Sandro
Witam,
Od dłuższego czasu próbuję uzyskać (prawie) idealny kolorowy obraz. Jednak ZAWSZE napotykam trudności przy filtrowaniu. Wywołuję zdjęcia za pomocą zestawu RA4 firmy ADOX. Papier kupiłem na eBayu.
€
Moje pytania:
- Odpowiednia jasność specjalnej lampy
- Właściwe filtrowanie M|Y|C
- Przetestowanie korekcji kolorów
- Czy ktoś ma dla mnie kilka propozycji filtrów?
Sandro
Wolf_XL
„Mój papier pochodzi z serwisu eBay”.
…
...tu właśnie zaczyna się problem – papier kolorowy nie jest tak trwały jak papier czarno-biały... Czy wiesz, kiedy ten papier został wyprodukowany i jaka jest jego data ważności? Byłoby również miło, gdyby społeczność wiedziała, o jaki rodzaj papieru właściwie chodzi, a także takie „drobne” szczegóły, jak temperatura, w której pracujesz...
…
Wywoływanie kolorów nie jest wprawdzie tak tajemnicze, jak niektórzy sądzą, i nie jest tak wymagające, jak kilka lat temu – ale kilka podstawowych zasad warto jednak opanować...
…
Słowa „weź” i „włącz filtry” nie zaprowadzą cię zbyt daleko nawet w dzisiejszych czasach
Wolfgg
Cześć Sandro,
Przejrzałeś już to? Przede wszystkim tabela odcieni barwnych musi być „dokładna”:
http://www.chrzahn.de/Fotoseiten/Tipps/RA4.html
. Poza tym: na eBayu sprzedaje się głównie papier fotograficzny z nadrukiem. Papier RA4 ma wtedy tendencję do szarej bieli i zniekształcenia kolorów. A więc: najpierw przetestuj papier, tzn. naświetl negatyw czarno-biały (lub skalę szarości), ustaw filtry Y i M tak, aby obraz stał się mniej więcej neutralny, i sprawdź, czy wszystkie gęstości wykazują ten sam odcień barwny, a czysta biel jest taka sama jak w przypadku papieru czarno-białego.
I na koniec: czy używasz odpowiedniego światła Duka?
Pozdrawiam, Wolfgang
Rolf-Werner
Nie należy nakładać ani papieru, ani odczynników; wyłącz na chwilę „światło specjalne”, weź bęben i podgrzej odczynniki do 31–32 stopni, a następnie ustaw czas na 90 sekund. Wyeliminuj jak najwięcej zmiennych – użyj więc świeżych materiałów; na początek wystarczy format 18 x 24 lub mniejszy, za niewielką kwotę dostaniesz już 100 arkuszy.
€
Zacznij od Y50, M50 (C zawsze 0) i stopniowo się do tego zbliżaj. Za żółte? Więcej Y! Za czerwone? Więcej M! Mamy tu do czynienia z negatywem.
€
Masz ramkę do maski lub coś w rodzaju tekturowego szablonu, na którym można przeprowadzać proces naświetlania pasków? Gdy tylko znasz jasność (wystarczy pasek próbny, tak jak w przypadku czarno-białego), możesz przy tej samej ekspozycji naświetlić na jednym arkuszu kilka ustawień filtrów.
€
W moim powiększalniku z Ektar 100 jako negatywem Y55 M65 to dobra wartość wyjściowa, w przypadku Fuji lub Agfa efekt jest jeszcze trochę za „ciepły”. Ale to chyba zależy też od tego, gdzie film został wywołany. Miałem teraz Ektar 100, który wywołała firma CEWE, i wyszedł on znacznie bardziej czerwony niż inny, który został wywołany w minilabie w sklepie fotograficznym. Tak więc, jeśli chcesz być dokładny, musisz ciągle na nowo mierzyć.
€
Pozdrawiam
Rolf
Rolf-Werner
Mam w związku z tym pytanie:
?
