SamuliSchielke
Czy zawiera to samo, co Agfa Sistan? (O ile się nie mylę, to głównie rodanek potasu jako stabilizator srebra i jeszcze jakiś środek zwilżający)
Pozdrawiam
Samuli
cfb_de
Tak to wygląda. Rodanian potasu i odpowiedni środek powierzchniowo czynny. Gdyby Mirko dysponował kartami charakterystyki (a właściwie powinien), można by od razu odpowiedzieć na Twoje pytanie.
Pozdrawiam,
Franz
MirkoBoeddecker
Cześć Samuli,
Tak, to prawda. Jednak w innym, bardziej zoptymalizowanym stężeniu i z pewnym dodatkowym składnikiem.
Kiedy zaczęliśmy opracowywać ten produkt, musieliśmy stwierdzić, że nasz wzór innego produktu (który miał go zastąpić, ponieważ według producenta miał zostać wycofany z rynku) nie był tak naprawdę skuteczny.
W świetle ksenonowym obrazy poddane działaniu tego produktu blakły nawet szybciej niż te niepoddane działaniu :unsure:
W związku z tym całkowicie na nowo przetestowaliśmy optymalną wartość substancji czynnej dla ADOSTAB (skuteczność widoczna i mierzalna, ale bez zmiany tonów, ustalona na podstawie serii prób oraz kontroli wzrokowej w świetle dziennym, a następnie naświetlania ksenonem).
Odbitki poddane obróbce preparatem ADOSTAB w obecnym stężeniu wykazały znacznie lepszą stabilność podczas długotrwałego naświetlania intensywnym światłem ksenonowym.
Opracowanie produktu trwało ponad półtora roku... również ze względu na testy długoterminowe.
Nie wiemy, dlaczego nasza próbka innego produktu działała tak słabo. Podejrzewamy wahania jakości surowców (nie byłby to pierwszy raz w ostatnim czasie).
Mieliśmy jednak do dyspozycji tylko jedną butelkę, ponieważ w tamtym czasie (grudzień 2005 r.) nie było już nic do kupienia.
Ogólnie rzecz biorąc, można by jednak (według naszych testów) zastosować znacznie wyższe stężenie tego produktu bez negatywnego wpływu na jakość obrazu, a wtedy z pewnością uzyskamy też znacznie lepszą skuteczność.
Piszę to wszystko, bo jestem ciekawy, jakie macie doświadczenia ze stabilizatorami obrazu.
Czy ktoś w ogóle kiedykolwiek kwestionował lub testował ich skuteczność?
Byłoby interesujące dowiedzieć się, czy sama metoda wymaga ciągłej weryfikacji, czy też w zasadzie można polegać na jej skuteczności.
Dotyczyłoby to oczywiście również naszego produktu.
W przypadku tonowania selenowego widać zmianę tonów. Widać wtedy wyraźnie, kiedy nastąpiła reakcja chemiczna, a kiedy nie.
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
Cześć Mirko,
na początek: „Chapeau!” za Twoje znakomite sformułowania dotyczące „2005”, „produktu” i „niedostępności”! Takie teksty naprawdę sprawiają przyjemność podczas czytania i mówię to szczerze.
Co do pytania o kontrolę jakości produktu: tak, może ona być konieczna w przypadku roztworów rodanowych. Po pierwsze, jakość surowca o stopniu czystości „pro photo” lub „technicznej” podlega tam rzeczywiście większym wahaniom (tj. można spodziewać się zawartości nawet do -20%), a po drugie, substancja ta jest chętnie metabolizowana przez nasze drogie jednokomórkowe stworzonka – a więc psuje się już w workach w magazynach zakładów produkcyjnych.
Dopiero w połączeniu z jonami srebra staje się na tyle toksyczny, że te małe stworzonka zostawiają go w spokoju, a jego działanie konserwujące dla zdjęcia zaczyna działać.
Zanim teraz nieświadomi czytelnicy się przestraszą: zdjęcia nadal można dotykać. Można to robić bez obaw, a działanie bakteriobójcze wynika z „naturalnego” srebra fotograficznego zwykłego odbitki czarno-białej. W przypadku zdjęć kolorowych, z powodu braku srebra fotograficznego, wcześniej stosowano formalinę (znaną jako „kąpiel stabilizująca”), ale odkąd nie wolno tego robić (a ze względów kosztów^H^H^H^H^H^Hochrony środowiska rezygnuje się również z porządnego wywoływania), one też już nie wytrzymują.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
SamuliSchielke
To naprawdę świetna sprawa! ADOSTAB na pewno znajdzie się w moim następnym zamówieniu, tym bardziej, że moje zapasy tego, o którym nie wspomniałem, już się wyczerpały.
Nigdy nie sprawdzałem, czy trwałość rzeczywiście była lepsza, tylko polegałem na informacjach producenta – jednak dopiero od ponad roku zacząłem zanurzać w nim moje wydruki, a różnicy raczej nie da się zauważyć tak szybko...
Pozdrawiam
Samuli