uhoepfner
Witam,
w lutym mam fotografować przedstawienie teatralne naszej szkoły. W tym celu muszę wybrać materiał filmowy. Do tej pory nigdy nie używałem filmów o wysokiej czułości powyżej 400 ASA. W ofercie Impex dostępne są Ilford (naprawdę drogi), Kodak (oba 3200), Fuji 1600 i Rollei R3. Jako wywoływacz dostępny jest Promicrol. Ilford raczej odpada, bo jest za drogi. Proszę was o wskazówki, który z pozostałych trzech filmów pozwoli mi uzyskać najbardziej zadowalające wyniki bez konieczności wielu prób (powiększenia będą wykonywane aparatem Axomat 4 na papierze Fomaspeed Variant, maks. 24*30).
cfb_de
Cześć Uwe,
żadna z nich nie osiąga swojej czułości znamionowej, chyba że przy ekstremalnym kontrastie lub w bardzo rzadkich przypadkach. Poszukaj TMax3200 i Emofin – to właśnie od nich oczekuję najwięcej (chociaż jeszcze ich nie testowałem, moje TMZ wciąż leżą w lodówce).
Poza tym do tej pory uzyskałem całkiem dobre wyniki ze starym dobrym HP5+ w RODINALU przy 1600 ASA (średni format). Najwyraźniej mój serwer właśnie nie działa. Jak znów zacznie, powinno tu coś być widać:
http://www.borgerding.de/Dosenkohl/1600ASA/index.html
Pozdrawiam,
Franz
skahde
Cześć Uwe,
Twój sprzęt powinien spełniać dwa warunki: przysłonę co najmniej f/2,8 i czułość co najmniej 800 ISO. Jeśli to nie wystarczy, oświetlenie będzie miało charakter sceniczny, a zdjęcia będą matowe i nudne. Bez dobrego światła nie ma dobrych zdjęć. Przy wartości mniejszej niż 1:2,8 szybko wkraczasz w obszar, w którym potrzebujesz większej czułości niż zapewniają najlepsze filmy.
To nie ułatwia decyzji, ponieważ w grę wchodzi zarówno film 400 z podwyższoną czułością, jak i wspomniane mistrzowskie filmy o wysokiej czułości. Nawiasem mówiąc, przemyte cienie nie stanowią problemu: tego, co nie jest oświetlone, na scenie zazwyczaj w ogóle nie powinno być widać. Zwiększenie czułości nie jest więc tutaj beznadziejnym dylematem.
Moja rada: NP1600 na 1000 ASA w XTol 1+1. W przypadku NP1600 światła nie prześwietlają się tak szybko, ponieważ krzywa na górze ładnie się spłaszcza.
Pozdrawiam
Stefan
uhoepfner
Dzięki za dotychczasowe wskazówki.
Niestety nie mam teleobiektywu o takiej jasności (Zuiko ma tylko f/4), więc chyba będę musiał użyć 50 mm f/1,4.
Jeśli chodzi o wywoływacz, najpierw przetestuję Promicrol z filmem Fuji.
Czy nikt jeszcze nie ma doświadczeń z R3 w tym zakresie?
SamuliSchielke
Nie mam doświadczenia z modelem R3, ale za to gorąco polecam NP 1600. Ogólnie jest bardzo wytrzymały i łatwy w obsłudze. A ziarnistość nie jest uciążliwa.
Jeśli chodzi o obiektyw, uważam, że 1.4/50 jest idealny. Jeśli to ten sam obiektyw Canon FD, który mam ja, to jest on idealny do zdjęć, które chcesz robić. Musisz tylko podejść trochę bliżej do ludzi.
Miłej zabawy
Samuli
skahde
Niestety nie mam teleobiektywu o takiej jasności (Zuiko ma tylko 4),
To może wystarczyć przy dobrym oświetleniu. Po prostu weź go ze sobą...
Pozdrawiam
Stefan
uhoepfner
Cześć,
Dzięki za wskazówki.
Mamy obiektyw Zuiko 1.4/50 i Zeiss T-Planar 1.4/50 (Olympus i Contax).
Wciąż dyskutujemy, kto będzie poruszał się blisko sceny, a kto fotografował ze środka widowni (raczej statycznie). Mamy co najmniej dwa aparaty cyfrowe (starszy model Sony i Canon 350d z obiektywem Sigma 2.8/70-200) (bez kamer filmowych), a ja chcę zabrać ze sobą swój sprzęt analogowy. Skłaniam się raczej ku ruchowi, ale wtedy musiałbym wziąć Sony, a tego nie lubię. Obiektyw Sigma przy scenie to byłaby przesada :rolleyes: .