Najpierw przetestuj papier, tzn. naświetl negatyw czarno-biały (lub skalę szarości), ustaw filtry Y i M tak, aby obraz stał się mniej więcej neutralny, i sprawdź, czy wszystkie gęstości mają ten sam odcień barwny, a czysta biel wygląda tak samo jak na papierze czarno-białym.
?
Masz na myśli sfotografowanie szarej klapki za pomocą kolorowego filmu? Czy może inaczej?
?
Właśnie pomyślałem, żeby wziąć negatyw czarno-biały i położyć na nim czysty, nienaświetlony negatyw z używanego filmu, ale filmy czarno-białe same w sobie mają zazwyczaj lekki odcień koloru.
?
Pozdrawiam
Rolf
Wolfgg
Cześć Rolf,
?
Połóż szarą skalę na papierze z Bucht i ustaw głowicę drukującą tak, aby dodać tyle żółtego (Y) i magenta (M), by w przybliżeniu odtworzyć maskę negatywową, tak aby na papierze pojawiła się mniej więcej szara skala. Wtedy można dobrze ocenić, czy papier się nadaje, czyli czy wszystkie stopnie skali mają ten sam odcień, czy też kolor się zmienia. O to właśnie chodzi. Kto nie ma szarej klapki, niech po prostu weźmie czarno-biały negatyw – na papierze powinny być widoczne różne gęstości.
?
Pozdrawiam, Wolfgang
Rolf-Werner
Aha, teraz rozumiem, o co ci chodziło.
€
Bardzo dziękuję za wskazówkę
€
Rolf
jonny
Nie marnuj czasu (=pieniędzy) ani środków chemicznych na papier o niejasnym pochodzeniu lub wieku!
?
Jakiej lampy Duka używasz? Czy przeprowadziłeś test na zamglenie? Lepiej na razie nie używać światła Duka, ponieważ prawdopodobieństwo, że spowoduje to kłopoty, jest bardzo wysokie, jeśli nie wiesz dokładnie, co robisz i jak sprawdzić odporność na zamglenie.
?
Jak wywołujesz papier (w misce/puszce/maszynie)? Czy po wywołaniu nieświetlonego arkusza uzyskujesz czystą biel?
Clemens
Za żółte? Dodaj więcej Y! Za czerwone? Dodaj więcej M!
€
Przepraszam, ale muszę się tu wtrącić, bo to właśnie „popularny” błąd, który może doprowadzić początkujących do szału: magenta to nie to samo co czerwony!
jonny
€
<blockquote class="ipsBlockquote" data-author="Rolf-Werner" data-cid="20230" data-time="1482948788">
<div>
Za żółte? Dodaj więcej Y! Za czerwone? Dodaj więcej M!
€
Przepraszam, ale muszę się tu wtrącić, bo to właśnie „popularny” błąd, który może doprowadzić początkujących do szału: magenta to nie to samo co czerwony!
€
</DIV>
</BLOCKQUOTE>
€
Tak właśnie jest. Właściwie to warto przypiąć na ścianie obok powiększalnika tabelkę z odcieniami i odpowiednimi ustawieniami filtrów.
€
Podstawowa zasada jest taka, że zwiększa się wartość filtra koloru, który chce się usunąć
€
Wydruk zbyt żółty: zwiększ Y
Wydruk zbyt czerwony: zwiększ M+Y
Wydruk zbyt fioletowy: zwiększ M
Wydruk zbyt zielony: zmniejsz „M”
Wydruk zbyt niebieski: zmniejsz „Y”
Wydruk zbyt niebiesko-zielony: zmniejsz „M+Y”
€
Y = żółty, M = purpurowy (magenta), C = niebiesko-zielony (cyjan)
€
Najpierw trzeba odpowiednio ustawić naświetlanie. Na zbyt ciemnym lub zbyt jasnym wydruku nie da się prawidłowo ocenić kolorów. Zmieniając filtrowanie, należy odpowiednio dostosować naświetlanie. Istnieją tabele lub wzory producentów powiększalników (a przynajmniej powinny istnieć), które pokazują współczynnik wydłużenia, np. przy przejściu z formatu 50 M na 60 M. Po pewnym czasie robi się to intuicyjnie. Idealnym rozwiązaniem do precyzyjnego naświetlania jest dodatkowe koło neutralnej gęstości na powiększalniku.
