u_d
Cześć,
Wygląda na to, że w ostatnich dniach macie problem z przekierowaniem portów na serwer forum. W każdym razie najczęściej pojawia się komunikat, że nie można znaleźć serwera. Po kilku próbach czasami się udaje, ale nie zawsze.
Pozdrawiam
Ulrich
MirkoBoeddecker
..czy ktoś jeszcze ma ten problem?
Nic się przecież nie zmieniło.
Pozdrawiam,
Mirko
HenningH
Cześć,
U mnie to zjawisko pojawia się od czasu do czasu. Na innych forach też, ale na tym zdecydowanie najczęściej. Czasem przez kilka tygodni wszystko działa bez zarzutu, a potem nagle jednego dnia w ogóle nie działa...
Pozdrawiam serdecznie
Henning
ChristianKolinski
..czy ktoś jeszcze ma ten problem?
Nic się przecież nie zmieniło.
Pozdrawiam,
Mirko
Jeśli dobrze pamiętam, pytałem już kiedyś o podobny problem, a dokładniej chodziło o to, że serwer nazw (T-Online?) miał problemy z domeną .eu. „fotolaborforum.eu” działało, a „www.fotolaborforum.eu” nie. Zdarza się to co 1–2 tygodnie. Aby móc czytać, zazwyczaj po prostu usuwam „www”. Przekierowanie z .de na .eu też nie zawsze działa, ale pomaga odświeżenie strony.
Pozdrawiam
Christian
cfb_de
Cześć Christian,
> że serwer nazw (T-Online?)
Nie, to raczej nie ich wina. Serwery nazw Mirko należą do Schlund, znanego jako „United Internet”, i znajdują się w Karlsruhe, a nie w Bonn.
Mirko nie ma na to wpływu, w tej kwestii naprawdę jest tylko marionetką :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
ChristianKolinski
Cześć Christian,
> że serwer nazw (T-Online?)
to raczej nie ich wina. Serwery nazw dla Mirko należą do Schlund, znanego jako „United Internet”, i znajdują się w Karlsruhe, a nie w Bonn.
I właśnie tego nie udało mi się jeszcze ustalić (chociaż nie poświęciłem temu zbyt wiele czasu), czy jest to problem w hierarchii serwerów nazw (czyli T-Online wysyła zapytanie do niewłaściwego serwera lub korzysta z nieaktualnych pamięci podręcznych), czy też u UI od czasu do czasu zawodzi jakiś serwer nazw – obie te możliwości są prawdopodobne.
Ponieważ jednak udało mi się (powtarzalnie) obejść ten błąd, przełączając się na serwer nazw uczelni, moje obecne przypuszczenia wskazują na T-Online, a na korzyść UI.
Jednak gdy problem pojawi się ponownie, przyjrzę się temu dokładniej.
Pozdrawiam
Christian
u_d
Cześć wszystkim,
Moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z serwerami nazw, a raczej z przekierowaniem wywołanej nazwy domeny na serwerze WWW. WWW.fotoimpex.de i www.fotolaborforum.de
w każdym razie wskazują ten sam adres IP. Komunikat zwrotny to też nie typowe „Domena nie znaleziona” czy coś w tym rodzaju, tylko strona internetowa z przyciskiem „Retry”.
Pozdrawiam
Ulrich
ChristianKolinski
Cześć wszystkim,
moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z serwerami nazw, a raczej z przekierowaniem wywołanej nazwy domeny na serwerze WWW. WWW.fotoimpex.de i www.fotolaborforum.de
w każdym razie wskazują ten sam adres IP. Komunikat zwrotny to też nie typowe „Domena nie znaleziona” czy coś w tym rodzaju, tylko strona internetowa z przyciskiem „Retry”.
Pozdrawiam
Ulrich
W nazwie domeny wielkość liter nie ma znaczenia (ale w ścieżce po znaku / już tak).
Forum nie działa jednak na fotolaborforum.de (217.160.87.190), ale na .eu ( 217.160.28.133). Po wpisaniu .de zostaniesz przekierowany na .eu. A jeśli na .eu pojawi się:
(T-Online-NS)
** serwer nie może znaleźć www.fotolaborforum.eu: NXDOMAIN
zamiast:
(Intergenia-NS)
Odpowiedź nieautorytatywna:
Nazwa: www.fotolaborforum.eu
Address: 217.160.28.133
to z przekierowaniami też nie ma co liczyć.
Jeśli u Ciebie samo przekierowanie nie działa: czy masz zainstalowane jakieś blokery wyskakujących okienek lub coś podobnego? Serwer proxy w sieci?