Właśnie wylicytowałem dodatkowy ładowacz do filmów, dlatego w tej chwili wolę Rollei, bo jest na kółkach.
piu58
Witam,
w lutym mam fotografować przedstawienie teatralne w naszej szkole. W tym celu muszę wybrać materiał filmowy. Do tej pory nigdy nie używałem filmów o wysokiej czułości powyżej 400 ASA. W ofercie Impex dostępne są Ilford (naprawdę drogi), Kodak (oba 3200), Fuji 1600 i Rollei R3. Jako wywoływacz mam do dyspozycji Promicrol. Ilford raczej odpada, bo jest za drogi. Proszę was o wskazówki, który z pozostałych trzech filmów pozwoli mi uzyskać najbardziej zadowalające rezultaty bez konieczności wielu prób (powiększenia będą wykonywane na aparacie Axomat 4 na papierze Fomaspeed Variant, maksymalnie 24×30).
W takich sytuacjach wybieram jedną z dwóch opcji:
- Kodak TMZ 3200, daje rzeczywiste 1000 ASA. U mnie wywoływany jest w Ultrafin Plus 1:6 jako wywoływacz jednorazowy. A49 też pewnie się sprawdzi.
- HP5+ lub zamiennik Mirkosa, Adox CHM 400, można podkręcić do 800 ASA. U mnie również w UF+ 1:6. Jednak rysunek w cieniach jest nieco gorszy, za to ziarno nieco lepsze. A całość jest tańsza.
cfb_de
Cześć Uwe,
Jeśli chodzi o HP5+ przy czułości 1600 ASA w RODINALU, to moim zdaniem napisałem i pokazałem już wszystko.
Dużą zaletą RODINALU jest to, że po około 17 minutach w roztworze 1+50 przy standardowym naświetleniu krzywa gwałtownie opada. Również fajną cechą nowoczesnych papierów VC jest to, że pozwalają na całkiem przyzwoite nieliniowe przesunięcie kontrastu, a na górze krzywej jeszcze coś się dzieje. Zwykle coś takiego dzieje się przy stopniu 2. Tak jak u mnie z tym starym HP5+.
Jeśli chodzi o podany wydruk, możesz śmiało zapytać np. Pillendreher (inne forum), bo on go *widział*. Walter i kilku innych też (nawet kilka zdjęć, na których sami są), ale Pillendreher jest jedyną osobą w gronie, która nauczyła się technicznie oceniać takie wydruki i negatywy.
Mimo wszystko: 1600 jest z HP5+ prawie niemożliwe bez technicznej biegłości. 3200 jest, z tego co wiem, niemożliwe. 800 powinno się udać bez problemu, a 400 nawet wyszkolonemu naczelnym. Wszystko w RODINALU.
Trzeba zachować „zimną krew” i w razie potrzeby umieć długo wytrzymać. Czasy naświetlania są publiczne. I osiągalne bez pushu.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
robat
Nie mam doświadczenia z R3, ale za to gorąco polecam NP 1600. Ogólnie jest bardzo wytrzymały i łatwy w obsłudze. A ziarnistość nie jest uciążliwa.
Cześć,
czy mogę zapytać, jaki wywoływacz poleciłbyś do NP1600? W ostatnią sobotę przeprowadziłem naświetlanie rolkę z czułością ISO 1600...
Pozdrawiam, Robert
SamuliSchielke
ID-11 lub D-76 (to to samo), rozcieńczyć w proporcji 1:1, wywoływanie w pozycji przechylonej przez 6 minut i 30 sekund w temperaturze 24 stopni.
Renate
Witam,
Zdecydowanie odradzam model R3. Nie osiąga on nawet pełnej czułości 800 ASA. Pod każdym względem jestem niezadowolony z modelu R3. Reklama obiecuje cechy, których ten film nie posiada.
Najlepsze doświadczenia mam z Ilfordem 3200. Jest co prawda drogi, ale wart każdej wydanej złotówki. Żaden inny film nie dorównuje mu. To najbardziej czuły film czarno-biały na rynku. Wywoływałem go w Emofinie.
Przydatny jest również Fuji Neopan 400 wywołany w Ultrafin Plus. Dzięki niemu bez problemu można osiągnąć czułość 800 ASA, a ziarna pozostają w granicach normy. Znam fotografa teatralnego, który go bardzo ceni. Ja również mam z nim dobre doświadczenia.
Przy takich ujęciach zawsze przydatny jest monopod. Dzięki niemu można z łatwością uzyskać dodatkowe 2 stopnie przysłony.
Pozdrawiam
Renate
ThomasLoos
leoz
Jako wywoływacz wybrałbym Diafine (nigdy tego nie próbowałem, ale z tego, co się czyta, wygląda na to, że ten płyn jest idealny do wywoływania w trybie push, choć zastanawiam się, dlaczego nie ma go w ofercie Impexu. (Mirko na pewno wkrótce to wyjaśni :) )
http://www.ars-imago.ch/productinfos/BKA_DB_Diafine.pdf
W ten sposób można naświetlić Fuji Nepan 1600 na 2400.
Chociaż osobiście mam dobre doświadczenia z Kodak P3200 w Tmax, czyli również naświetlanym jako 3200.
Negatywy są oczywiście najlepsze, ale poza tym byłem bardzo zadowolony.
Mogę wrzucić kilka skanów, jeśli jest taka potrzeba?