roseblood11
Cześć,
z powodu zepsutej lodówki kilka moich filmów czarno-białych zamarzło na kilka dni ;) (ADOX CHM 125 i 400, nienaświetlone i w oryginalnym opakowaniu). Udało mi się przywrócić lodówkę do normalnej temperatury i nie dotykałem filmów, które w międzyczasie już rozmroziły się.
Czy nadają się one jeszcze do użytku? Czy też są szczególnie wrażliwe (kruche...) itp.???
KPA40
Cześć,
naprawdę nie musisz się martwić o zamrożone filmy. Zamrażanie to przecież właśnie sposób na przedłużenie „żywotności” taśmy filmowej, czyli na utrzymanie jej w stanie używalności znacznie dłużej niż wynosi podana data ważności. Zgadnij, co u mnie czeka na wykorzystanie w temperaturze -20°C. Głównie materiały filmowe, które nie są już produkowane, np. Agfa APX25, Kodachrome 25.
Jeśli Twoje filmy znajdują się w oryginalnym opakowaniu i nie wykazują żadnych uszkodzeń, np. wilgoci, spowodowanej samoczynnym rozmrożeniem lodówki, które zalało wszystko wodą, to nie ma żadnego problemu.
Pozdrawiam, Olaf
UlfSpuhl
...dokładnie, też miałem okazję się o tym przekonać. Kupuję swoje filmy zwojowe po bardzo niskich cenach od mistrza fotografii, który prowadzi studio; wszystko zostało już przestawione na technologię cyfrową i nie używa się już materiałów analogowych. Filmy te były przez wiele lat przechowywane w zamrażarce zgodnie z zaleceniami i po powolnym rozmrożeniu w lodówce doskonale nadają się do naświetlania. Tak więc zamrażanie filmów jest profesjonalnym sposobem postępowania i nie prowadzi do utraty jakości, nawet po upływie terminu ważności.
Pozdrawiam, fluuu