AndreMilchewski
Cześć,
Chciałbym wywołać filmy Adox CHS w roztworze APH 09 w
temperaturze poniżej 20°C.
Niestety nie znalazłem żadnych informacji na temat czasów wywoływania.
Właściwie wystarczyłaby mi informacja o czasie dla temperatury 24°C,
wtedy sam mógłbym obliczyć wszystkie pozostałe czasy.
Czy ktoś już to testował?
cfb_de
Cześć Andre,
wywołałem kilkaset klisz R50 w RODINALU w temperaturze 16°C. 1 minuta podgrzewania w temperaturze 20°C, a następnie 8,5 minuty w RODINALU 1+25 z 15-sekundowym przechylaniem w temperaturze 16°C.
Może to służyć Ci jako wskazówka, ale nie jako gotowa receptura. Różnice w pozostałych parametrach wywoływania filmu i naświetlania między Tobą a mną są bowiem zbyt duże. Poza tym użyłem RODINALa, a nie R09.
Od pewnego czasu zrezygnowałem jednak z R50 i zastąpiłem go TMX.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
piu58
Na każdą minutę spadku temperatury należy zastosować współczynnik 1,13. W przypadku bardzo zalecanej temperatury 16°C współczynnik ten wynosi zatem 1,63.
Tandemfahren
Cześć,
sam mam pewne wątpliwości co do CHS: dlaczego zaleca się stosowanie 16? R09 1+80 20 w temperaturze pokojowej schładza u mnie film 25 w niecałe kwadrans – no, może 12 minut – i mam wrażenie, że jest dopiero w połowie wywołany. I to nie przy ISO 25.
Pozdrawiam z ciekawością
Frank Bleyer
cfb_de
Cześć Frank,
ponieważ przy niższych temperaturach RODINAL zmniejsza ziarnistość, a jednocześnie pozwala w przypadku klasycznych filmów osiągnąć mniej więcej czułość znamionową.
Istnieje jednak pewna granica: po 15–17 minutach RODINAL 1+50 w temperaturze 20°C traci swoją moc i staje się prawie nieskuteczny. Czas ten wydłuża się mniej więcej w takim samym stopniu, jak wydłuża się czas wywoływania w niższej temperaturze.
Poza tym zimą w mojej kuchni jest 16°C. I to właśnie tam wywołuję.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Tandemfahren
Cześć Franz,
Odpowiedź zajęła Ci zaledwie 5 minut, a to przy temperaturze pokojowej wynoszącej 16°C!
Jeśli dobrze to zrozumiałem, to przy proporcji 1+80 i temperaturze 16–18°C dla ISO 25 potrzebuję co najwyżej jednego kalendarza?
Zgadza się? Czy w takim razie uzyska się raczej obiecane ISO 25, czy może nawet mniej?
Pozdrawiam
Frank
cfb_de
Cześć Frank,
przy proporcji 1+80 i temperaturze 16°C roztwór traci swoją moc, zanim klisza zdąży się nawet lekko wywołać. Użyj proporcji 1+40 i zacznij od obliczonego czasu. To też będzie już na granicy. Zyskuję na czasie dzięki bardziej agresywnemu rytmowi wywadzania i uzyskuję czułość 50 ASA na ponad 50 ASA. Z filmem 25 nigdy nic nie robiłem, jest dla mnie trochę za wolny.
Poza tym nie będziesz wtedy mieszał z kilogramem wywoływacza, a tylko z pół kilogramem.
Pozdrawiam,
Franz
AndreMilchewski
Przy proporcji 1:80 i temperaturze 16°C roztwór traci swoją moc, zanim klisza zdąży się nawet lekko wywołać.
Nie mogę potwierdzić tego doświadczenia.
Nawet przy 1+200 w temperaturze 16°C (mówię tu o APH09)
mam raczej problemy z prześwietleniem
– nie potrafię tak dobrze oszacować czasu wywoływania.
cfb_de
Przy proporcji 1:80 i temperaturze 16°C roztwór traci swoją moc, zanim klisza zdąży się nawet lekko wywołać.
Nie mogę potwierdzić tego doświadczenia.
Nawet przy 1+200 w temperaturze 16°C (mówię tu o APH09)
mam raczej problemy z nadmiernym wywołaniem
– nie potrafię tak dobrze oszacować czasu wywoływania.
Wywoływanie statyczne?
Być może tak jest. Działa to jednak równie dobrze bez szumu na krawędziach przy użyciu RODINALU/R09. Wystarczy dodać do garnka końskie mocz lub Nescafé, a wywoływanie przebiega równie równomiernie i delikatnie. (Brzmi żartobliwie, tak też jest rozumiane, ale opiera się na faktach!)
25 godzin w standardowej mieszance „TIP” Lälichkaffee w temperaturze 20°C zapewnia dobrze kopiowalne negatywy HP5+. Najnowocześniejszy „Stain” dba o szczegóły dla każdego, kto powiększa na stałej gradacji „2”.
N8,
Franz
Tandemfahren
@Franz
Kochanie, to sobie tu polemizujemy, co? Robimy coś takiego na forum, co?
Już po to, żeby wam pokazać, że nawet bez kawy Lälitschkaffee jestem na nogach dłużej:
a) Kawa Lälitschkaffee nie ma wstępu do mojej kuchni, tak samo jak twoja końska sika.
b) faktycznie sam wywoływałem, jeśli nie z 1+200, to przynajmniej z 1+100 APH09, CHS25 według kalendarza kieszonkowego w rytmie 1 minuty.
To jest rytm, w którym musi działać... 25-ka lubi się już podnosić, więc pomyślałem, że skoro Mirko tak mówi, to na pewno się uda...
Rysunek cieni i tak zawsze się pogarsza (w porównaniu z ATM49, a nawet Emofin), z czym nie do końca sobie radzę.
Przy większym oświetleniu jasne partie zaczynają się rozmywać.
A przy dłuższym wywoływaniu wygląda to naprawdę źle.
Być może po prostu nie rozumiemy się nawzajem, może to właśnie film robi różnicę (25, 50 czy 100)?
Na razie ADOX jest dostępny tylko w Nebel
Pozdrawiam
Frank