Ogólnie rzecz biorąc, nie przepadam za dużymi opakowaniami wywoływaczy negatywów. Kto z amatorskich fotografów jest w stanie je zużyć?
Cześć Wilfried,
czasami przez miesiące nic nie wywołuję, dlatego (zgodnie z „zasadą Neofin”) przelewam roztwory podstawowe do małych buteleczek z apteki (Aponorm), które zawierają dokładnie taką ilość koncentratu, jaka wystarcza na napełnienie jednej puszki. W przypadku A49, D-76 i mojego preparatu Beutlera sprawdza się to znakomicie.
Niestety nie znam Promicrolu... :)
Pozdrawiam serdecznie
Henning