€
Zanim jednak zacznie się zastanawiać nad tymi wszystkimi kwestiami, należy zadbać o prawidłowy przebieg procesu, tj. świeży materiał, świeże chemikalia, brak zamglonego światła Duka oraz w miarę stałe warunki obróbki...
Rolf-Werner
Tak, zgadza się, napisałem to zbyt szybko i chciałem to jeszcze poprawić, ale jakoś mi to umknęło. Kolor czerwony to nie tylko M, ale M + Y. Na gotowym obrazie czasami trudno jest ocenić, który z tych dwóch składników dominuje. Z doświadczenia zawsze obstawiałbym wtedy odcień mieszany, czyli zmianę M i Y jednocześnie, ale pewniej osiąga się cel, zmieniając tylko jeden filtr i najpierw to oglądając.
€
Czy ktoś z was ma analizator? W latach osiemdziesiątych uważano to za uniwersalne rozwiązanie: „bez analizatora możesz zapomnieć o kolorach”. Czy to prawda? Nigdy takiego nie miałem, a mimo to jestem zadowolony z kolorów...
€
Pozdrawiam
Rolf
Clemens
Cóż, na początku lat 90. uczyłem się zawodu technika fotograficznego. Ani w zakładzie, ani w szkole zawodowej nie mieliśmy analizatora. Przy odrobinie wprawy można to bardzo szybko opanować na podstawie pasków próbnych. Ale jak już tutaj wspomniano: proces musi być oczywiście stabilny, a papier w porządku; przynajmniej na początku. Później, gdy nabierze się wprawy, można spróbować papieru z nałożonymi warstwami (ma zazwyczaj żółtą mgiełkę). W przypadku niektórych motywów nie rzuca się to w oczy, a nawet wychodzi całkiem dobrze („słoneczna” kolorystyka…).
Wolf_XL
Czy ktoś z was ma analizator? W latach osiemdziesiątych uważano go za uniwersalne rozwiązanie – „bez analizatora możesz zapomnieć o farbie”. Czy to prawda? Nigdy takiego nie miałem, a mimo to farba sprawia mi radość...
€
Pozdrawiam
Rolf
€
.....tak, ja... Analizatory mogą ułatwić filtrowanie – ale tylko wtedy, gdy stworzy się odpowiednie warunki. Mówiąc wprost, oznacza to, że albo kalibruje się analizator na karcie szarości – którą następnie trzeba fotografować przy każdej zmianie oświetlenia – albo stosuje się metodę pomiaru kolorów Wallnera, w której wykonuje się zdjęcie w kierunku źródła światła przez kopułkę rozpraszającą, na której kalibruje się analizator. W latach osiemdziesiątych kupiłem analizator, ponieważ sam wywoływałem C-41 przy użyciu Dilucolor, ale nigdy nie osiągałem w ten sposób w 100% stałych wyników. W związku z tym każdy film miał swoje specyficzne parametry filtra – nawet przy tej samej marce i czułości... Kto jednak zdecyduje się na jeden lub dwa filmy i zleci ich wywołanie w dużym laboratorium w ramach standardowego procesu, poradzi sobie dobrze nawet bez analizatora...
Sandro
Cześć,
na początek dziękuję za wskazówki. Dawno mnie tu nie było. W najbliższym czasie wypróbuję wasze porady. Chyba kupię sobie nowy papier.