uhoepfner
Witam wszystkich miłośników analogu,
Wczoraj kupiłem ADOSTAB (przy okazji dziękuję pracownikom Impex za kolejną kompetentną i miłą obsługę).
Czy mogę poddać obróbce również papiery, które zostały już przetworzone (czyli są suche od tygodni)?
MirkoBoeddecker
Cześć Uwe,
Za pomocą ADOSTAB można właściwie ustabilizować każdy obraz, na którym nie pojawiły się jeszcze oznaki zniszczenia. Niezależnie od tego, czy ma on kilka tygodni, czy kilka lat.
Wystarczy go podgrzać, aż będzie równomiernie wilgotny, odsączyć i umieścić w ADOSTAB.
ADOSTAB nie wymaga ponownego płukania.
Pozdrawiam,
Mirko
uhoepfner
Dzięki za informację.
Na butelce z przodu jest napisane 2 minuty, a z tyłu 1 minuta jako czas naświetlania. Na stronie ADOX.de podano 2 minuty. Czyli chyba te 2 minuty są prawidłowe?
Czy w takim razie wystarczy 1 minuta na wstępne naświetlenie w przypadku papierów suchych?
Robin_
Cześć,
Ja też zanurzyłem teraz kilka odbitek PE w roztworze ADOSTAB. Wszystko zgodnie z instrukcją. Dzisiaj zdjąłem zdjęcia ze sznurka i zauważyłem, że na odwrocie odbitek są czerwonawą plamy. Na niektórych więcej, na innych mniej. Ale tylko na odwrocie.
Co to za plamy? Czy da się je usunąć poprzez ponowne namoczenie?
Pozdrawiam,
Robin
Bonderer
Witam
Lepiej użyć Selentoneru lub kąpieli złotej do stabilizacji, ale wtedy trzeba jeszcze raz przepłukać. Używałem ADOSTABU do filmów i nie miałem żadnych problemów. Potem jednak przy dużej partii zdjęć RC doszło do katastrofy. Na stronie z warstwą na prawie wszystkich zdjęciach pojawiły się blade plamy, przez co zdjęcia stały się bezużyteczne. Próbki reklamacyjne, które wysłałem do FOTOIMPEX, niestety zaginęły, więc przed ustaleniem przyczyny nie dowiedziałem się, co było tego przyczyną. Od tamtej pory nie używam już ADOSTABU i dobrze, że nie dotknęło to moich negatywów.
piu58
Używam Sistanu i nie mam z tym żadnych problemów.
Robin_
Właśnie je jeszcze raz spłukałem. Wszystkie plamy zniknęły. Udało się :)
TR
Dodam tu swoje trzy grosze: używam tonera selenowego, aby zwiększyć trwałość archiwalną, usunąć zielonkawe zabarwienie i nieznacznie pogłębić czerń.
Czasami cały papier, w tym również nie naświetlone lub „wyfiksowane” białe brzegi bez srebra, nabiera bardzo delikatnego „odcienia kości słoniowej”. Papier wygląda wtedy tak, jakby był jednym z tych „papierów o pseudociepłym odcieniu” z barwionym podłożem. Zakładam, że w tym przypadku utrwalacz nie został jeszcze całkowicie usunięty. Czy ktoś może to potwierdzić? A może jest to oznaka, że toner selenowy się wyczerpał?
Gast
Witam
Lepiej użyć Selentoneru lub kąpieli złotej do stabilizacji, ale wtedy trzeba jeszcze raz przepłukać. Używałem ADOSTABU do filmów i nie miałem żadnych problemów. Potem jednak przy dużej partii zdjęć RC doszło do katastrofy. Na stronie warstwy światłoczułej prawie wszystkich zdjęć pojawiły się blade plamy, przez co zdjęcia stały się bezużyteczne. Próbki reklamacyjne, które wysłałem do FOTOIMPEX, niestety zaginęły, więc przed ustaleniem przyczyny nie dowiedziałem się, co było tego przyczyną. Od tamtej pory nie używam już ADOSTABU i dobrze, że nie dotknęło to moich negatywów.
W opisie Sistan (AG-Stab) znalazłem następującą informację:
[size=3]
[font=verdana,geneva]„Uwaga!
[font=verdana,geneva] Zbyt wysokie stężenie AG STAB może prowadzić do powstawania plam, które stają się widoczne dopiero po pewnym czasie – zwłaszcza gdy zdjęcia leżą w ścisłym kontakcie (przechowywanie w stosie). Należy zatem zwrócić uwagę, aby przed wyschnięciem zetrzeć przednią i tylną stronę zdjęć, aby nie doszło do częściowego nadmiernego stężenia w wyniku wysychających kropel AG STAB. Podczas obróbki w maszynach wywoływających i suszarkach przepływowych należy dokładnie wytrzeć wałki wyciskające i transportowe, aby roztwór AG STAB nie osadzał się na nich i nie krystalizował[/size]"
piu58
> że w tym przypadku utrwalacz nie został jeszcze całkowicie usunięty. Czy ktoś może to potwierdzić?
Selentonen to wręcz czuły test sprawdzający, czy utrwalanie i płukanie przebiegły prawidłowo.
TR
> że w tym przypadku utrwalacz nie został jeszcze całkowicie usunięty. Czy ktoś może to potwierdzić?
