Rudolphono
Cześć.
Po tym, jak ostatnio zapłaciłem 8 za wywołanie „SPECJALNE” czarno-białych zdjęć średnioformatowych
Renate
Cześć Ralph,
HC110 jest dokładnym przeciwieństwem tego, czego szukasz. Ziarno jest wyraźnie widoczne, a wywoływacz działa ostro. To samo dotyczy RODINALa, drugiego wywoływacza o wyjątkowo długiej trwałości.
Do twoich celów mogę polecić A49. Ziarno jest ledwo widoczne, uzyskuje się wiele subtelnych odcieni szarości, a ostrość nie jest zbyt dobra. Trwałość jest taka sobie. Przygotowany roztwór można przechowywać w pełnej butelce od pół roku do maksymalnie jednego roku. Przykryty Protectanem roztwór zachowuje trwałość tylko przez kilka tygodni. Dużą wadą jest to, że wywoływacz trzeba przygotować z proszku. Jest to jednocześnie jego zaleta, ponieważ tylko w postaci proszku można uzyskać taką jakość. Jest to obecnie mój podstawowy wywoływacz obok HC110 i RODINALa.
Bardzo podoba mi się Fomapan, a w A49 uzyskuje się negatywy, które dobrze się powiększają. To nieskomplikowany, wszechstronny produkt. Jednak nigdy nie używałam 200, tylko 100 i 400. Nie lubię emulsji T.
Powodzenia
Renate
Rudolphono
Brzmi całkiem nieźle.
Zebrałem już kilka rzeczy.
Byłoby świetnie, gdyby ktoś mógł to przejrzeć i sprawdzić, czy wszystko się zgadza, albo czy trzeba coś dodać, poprawić lub zoptymalizować.
ADOLUX ATM 49 2 x 1 litr
ADOSTOP – kąpiel zatrzymująca
ADOFIX – utrwalacz 1 litr
ADOX ADOFLO 1 litr
Paterson Filmclips 2 pary
Termometr czarno-biały
Butelka z szeroką szyjką 1000 ml 2 szt.
1x na kąpiel zatrzymującą i 1x na utrwalacz
Spirala 1500 35 mm / 6x6
Zbiornik 1520 2x35 mm
Cylinder miarowy 100 ml
do przygotowania kąpieli zatrzymującej i utrwalacza
Miarka Paterson 2000 ml 1 szt.
do przygotowania wywoływacza, kąpieli zatrzymującej i utrwalacza
Na liście zakupów pozostało jeszcze kilka kanistrów na stary wywoływacz i utrwalacz oraz ciemna szklana butelka z szklanymi kulkami na świeży wywoływacz.
Pozdrawiam, Ralph
Schwedenstahl
Cześć, to z ziarnem to prawda, ale tak naprawdę widać to dopiero przy formacie KB; przy 6x6, a tym bardziej 6x7, na pewno nie jest to tak widoczne.
Do jakiego powiększenia zamierzasz się posunąć?
Pozdrawiam
Marwan
Rudolphono
W tej chwili po prostu skanuję zdjęcia.
Ale w przyszłości na pewno będę chciał powiększyć któreś z nich.
Myślę, że format A4 powinien być możliwy do uzyskania w KB.
Richard
Na liście zakupów jest jeszcze kilka kanistrów na stary wywoływacz i utrwalacz oraz ciemna szklana butelka z szklanymi kulkami do świeżego wywoływacza.
Butelka z kulkami to fajna teoria. Ale nie do końca praktyczna. Począwszy od ilości kulek, przez możliwą gęstość upakowania, aż po problemy z nalewaniem wywoływacza i czyszczeniem kulek.
Znacznie lepsze rozwiązanie: butelki Aponorm z apteki. Podziel roztwór na sensowne porcje (100 lub 200 ml) i zapomnij o problemach. Butelki nie są drogie, a Ty znacznie zmniejszasz przestrzeń gazową nad wywoływaczem. Poza tym porcje pozostają zamknięte aż do momentu użycia :mrgreen:
Nie zapomnij włączyć mózgu przy wyborze wielkości porcji :mrgreen:
Rudolphono
To oczywiście sprytny pomysł.
A co do kanistrów na stare wywoływacze i utrwalacze… czy ma znaczenie, czego tam użyję?
Mam kilka starych blaszanych kanistrów.
Kiedyś był w nich środek czyszczący.
cfb_de
Blaszany pojemnik to nie jest dobry pomysł. Pod wpływem wywoływacza (zasadowego i środka kompleksotwórczego) ulega korozji. Po dodaniu utrwalacza staje się cieńszy, ale za to wewnątrz pokrywa się warstwą srebra (demontaż nie ma sensu, kałuża w piwnicy sprawia więcej kłopotów, a tiosiarczan żelaza nie wymaga utylizacji jako odpad specjalny).
Użyj kanistrów z marketu budowlanego, plastikowych kanistrów na paliwo, starych kanistrów po Aqua-Dest lub czegokolwiek innego.
Albo (rozwiązanie z sieci!): Poszukaj tutaj na forum, gdzie jako użytkownik prywatny możesz pozbyć się starego wywoływacza i co można zrobić ze starym utwalaczem. Bo z tym ekologicznym fanatyzmem też można przesadzić :-)
Jeśli chodzi o utrwalacze, to powyżej między wierszami dość wyraźnie zasugerowałem rozwiązanie.
Pozdrawiam,
Franz
Dodatek: A zużyte kanistry i tak są wcześniej dobrze czyszczone. Co środowisko ma do powiedzenia na temat tego zbędnego wpisu o „środku czyszczącym”? Czym w ogóle jest ten „środek czyszczący”?
leoz
W przypadku Fomapanu i tak wybrałbym RODINAL; Fomapan 100 w rozcieńczeniu 1:25 (mówię tu o wersji tego filmu do średniego formatu) daje u mnie bardzo ładne rezultaty, a ziarnistość jest całkiem znośna; wszystkie moje negatywy skanuję.
