Macbeth
Witajcie, drodzy miłośnicy fotografii analogowej!
Zazwyczaj używam wywoływacza Atm49 do filmów z drobnym ziarnem jako wywoływacza jednorazowego w rozcieńczeniach 1+1 i 1+2, ale przy tym ostatnim rozcieńczeniu nie uzyskałem w pełni zadowalających rezultatów pod względem drobnego ziarna.
Nie mam teraz pojęcia, czy nieco większe ziarno powstało w wyniku nieprawidłowego wywoływania, czy też jest to typowe dla rozcieńczenia 1+2.
Moje pytanie: czy wywoływacz Atm49 Feinstkorn może konkurować z tradycyjnymi wywoływaczami drobnoziarnistymi?
Przykłady:
Agfa/Ansco 12
Agfa/Ansco 14
Agfa/Ansco 15
Agfa/Ansco 17
Agfa/Ansco 17M
Defender 5-D
DS-10
Dupont ND-3
Dupont 21-D
Dupont 5-D
Edwal 12
FX-5
Germain's Finegrain
Gevaert G.207
Gevaert G.224
Harvey's 777
Kodak D-25
Sease No. 3
Pozdrawiam,
Macbeth
HenningH
Cześć Macbeth,
Większość wymienionych przez Ciebie wywoływaczy zawiera duże ilości siarczynu sodu, który oprócz działania konserwującego tworzy również ziarno srebra, a więc jest kluczowym czynnikiem decydującym o drobnym ziarnie. Również A49 zawiera do 100 g na litr (w zależności od źródła nieoficjalnej receptury...). Po rozcieńczeniu wywoływacza stężenie siarczynu spada, ziarno jest mniej atakowane i może się bardziej uwydatnić. Jednak wtedy często pojawia się tak znienawidzone przez wielu „ziarno błotniste”, co negatywnie wpływa na ostrość.
Jak to często bywa, nie można mieć wszystkiego...
Nie przeprowadzałem dokładnych porównań z wywoływaczami, które wymieniłeś. W pewnym momencie zauważyłem, że film Efke/ADOX 50 w A49 1+1 daje mi bardzo podobny efekt jak w D76 1+1 (który też zawiera dużo siarczynu...) i dlatego jest to obecnie mój standardowy wywoływacz.
Pozdrawiam serdecznie
Henning
Beef
Cześć Macbeth,
czy do tej pory pracowałeś wyłącznie z ATM49? Sam zaczynałem kiedyś od tego wywoływacza... i mogę tylko powiedzieć, że nie jest to bynajmniej „feinkönig” :rolleyes: A przecież zawsze ściśle przestrzegałem zaleceń dotyczących temperatury, rozcieńczenia itp.
Byłem więc początkowo nieco rozczarowany, gdy zobaczyłem, co nawet wywoływacz do filmów o drobnym ziarnie potrafi wydobyć z filmu.
Przetestowałem następujące filmy z ATM49:
Ilford FP4+, Ilford HP5+, Fomapan 100, Fomapan 400, Agfa APX100, ADOX CHM 400 (=Ilford HP5+)
No więc, nawet jeśli Adox CHM 400 to HP5+: na tym filmie pojawiło się ziarno, o czym w ogóle nie chcę już myśleć :lol:
Potem sięgnąłem po inne produkty, które są bardzo często używane przez innych fotografów: Agfa RODINAL, Kodak XTOL
Mówię ci, z OBU uzyskasz znacznie lepszy efekt niż z ATM49.
Agfa RODINAL jest super w obsłudze, ma niemal nieskończoną trwałość i daje super wysoką ostrość w negatywach. Do tej pory zawsze używałem go w rozcieńczeniu 1+50 w temperaturze 20°C i ziarno było jak dotąd (o ile dobrze pamiętam) zawsze drobniejsze niż w przypadku ATM49 (przy tych samych filmach i to NIE jest wywoływacz do filmów drobnoziarnistych)... ponadto zdjęcie (kontrast i wszystko inne) po prostu wyglądało lepiej (w końcu wyglądało jak zdjęcie :lol: ) <_< Z ATM49 trudno uzyskać ostrość konturów, a zdjęcia wydają się rozmazane. RODINAL w rozcieńczeniu 1+100 ma też dawać ultra drobne ziarno. A w niskich temperaturach (16°C) również ultra drobne. Zastanów się więc, co da połączenie (1+100 przy 16°C). To jednak tylko wskazówki, które otrzymałem... nigdy tego nie wypróbowałem.
