leoz
Cześć,+
mam pytanie dotyczące filmu ADOX 25 CHS. Kupiłem 5 rolek (formatu 120) do przetestowania i najprawdopodobniej przeprowadzę naświetlanie w weekend.
A teraz przejdźmy do sedna sprawy.
Mam Ap09 (którym bardzo chętnie wywołuję filmy) i ponieważ ma to być bardzo dobre połączenie, kupiłem od razu do CHS również Neofin Blau.
Przeczytałem, że film należy wywoływać w jak najbardziej rozcieńczonym wywoływaczu, czyli w przypadku Ap09 w proporcji 1+100, a w przypadku Neofinu 30 ml na 970 ml wody.
(Czy w przypadku Neofinu też trzeba przestrzegać minimalnej ilości wywoływacza? Mam Jobo 1520, więc mieści się tylko 500 ml, inaczej jutro pobiegłbym do Impexu i kupił rozszerzenie 1530).
Co byście więc polecili, jaki wywoływacz i na jak długo? (W katalogu jest napisane, że w przypadku Neofinu „dzieje się” 1+ push, więc musiałbym go naświetlać jako ISO 50, prawda?
A co do zastosowania:
Chcę robić te filmy do zdjęć zespołów muzycznych, na początku brzmi to dziwnie, bo tak jest, ale chodzi mi o wysoką rozdzielczość i film jak najmniej wrażliwy, prawdopodobnie użyję też filtra czerwonego (czy trzeba na coś uważać, poza naświetlaniem o 2 stopnie mniej?) Filmy będą w końcu skanowane, nie mam powiększalnika 6x6 i prawdopodobnie w najbliższym czasie też nie zdobędę.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Leo
p.s.
Czy należy je wstępnie naświetlić? Jeśli tak, to na jak długo?
HenningH
Cześć Leo,
Mam doświadczenie tylko z Neofinem 50 (na 100 ASA), który rozcieńczałem w proporcji 15 ml na 250 ml. Czyli „standardowe” rozcieńczenie. 15 ml na 500 ml stanowiłoby przecież taką samą minimalną ilość wywoływacza, więc moim zdaniem warto spróbować. Moje wyniki były bardzo ostre, ale też z wyraźnie zaznaczonym ziarnem (jest tu dłuższy wątek na ten temat). Należy też wziąć pod uwagę, że dzisiejszy Neofin jest nieco inny niż ten z lat 50...
Nie stosuję wstępnego płukania, jako kąpiel zatrzymującą używam tylko wody.
Nie używałbym filtra czerwonego, ponieważ filmy CHS są dość niewrażliwe w zakresie czerwieni. Już przy użyciu filtra pomarańczowego uzyskuje się bardzo wyraźne rezultaty.
Pozdrawiam serdecznie
Henning
leoz
Bardzo dziękuję, to już kilka interesujących sugestii.
Wskazówka dotycząca filtra czerwonego jest bardzo trafna; na chwilę zapomniałem o niewrażliwości w zakresie czerwieni, co z pewnością zakończyłoby się wielką katastrofą (do zdjęć z filtrem czerwonym użyję więc T-max lub Fomapan).
Nie przeszkadza mi wyraźne ziarno, więc być może przetestuję mieszankę 15 na 500.
(w źródle, o którym wspomniałem,
http://www.chrzahn.de/Fotoseiten/Tipps/apx25Ersatz.html, jest napisane, że film jest bardzo twardy i dopiero w Neofin Blau przy silnym rozcieńczeniu daje dobre wyniki)
Wypróbowałem CHS 50 tylko raz, „wtedy” jeszcze w formacie 35 mm i zupełnie bez doświadczenia, wywołując w RODINALU 1+25. Wyniki były jednak całkiem zadowalające.
cfb_de
Cześć,
Mówię tylko o filmach z lat 50.
Z mojego skromnego doświadczenia (i nie jestem w tym osamotniony...) wynika, że w przypadku filmów z Samoboru właściwości emulsji zmieniły się w ostatnich latach stopniowo, ale wyraźnie i na gorsze.
Od 2003 roku musiałem przetestować w sumie pięć niejednolitych partii (filmy zwojowe kupuję zazwyczaj w ilościach >100 sztuk).
Ponieważ nie mam ochoty testować każdej partii, nauczyłem się pracować z HP5+ :-) Nauczyłem się uzyskiwać podobne odwzorowanie szarości i ziarna, co przy RODINALU 1+25/17°C/ASA200 (czas/przechylanie: z nadgarstka, przy okazji gotuję makaron lub coś podobnego) wychodzi całkiem nieźle. Czerwone zabarwienie z Efke/ADOX 50 da się całkiem dobrze odtworzyć za pomocą filtra pomarańczowego. Od czterech partii film zachowuje się całkowicie stabilnie w ramach typowych dla niego statystyk.
A ponieważ Mirko tak wkurzył się podczas rozpatrywania reklamacji tutaj, na swoim własnym forum: kupuję teraz filmy gdzie indziej. I taniej niż przemianowany towar eksportowy firmy Ilford.
@Mirko: Moim zdaniem możesz teraz wycofać model 50. Wiem, że byłem wtedy jednym z nielicznych jego zwolenników. Teraz jednak koniec z tym. Mam jeszcze 200 filmów, które potencjalnie mają równie luźne klejenie jak ostatnie, które chciałem kiedyś załadować. Po trzecim zrozumiałem, dlaczego Impex pakuje (pakował?) te filmy w te chińskie opakowania. R50 trafia do mojego aparatu tylko w woreczkach.