A butelka RODINALa wystarcza na wieki, biorąc pod uwagę zarówno ilość wywoływacza, jak i datę ważności.
Mam swoją jeszcze z czasów, kiedy zaczynałem z czarno-białą fotografią, czyli 2 lata temu, potem była przerwa, a teraz znowu się tym zajmuję, ale tym razem w formacie średnioformatowym. A butelka Rodinala jest nadal co najmniej w połowie, jeśli nie w 3/4 pełna.
Życzę Ci już teraz dobrej zabawy.
Rudolphono
Dzięki za sugestie – zamówiłem już ATM 49 i mam już wszystkie potrzebne przybory.
Zamówiłem małe brązowe szklane butelki o pojemności 150 ml.
Z jednego litra roztworu podstawowego otrzymuję 6 porcji po 166,6 ml, a po rozcieńczeniu w proporcji 1+2 mam dokładnie 500 ml. Dzięki temu mogę dobrze napełnić zbiornik Jobo Uni.
Jeśli 166,6 ml nie zmieści się do słoiczków, będę musiał nieco zagęścić roztwór podstawowy, co nie powinno stanowić problemu. Będę musiał rozcieńczyć w proporcji 1:2,2. <_<
Jeszcze raz wielkie brawa dla ekipy z FOTOIMPEX.
Zamówienie e-mailowe zostało natychmiast zrealizowane, a potwierdzenie zamówienia było bardzo wyczerpujące.
Uważam też, że przeglądanie katalogu w formacie PDF jest o wiele przyjemniejsze niż korzystanie ze sklepu internetowego.
Naprawdę fajnie się tu wydaje pieniądze. :)
cfb_de
A gdzie jest twój stary utwalacz?
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Rudolphono
A gdzie jest twój stary utwalacz?
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
To dostanie teściowa.
Nie... ja wcale nie mam teściowej.
Na razie schowam to do dużego 10-litrowego kanistra z tworzywa sztucznego.
cfb_de
A potem? Może zawieźć to do punktu zbiórki odpadów niebezpiecznych?
Można sobie darować ten bezsensowny transport wody, a potem marnowanie paliw kopalnych (czyli „spalanie odpadów niebezpiecznych”, które w 98% składa się z wody).
Słowa kluczowe to „wełna żelazna” (obrzydliwa paplanina), „ditionit”, „elektroliza”. Służą one do wypełnienia srebra, a resztę można wylać do zlewu lub, w przypadku elektrolitycznego wypełniania srebrem, po regeneracji nawet ponownie wykorzystać. Do punktu zbiórki odpadów specjalnych wywozi się wtedy tylko kilka gramów pozostałości po wypełnieniu.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Rudolphono
A jak mam to zrobić z wełną żelazną?
Rozumiem, na jakiej zasadzie chemicznej to działa.
Czy po prostu wrzucam trochę wełny żelaznej do zużytego utrwalacza i po jakimś czasie to filtruję?
Suszę osad i oddaję do punktu zbiórki surowców wtórnych?
Pozdrawiam, Ralph
cfb_de
Tak. Wsyp wełnę żelazną (uwaga: wełna stalowa z tokarni się nie nadaje!), odstaw na kilka dni (choć w ruchu działa to lepiej), przefiltruj i oddaj osad.
Pozdrawiam,
Franz
Rudolphono
Nie znam tego terminu.
Czy chodzi tu o wełnę stalową, której używa się w warsztatach do polerowania?
A może istnieje specjalna „wełna żelazna” o mniejszej zawartości stopu lub innym składzie, przeznaczona do konkretnych zastosowań?
cfb_de
Nie znam terminu „wełna żelazna”.
Czy chodzi tu o wełnę stalową, której używa się w warsztatach do polerowania?
A może istnieje specjalna „wełna żelazna” o mniejszym lub innym stopie, przeznaczona do konkretnych zastosowań?
Wełna stalowa, używana najczęściej do czyszczenia, jest zbyt wysoko stopowana (a tym samym zbyt szlachetna pod względem elektrochemicznym), aby można było nią wytrawiać srebro.
Potrzebujesz wełny stalowej o niskim stopie, najlepiej bez chromu i niklu. A więc tylko żelazo i kilka procent węgla. Stąd nazwa „wełna żelazna”. Powstaje ona jako odpad podczas obróbki metali w produkcji tanich elementów.
Można albo zdobyć odpowiedni materiał z zakładów obróbki metali, albo kupić go w sklepie z chemikaliami (wtedy jednak wypełnienie ditionitem będzie tańsze).
Pozdrawiam,
Franz
Rudolphono
Cóż, nie mam odpowiedniego miejsca na ditionit.
Odpowiednia byłaby więc stal konstrukcyjna, ale przy jej wierceniu powstają co najwyżej wióry.
Mam źródło wiórów aluminiowych. W szeregach aktywności aluminium znajduje się przecież znacznie niżej niż srebro.
Czy mogę tego użyć? Są po prostu dość duże. Ale mam 10-litrowy kanister i mnóstwo czasu.
Pozdrawiam, Ralph
cfb_de
Aluminium wprawdzie pasuje pod względem szeregu napięć, ale i tak się nie nadaje: ulega bowiem pasywacji.
Pozdrawiam,
Franz
Rudolphono
To prawda.
Sam powinienem był na to wpaść.
Skąd więc mam wziąć tę wełnę stalową?
A może są jeszcze inne rozwiązania?