No cóż, a co do XTOL: po prostu zwali cię z nóg, gdy wywołasz nim film :lol: Jest też bardzo, bardzo delikatny i ma znowu inny sposób odwzorowania tonów, który bardzo do ciebie przemawia (wygląda bardzo profesjonalnie)... moim zdaniem.
Nie chcę jednak koniecznie krytykować ATM49... ale takie są moje doświadczenia z nim. Każdy ma jednak inne wyobrażenie o tym, jak powinno wyglądać zdjęcie. Być może przy innym sposobie obsługi daje on również drobne ziarno... u mnie jednak przy około 10-12 filmach tak NIE było :lol:
Pozdrawiam
Andi
cfb_de
W całej tej dyskusji na temat A49 nie można jednak zapomnieć o jednej rzeczy: między Xtol a A49 minęło prawie sześćdziesiąt lat.
Oczywiście chemia fotograficzna również uległa zmianom. Ze wszystkich „klasycznych” wywoływaczy pozostały właściwie tylko dwa: RODINAL i A49 (wcześniej: „Agfa ATOMAL”). Odkąd firma Tetenal wycofała serię Neofin, wywoływacz Beutlera nie jest już dostępny w sprzedaży, dlatego pozostały tylko te dwa.
Dzisiaj, aby uzyskać drobnoziarniste rezultaty, użyłbym albo Diafine, albo HRX (lub w przypadku HP5+ RODINAL w temperaturze poniżej 16°C, ale to już inny temat). Oba zawierają na tyle mało siarczynu, że nie wpadają w pułapkę „rozmytego ziarna” typową dla klasycznych wywoływaczy drobnoziarnistych (A49, ID11, Ultrafin Plus), zapewniając w ten sposób nie tylko drobne ziarno, ale także doskonałą ostrość.
Jedyna zaleta takich roztworów siarczynowych, jak A49, ID11 czy D76, ma znaczenie przy obróbce wielkoformatowej w wywoływaniu ciągłym: w temperaturze powyżej 30°C każdy film, przy identycznym czasie trwania procesu, zostanie wywołany równie słabo.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Klaus_H
Ależ, ależ Franz! :rolleyes:
Myślę, że nie doceniasz możliwości A49. Własne, bolesne doświadczenia z nowoczesnymi wywoływaczami o drobnym ziarnie i o wysokiej rozdzielczości (wersja II) podczas obróbki filmów Delta 100 (8x11) i Delta 400 (135) sprawiły, że wróciłem do A49. Ten wywoływacz sprawia, że D76 / ID11, XTOL i wyżej wymieniony wywoływacz wyglądają na przestarzałe (bardzo przestarzałe) pod względem wielkości ziarna – pod warunkiem, że A49 jest stosowany w postaci nierozcieńczonej. „Ziarnistość błotnista” występuje u mnie tylko przy większym rozcieńczeniu. Trzeba przyznać, że jeśli chce się uzyskać powtarzalne wyniki, to A49 nie jest „tani”, ale z pewnością można go określić jako niedrogi.
W średnim formacie używam przede wszystkim PMK.
Pozdrawiam serdecznie,
Klaus
Beef
Cześć Klaus,
Więc ja zawsze używałem ATM49 w postaci nierozcieńczonej (czyli tylko z tego 2-litrowego roztworu). Nie wiem, co dokładnie macie na myśli mówiąc o „ziarnistym błocie”, ale u mnie w postaci nierozcieńczonej czasami wychodziło bardzo mocne ziarno, a ostrość pozostawiała wiele do życzenia <_<
Czasami wyglądało to jak wydruk z drukarki atramentowej z połowy lub końca lat 90. :rolleyes:
Jednak raz lub dwa razy (z Fomapanem 100) uzyskałem ziarno, które było bardzo drobne... nieliczne szczegóły w ciemnych obszarach i nieostry obraz zniweczyły jednak radość z drobnego ziarna (gdy już się pojawiło :lol: ).
