe. Jak już wspomniałem, nie mam wyjaśnienia dla tego zjawiska. Zazwyczaj pracuję z papierem barytowym i nigdy nie miałem tego typu problemów. Papier RC jest dla mnie raczej nieznany. Czy jest coś, czego nie wziąłem pod uwagę? Gdzie według was leży błąd? Dziękuję za rady. Pozdrawiam Christian
MirkoBoeddecker ...no więc pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to: gdzie jest płukanie?? Pozdrawiam, Mirko
cfb_de ...no więc to, co od razu rzuca mi się w oczy, to: gdzie jest płukanie?Chciałem o tym napisać już wczoraj. Nie mogłem sobie jednak wyobrazić, że można zapomnieć o płukaniu. Pozdrawiam serdecznie, Franz
chriwurz Cześć Mirko, Franz, oczywiście zapomniałem wspomnieć o płukaniu: 3–4 minuty pod bieżącą wodą między utrwalaniem a ADOSTAB. Pozdrawiam Christian
MirkoBoeddecker Cześć Christian, zapytałem o to, ponieważ Twój opis usterki mógłby pasować do tej sytuacji i ponieważ całkiem możliwe jest, że sposób działania ADOSTAB został źle zinterpretowany. Pytanie: Czy woda miała również temperaturę 20 stopni? ADOSTAB nie zastępuje dobrego utrwalania i płukania. Nie działa tak jak np. Lavaquick. Wręcz przeciwnie, jeśli na zdjęciu pozostają resztki srebra lub utrwalacza, gdy trafi ono do ADOSTAB, tworzenie się plam jako wskaźnik niewystarczającego utrwalenia/płukania ulega przyspieszeniu, podobnie jak w przypadku Selentoner. Dlatego też może się zdarzyć, że zdjęcia już następnego dnia rano będą wykazywały „oznaki zepsucia”. Mogą to być jednak również inne przyczyny. Mógłbym przyjrzeć się takiemu błędowi, gdybyś mógł go zeskanować i przesłać do galerii. Mieliśmy tu już najdziwniejsze przypadki i wiele z nich udało nam się rozwiązać. Pozdrawiam, Mirko
chriwurz Cześć Mirko, Woda miała 20 stopni, a nawet trochę więcej. Nie wyobrażam sobie, żebym mógł nie utrwalić zdjęć wystarczająco. Jak już mówiłem: co najmniej 6 minut w świeżym utrwalaczu. O ile dobrze pamiętam, na opakowaniu A300 zaleca się 5–8 minut. To prawda, że nie używa się już ADOSTAB, prawda? Zdjęcia po prostu osuszyłem nad miską, nie wycierałem ich, i w takim stanie położyłem do wyschnięcia. Dziękuję za propozycję obejrzenia jednego ze zdjęć. Niestety nie mam skanera w domu. Spróbuję to zrobić z biura, tam jest skaner. Jednak wrócę tam dopiero w połowie przyszłego tygodnia. To trochę potrwa. Pozdrawiam serdecznie Christian