Jeśli znów będziecie mogli zaoferować filmy w puszkach, spełniające moje wymagania, w cenie rynkowej, to znów będę u was kupował.
Wasi konkurenci nie mają siedzib w Stapelfeld ani w Hatten, ani nawet nie nazywają się „kunstgrau”. To zupełnie zwyczajni lokalni sprzedawcy specjalistyczni. W samym sercu szwabskiego horroru, z dala od stolicy Rzeszy, Bielehn.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
piu58
Dokładnie „zbadałem” ten film. Jeśli chodzi o wywoływacz, dla mnie w grę wchodził tylko Rosinal. „Literatura” (czyli wyniki wyszukiwania w Google) sugerowała proporcję 1:100. Stwierdziłem jednak, że 1:50 sprawdza się dobrze. Przy wywoływaniu z nadgarstka i moim pochyleniu wystarczyło 6,5 minuty, ale każdy musi to sprawdzić sam.
Film nie może być poddany prześwietleniu ani przewywołaniu, ma tendencję do blokowania świateł. Poza tym jest dobry.
Zmoczyłem go wcześniej, bo tak się zaleca (zwykle tego nie robię). Około 1 minuty.
BertholdSW
Witam z regionu Sauerland.
Film zwojowy Efke 25 i Finol firmy Mäßig to świetne połączenie.
Bez zbędnych wstępów: wywoływane w temperaturze 22°C przez 510 sekund – to mój super zestaw.
Następnie powiększam na aparacie MG IV z filtrem 2,0.
23°C, jeśli chcę uzyskać nieco większy kontrast.
Wywoływacz zachowuje trwałość co najmniej 1–2 lata. Już z tego powodu jest dla mnie numerem 1.
Przeszedłem już przez około 40 filmów. Na razie pozostaję przy Mamiya 645.
Gdyby po wywołaniu film nie zwijał się tak bardzo, nie byłoby się do czego przyczepić.
Pozdrawiam, Berthold
WWW.hachener.de
a zdjęcia z białą ramką to zazwyczaj zdjęcia z Efke.
Wolfgg
Wszyscy narzekają na „skłonność do zwijania się” filmów zwojowych Efke/ADOX, pomijając przy tym jedną wyjątkową zaletę: tylko w przypadku tego nośnika nigdy nie miałem problemów z nieostrymi obrazami spowodowanymi złym przyleganiem, ponieważ to właśnie ta silna skłonność do zwijania się zapewnia, nawet w formacie 6x9, pełny i ścisły kontakt z płytą dociskową – i to pomimo tego nieprzewidywalnego papieru pomiędzy nimi. Nawet jeśli aparat jest skierowany pionowo w dół. A zwłaszcza w przypadku filmu 25-ramkowego nie można zbyt mocno zamknąć otworu, bo wtedy nie ma rezerwy na błędy płaskości, a film powinien wykazać się zdolnością do uzyskania naprawdę ostrych krawędzi przy użyciu wywoływaczy takich jak Tanol, Finol, Pyrocat-HD...
Pozdrawiam, Wolfgang
BertholdSW
Spróbuję wrzucić 3 zdjęcia dla porównania.
Zdjęcie „Mlecz” – Efke 25, Mamiya 645, wywołane w Finolu.
Zdjęcie „Na torfowisku” – Tmax 100, 6x9, Falter, wywołane w Finolu.
Zdjęcie „Poranne słońce” – Tmax 400, 6x9, Falter, wywołane w Finolu.
Porównajcie sami.
Efke 25 do wysokiej rozdzielczości to mój standard w Finolu.
Tmax 100 będzie w przyszłości używany do reszty.
Wszystkie pozostałe filmy/wywoływacze zostaną wyrzucone.
Skończyłem z ciągłym wahaniem się i poszukiwaniem czegoś lepszego. To była zła droga.
Pozdrawiam, Berthold Jochheim
PS. od Wolfganga.
> Wszyscy narzekają na „skłonność do zwijania się” filmów zwojowych Efke/ADOX, pomijając przy tym jedną wyjątkową zaletę: tylko w przypadku tego nośnika nigdy nie miałem problemów z nieostrymi obrazami spowodowanymi nierównościami, ponieważ to właśnie ta silna skłonność do zwijania się zapewnia, nawet w formacie 6x9, pełny kontakt z płytą dociskową na całej powierzchni, i to pomimo tego nieprzewidywalnego papieru pomiędzy nimi.
Dzięki, nigdy wcześniej na to nie patrzyłem w ten sposób. Masz RACJĘ!!! Czasami trzeba mi to podsunąć pod nos.
leoz
Cóż, moje próby z Neofin Blau nie wypadły zbyt dobrze.
Dzisiaj zamierzam jeszcze przetestować ostatnie dwa filmy, tym razem podczas naświetlania przy czułości ISO 25.
Mam jeszcze Neofin Blau i RODINAL; te dwa filmy chcę teraz wywołać w RODINALU – przy rozcieńczeniu 1:100 optymalny czas wywoływania to 12 minut, prawda?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi i za piękne zdjęcia.
BertholdSW
Pozdrowienia z Sauerlandu
U mnie wywoływanie z podwyższonym kontrastem też się sprawdziło.
Standardowo stosuję Finol w temperaturze 22°C przez 510 sekund bez podgrzewania wstępnego.
U mnie wywoływanie z podwyższonym kontrastem wygląda tak:
Finol w temperaturze 24°C przez 510 sekund bez podgrzewania wstępnego.
Takie zdjęcie załączam poniżej.
Pozdrawiam, Berthold Jochheim