Czy w ogóle istnieje taki wywoływacz, który zapewnia wyjątkowo drobne ziarno, a do tego bardzo dużą ostrość i bogaty w szczegóły obraz? Z tego, co wiem, to właśnie Xtol łączy w sobie wszystkie te cechy. Czy jest jakaś godna polecenia alternatywa (Xtol jest przecież naprawdę „nieprzyjemny” w kwestii przechowywania)?
Pozdrawiam
Andi
Klaus_H
Cześć Andi,
Z twojego opisu wynika, że prześwietliłeś filmy. Prześwietlenie przy użyciu A49, podobnie jak w przypadku innych wywoływaczy, skutkuje grubym, lekko rozmyłym ziarnem.
Jeśli chodzi o wrażenie ostrości, A49 nie może konkurować z RODINALem. Trzeba zdecydować, co jest ważniejsze: absolutna drobnoziarnistość czy wyrazista ostrość. Myślę, że każdy fotograf musi sam podjąć tę decyzję. Nie znam jak dotąd żadnego cudownego środka, który łączyłby w sobie obie te cechy. Do zdjęć technicznych nie używałbym A49, tak samo jak do fotografii portretowej nie używałbym RODINAL-u.
Krótko mówiąc: do każdego zadania odpowiednie narzędzie.
W latach 90. w czasopiśmie „Foto & Labor” publikowano testy filmów, w których filmy wywoływano przy użyciu D76, RODINAL, A49 i CG512. A49 konsekwentnie osiągał lepsze wyniki niż wywoływacz referencyjny D76; RODINAL i CG512 zawsze dawały „bardziej ostre” rezultaty. Szczególnie w przypadku filmów o czułości 400 A49 wyróżniał się pod względem ogólnego wrażenia obrazu.
W formacie średnim używam PMK. Ten wywoływacz nie ustępuje RODINALowi pod względem ostrości. Nie jest jednak zbyt delikatny w stosunku do srebra obrazowego. Ziarno jest jednak maskowane przez „plamę” – zielono-żółte zabarwienie negatywu, powstające proporcjonalnie do ilości srebra obrazowego – i pojawia się tylko w ograniczonym stopniu. W ten sposób możliwe są „bezziarniste” powiększenia z HP5 do rozmiarów 50 x 50 cm. Co oznacza „bezziarniste”, to chyba każdy fotograf ma swoją własną definicję. Jak inaczej tak wielu użytkowników forów może mówić o „bezziarnistych powiększeniach 50 x 70 cm” z negatywów małego formatu?
Pozdrawiam serdecznie,
Klaus
Beef
Cześć Klaus,
tak, myślę, że masz rację. Niektóre zdjęcia wyszły naprawdę świetnie pod względem ziarnia. A większość jest po prostu okropna. Też wydaje mi się, że popełniłem tam błąd podczas wywoływania...to była jeszcze moja faza wywoływania „na oko” :rolleyes:
A kiedy porównuję zdjęcia portretowe z ATM49 z tymi z RODINALEM, całkowicie się z tobą zgadzam... A49 jest naprawdę lepszy (jeśli można zrezygnować z odrobiny ostrości)... Myślę, że w fotografii artystycznej też dałby świetne wyniki.
Z RODINALem nawet przy odbitkach o wymiarach ok. 11x7 cm mam czasem tak okropne ziarno, że często naprawdę chętnie użyłbym innego wywoływacza :lol: Zauważyłem jednak, że bardzo zależy to od filmu... Ilfordy dają mi przy RODINALu to okropne ziarno, nawet przy najmniejszych odbitkach...Jednak seria Fomapan daje mi wyniki porównywalne z moimi pięknymi zdjęciami z A49... czyli ultra drobne ziarno.
