W takim razie spróbuję tego!
Fritz,
to z tą szczotką toaletową?
A tak na serio: to, co mówi ci Franz „jako chemik”, powie ci każda gospodyni domowa z odrobiną wiedzy. Ubrania „czysta do porów” (już samo sformułowanie to kompletna bzdura, od kiedy to włókna bawełniane mają pory?) po tygodniu są zazwyczaj tak samo poplamione jak wcześniej; tylko że plam już nie widać dzięki rozjaśniaczom zawartym w proszku do prania. Spójrz na te „dokładnie wyczyszczone” rzeczy w świetle UV.
Pozdrawiam
Hans