Tonowanie selenowe jest wręcz czułym testem na prawidłowe utrwalenie / płukanie.
Właśnie. Ale tutaj zawsze mówi się o „powstawaniu plam”. U mnie jednak papier jest jednolicie „zabarwiony”. Jak przy delikatnym tonowaniu. Dlatego pytam.
piu58
> jednolicie „zabarwione
Jeśli zawartość jonów srebra jest równomierna, to barwa również będzie jednolita.
TiMo
Czasami cały papier, na całej powierzchni (czyli również na nie naświetlonych lub „wytrawionych” białych krawędziach bez srebra), nabiera bardzo delikatnego „odcienia kości słoniowej”. Papier wygląda wtedy tak, jakby był jednym z tych „papierów o pseudociepłym odcieniu” z barwionym podłożem. Zakładam, że w tym przypadku utrwalacz nie został jeszcze całkowicie usunięty. Czy ktoś może to potwierdzić? A może jest to oznaka, że toner selenowy się wyczerpał?
Cześć Thomas,
do tej pory zawsze zakładałem, że jeśli czas naświetlania jest wystarczająco długi, papier zawsze nabiera delikatnego odcienia. W końcu to tonik. Używam tonera selenowego ADOX 1+19. Jeśli pozostawię papier w tonerze wystarczająco długo, zawsze nabiera on delikatnego brązowo-żółtego odcienia. Zauważam to również w przypadku papieru RC, co do którego mam pewność, że został odpowiednio namoczony.
Pozdrawiam, Tim
piu58
[indent=1]> Jeśli pozostawię go w toniku wystarczająco długo, zawsze nabiera delikatnego brązowo-żółtawego odcienia.[/indent]
[indent=1]Używam toniku w znacznie większym stężeniu, w proporcji 1:9. Nigdy nie zauważyłem zmiany w bieli obrazu.[/indent]
TR
Dziękuję za wskazówki.
Timo, mój papier przy tonowaniu selenem wyraźnie przybiera odcień magenta. Nie wolno mi tu tonować zbyt intensywnie. Obszary zdjęcia, które nie zawierają już srebra fotograficznego (czyli białe krawędzie), nie powinny ulegać zmianie koloru, ponieważ nie ma tam już (a przynajmniej nie powinno być) niczego, z czym tonik mógłby wejść w reakcję. Myślę też, że w moim przypadku tonik selenowy połączył się z utrwalaczem, który nie został jeszcze całkowicie usunięty. Zaskoczyła mnie tylko równomierna reakcja, ponieważ w literaturze zawsze mówi się o „powstawaniu plam”.
TiMo
Cześć Thomas i Uwe,
U mnie krawędzie oczywiście pozostają białe. Wszystko, co znajduje się na zdjęciu, nabiera odcienia. Z wyjątkiem absolutnych świateł. W tym sensie mój poprzedni wpis był nieprawidłowy, ponieważ mówiłem o „papierze”. W każdym razie całość obrazu staje się cieplejsza, a ciemne obszary nieco mniej gęste, gdy tonuję przez dłuższy czas.
Zrób test i wywołaj papier niedostatecznie, a następnie go tonuj. Wtedy dowiesz się, czy masz raczej wiele plam, czy tylko jedną dużą plamę na całym papierze.
Pozdrawiam, Tim
Bonderer
Wróćmy do początku
Właściwie dobrze nawilżony papier RC/PE nie wymaga stabilizatora. Trzyma się tak długo, jak długo się trzyma, a kto chce, może go tonować dowolnym środkiem lub pokryć preparatem Sistan lub podobnym. Raczej nie doczekam się rozkładu moich zdjęć na papierze PE za mojego życia. Bardziej zależało mi na tym w przypadku negatywów, które zawsze pokrywałem preparatem Sistan. Zdjęcie mogę zrobić od nowa, ale zniszczony negatyw pozostaje zniszczony.
Stabilizuje się je, bo tak się przeczytało lub nauczyło; ja czerpałem tę wiedzę z różnych książek i gazet. Do papieru PE, a także barytowego, używam już tylko kąpieli złotej. Poprawia to trwałość, ale zmienia tylko czerń, i to tylko nieznacznie. Każdy musi jednak sam zdecydować, jak sobie z tym poradzi.
Podczas mojej katastrofy z ADOSTAB bardzo dobrze zeskrobałem zdjęcia, a potem wrzuciłem je do suszarki. W takiej suszarce nie da się zrobić nic więcej – jak właściwie wyczyścić te wałki? Nie ma do nich dostępu, a ze względu na kierunek obrotów nie da się ich przetrzeć wilgotną szmatką, to po prostu nie działa. A producenci zawsze pisali wiele, ale jeśli coś nie działało, to zawsze była to wina użytkownika.
Celem papierów RC/PE była przecież szybsza, łatwiejsza i lepsza obróbka. Nigdy nie chodziło o trwałość. Jeśli chodzi o trwałość, baryt z pewnością ma przewagę, ale kto będzie świadkiem rozkładu swoich zdjęć?
TR
Miałem złe doświadczenia z barwionymi obrazkami i suszarką tunelową: obrazki z PE miały potem lepką powierzchnię. Być może takie obrazki trzeba suszyć na powietrzu.