Ale kiedy teraz ponownie oglądam stare zdjęcia, zauważam, że to okropne ziarno z A49 występuje szczególnie w przypadku filmów Ilforda... a te, które wyszły pięknie, to Fomapany <_< To chyba też jest powód, dla którego zdecydowałem się na Fomapan...po prostu dały mi najpiękniejsze, najdelikatniejsze i najostrzejsze zdjęcia spośród filmów, o których wspomniałem w tym temacie... nawet jeśli jest to najtańszy film.
Myślę, że zamówię sobie jeszcze raz paczkę ATM49 i po dokładnym przetestowaniu znowu wyrobię sobie o nim opinię :lol:
Pozdrawiam
Andi
ChrisZ
Odkąd firma Tetenal wycofała serię Neofin, wywoływacze Beutlera nie są już dostępne w sprzedaży.
Pozdrawiam,
Franz
Według strony Tetenal.de nadal dostępny jest jednak Neofin Blau, natomiast Neofin Rot i Neofin Doku nie są już dostępne.
http://www.tetenal.de/index_c.htm?AKT=0102...200010&L=DE
A może wiesz coś, czego nie ma jeszcze na stronie?
Do zobaczenia wkrótce... Chris z.
cfb_de
Odkąd firma Tetenal wycofała serię Neofin, wywoływacze Beutlera nie są już dostępne w sprzedaży.
Pozdrawiam,
Franz
Według strony Tetenal.de nadal dostępny jest jednak Neofin Blau, natomiast Neofin Rot i Neofin Doku nie są już dostępne.
http://www.tetenal.de/index_c.htm?AKT=0102...200010&L=DE
A może wiesz coś, czego strona jeszcze nie podaje?
Do zobaczenia wkrótce... chris z.
Zgadza się. Neofin Blau jest nadal dostępny. Nawet tutaj, u gospodarza...
Dziękuję za zwrócenie uwagi na moją pomyłkę! Przy słowie „Neofin” od razu przychodzi mi na myśl „Doku” (chociaż nie jest to klasyczny Beitler) i tak właśnie doszło do pomyłki.
Pozdrawiam,
Franz
Macbeth
Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy podzielili się swoimi opiniami! Bardzo mi zależało na waszych opiniach –
W zasadzie jestem wielkim zwolennikiem filmu Kodak Tri-X w formacie 35 mm – w połączeniu z ATM49 w rozcieńczeniu 1+1 daje on rzeczywiście bardzo podobny efekt jak w D76 1+1. Moim zdaniem ATM49 w zalecanym rozcieńczeniu daje jeszcze drobniejsze ziarno i jest o wiele bardziej zrównoważony niż D76.
Wolicie zrównoważone czy kontrastowe negatywy do odbitek? Z czym lepiej się wam pracuje? Co jest bardziej odpowiednie (pod względem drobnego ziarna) do dużych powiększeń?
Pozdrawiam
Macbeth
Beef
Cześć Macbeth,
Tri-X to świetny film!!! Jeśli używasz głównie tego filmu, gorąco polecam wywoływacz XTOL.
Oto kilka przykładów na Flickr, z serii „The Toymaker”:
Link do galerii zdjęć
. Zobacz te czarno-białe zdjęcia... wszystkie zostały zrobione na filmie Tri-X 400 i wywołane w XTOL. Przejrzyj też dalej, jest tam mnóstwo zdjęć. Na samym dole po prawej stronie, pod „tagami”, zawsze widać, co było użyte, jak powstało dane zdjęcie... Jeśli na przykład klikniesz na Tri-X, zobaczysz wszystkie zdjęcia wykonane tym filmem... ale także inne wywoływacze. Ten facet używa jednak właściwie tylko XTOL.
Aha, ja wolę negatywy o większym kontraście :)
Co do szczegółowości: myślę, że do twoich dużych powiększeń XTOL będzie najlepszym kompromisem. Ma on w sobie coś z każdego: wywołuje z dużą ostrością i z dużą szczegółowością. Może nie tak ostro jak RODINAL, ani tak szczegółowo jak A49... ale to idealne połączenie.
Pozdrawiam
Andi