huehnerhose
Cześć,
W zeszłym roku kupiłem butelkę APH09 i prawie jej nie używałem... Wczoraj znów ją wziąłem do ręki i wygląda na lekko wybrzuszoną, a w dotyku jest bardzo sztywna... Kiedy ją lekko naciskam, słychać trzask i mam wrażenie, że na ściankach butelki osadziła się emulsja „czegoś” – nie miałem jeszcze okazji po prostu wylać zawartości i sprawdzić, czy coś tam pływa...
Jak długo to powinno się utrzymać? Zamknąłem butelkę w atmosferze ochronnej, ale nie sądzę, żeby to koniecznie zapobiegało krystalizacji „czegoś tam”...
Jeśli naprawdę coś tam pływa, czy mogę po prostu podgrzać ten płyn, wymieszać go i ponownie użyć?
Z góry wielkie dzięki...
FrankJBeckmann
Cześć,
APH09 powinien zachować trwałość przez kilka dziesięcioleci. Jeśli w płynie unoszą się drobinki, warto je ewentualnie odfiltrować, żeby nie przykleiły się do kliszy. Jeśli po prostu osiadają na dnie butelki, można je po prostu zignorować.
cfb_de
Cześć,
Co więcej: najtańsze butelki z LDPE, używane obecnie niestety ze względów ekologicznych i cenowych*], wcale nie są trwałe.
No dobrze: tańsze byłoby rozlewanie do butelek Aponorm. Ale który konsument chciałby mieć swoje wywoływacze w (co prawda bardzo poręcznych!) butelkach z aptekarskim logo na górze?
R09/RODINAL (tak, nawet RODINAL w plastikowej butelce!) to wspaniały przykład na to, że nowoczesne „ekologiczne” opakowania *skracają* trwałość ich zawartości o kilka dziesięcioleci.
Stary RODINAL w brązowej butelce borokrzemianowej firmy Größer (z orłem cesarskim na banderoli) przetrwał z woskowanym korkiem >50 lat na strychu. Zużyłem go, a pustą butelkę (nie jest to już przesyłka z substancjami niebezpiecznymi, o czym wiedziałem od czasu wysyłki świeżego RODINALa na Filipiny) z zyskiem sprzedałem kolekcjonerowi w USA.
Mój RODINAL, kupiony tanio na wyprzedaży Agfy (zanim Stapelfeld nosił tam czapkę z daszkiem), również znajduje się w butelkach borokrzemowych z woskowanym korkiem i szelakiem na zewnątrz. To, co nadawało się w 1941 roku, nie może być złe w 2005 roku. A jeśli dodatkowo można to przelać w domu do inercyjnego pojemnika... to zysk jest podwójny. Moje następne zamówienie na Rodinal nastąpi prawdopodobnie w 2030 roku, do tego czasu receptura zostanie już dawno ujawniona.
W ten sposób opóźniłem upadłość firmy Agfa o kilka sekund i podniosłem cenę fabryki w Vaihingen o kilka centów :-) Chętnie to przyznaję.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
*] W rzeczywistości butelki z LDPE są na pierwszy rzut oka tańsze dla producenta. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę cały łańcuch procesów niezbędnych do inercyjnego rozlewania, sytuacja szybko wygląda inaczej ze względu na brak odporności na próżnię. Dzięki kontrolingowi działowemu takie rzeczy sztucznie podnoszą koszty naszego hobby. Dzięki systemom ERP, takim jak SAP, żaden producent nie może już ustalać ceny dla danego produktu w oparciu o cały łańcuch procesów, a jedynie w oparciu o wszystkie centra kosztów/elementy PSP/zasady rozliczeniowe związane z procesem powstawania produktu. Centra kosztowe „Produkcja”, „Zakup pojemników”, „Zakup surowców chemicznych”, „Rozlew”, „Wysyłka” oraz „Zarządzanie obawami klientów” są obecnie niestety rozpatrywane oddzielnie, a nie w kontekście wartości dodanej związanej z produktem.
W rzeczywistości jednak jednorazowa butelka z LDPE *jest* bardziej przyjazna dla środowiska niż butelka szklana: ropa naftowa jest *najpierw* wykorzystywana do produkcji, a *potem* spalana. Eliminuje to transport pustych pojemników o ogromnej masie, a także ogromne zapotrzebowanie na energię do podgrzewania stopu szkła z recyklingu.
Lokalną butelkę szklaną najlepiej wykorzystać ponownie w domu. Na przykład do przelania kolejnej zakupionej partii RODINALU. Nie przeszkadza tu nawet logo apteki na nakrętce. I faktycznie, odpowiednie butelki laboratoryjne z nakrętką typu Aponorm w aptece są naprawdę niedrogie, tanie i przystępne cenowo. Butelka o pojemności jednego litra kosztuje nawet tutaj, w Sindelfingen, mniej niż dwa marki wymiany.
huehnerhose
Świetnie, dzięki... Bałem się, że coś „ważnego” się tam osadzi i mogłem wyrzucić butelkę (wraz z zawartością)... To by mnie doprowadziło do łez, bo właśnie kupiłem APH09, bo obiecuje długi okres przydatności :ph34r: (Tak samo jak roztwór Diafine, który stoi obok)
W takim razie chyba znowu usiądę z bibułką filtracyjną, lejkiem i Aponormem :D
Pozdrawiam
Sebastian