Pozdrawiam
Christian
RomanMS
Cześć, to na pewno problem z serwerem nazw. Prawdopodobnie buforowanie na serwerze BIND nie działa prawidłowo. Próbowałem uzyskać adres z różnych lokalizacji. Od czasu do czasu coś się wyświetlało.
Pozdrawiam
Roman
MirkoBoeddecker
No to teraz już mnie skreśliliście.
Czy mogę coś z tym zrobić?
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
Jasne.
- Podaj link do wątku swojemu dostawcy.
- Najwyraźniej do dostawcy. Mocno i zdecydowanie.
Wynik: Żaden.
- „Niefortunny przypadek jednostkowy”
- „Nie leży w zakresie naszych kompetencji”
To byłyby mniej więcej Twoje opcje wyniku.
Bardziej sprytnym rozwiązaniem byłoby, gdybyś w przyszłości w zgłoszeniach awarii bezpośrednio na swoim forum odsyłał do swojego dostawcy („Niestety znowu nic tu nie działa, skontaktowałem się z infolinią „Weißegeiergeilesinternet” w dniu ?? ?? ?? o godz. ??:??”).
Nawiasem mówiąc, odkąd Telekom strajkuje, ich serwis wydaje się po raz pierwszy działać bez zarzutu. Czasy są najwyraźniej lepsze niż kiedykolwiek.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Renate
Witam,
Mam te problemy już od wielu miesięcy, ale ostatnio występują one znacznie częściej. Wspominałem o tym już kiedyś w innym wątku.
Kiedy uruchamiam system Debian Linux, generalnie nie mogę wejść na forum. Nie ma to związku z przeglądarką, z której korzystam. Nawet ponowna instalacja Debiana Linux w nowszej wersji nic nie dała. Problem nie zależy od dostawcy usług internetowych, z którego usług korzystam. Mam te problemy na dwóch komputerach, które są podłączone do zupełnie różnych sieci domowych. Nawet po wyłączeniu zapory problem nadal występuje.
Gdy uruchamiam system Windows 2000 na tych samych komputerach, forum zawsze działa. Problemem nie może więc być serwer nazw, ponieważ są one zawsze takie same.
Jako potencjalny problem mogłabym sobie wyobrazić przekierowanie na .eu. Niestety bezpośredni dostęp do .eu nie jest możliwy. Docieram tam tylko na stronę w budowie. Ustawienia bezpieczeństwa Debiana Linuxa są znacznie bardziej ostre niż w Win2k. Z XP nie mam obecnie jeszcze doświadczenia. Jednak XP staje się coraz bezpieczniejsze dzięki regularnym aktualizacjom, podczas gdy w Win2k łatanie luk krytycznych dla bezpieczeństwa jest już tylko doraźnym środkiem. Krótko podsumowując: jeśli na stronie internetowej nic się nie zmieniło, to zmienił się system XP. U mnie problem pojawił się, gdy ostatnio wprowadzono zmiany na stronie internetowej. Wtedy wprowadzono zmianę z powodu spamu.
Ponieważ przekierowania są chętnie wykorzystywane przez phisherów i inne elementy przestępcze, stanowią one zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Pozdrawiam
Renate
RomanMS
Cześć,
Muszę jeszcze raz się nie zgodzić.
To zdecydowanie wina rozpoznawania nazw!
Jeśli samemu zajmie się rozpoznawaniem nazw i doda do pliku „hosts” następujący wpis:
217.160.28.133 www.fotolaborforum.eu
(W systemie Linux w katalogu /etc, w systemie Windows nie wiem [c:/Windows/system32 lub podobnie])
to wszystko działa.
To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości co do przyczyny.
Pozdrawiam
Roman
Renate
Witam,
Kiedy wpisuję adres IP, pojawia się tylko komunikat o pracach konserwacyjnych i nie mogę przejść stamtąd na forum. Ale przynajmniej strona się ładuje.
Kiedy przełączam się między systemami Win2k a Debian Linux, zawsze korzystam z tego samego serwera nazw, a w jednym przypadku zawsze działa, a w drugim nigdy. Nie może to więc zależeć od serwera nazw, ponieważ ten nigdy się nie zmienia.
Napisałam to już powyżej, ale powtórzę to jeszcze raz dla lepszego zrozumienia.
Pozdrawiam
Renate
RomanMS
Cześć,
Proszę, Renate, przecież przedstawiłem dowód. To z tym znakiem budowlanym, a raczej to, że nie widzisz forum, bo wpisujesz tylko adres IP – to przecież logiczne, prawda? W końcu nie jest to jedyna strona internetowa, która znajduje się pod tym adresem IP.
Zrób sobie po prostu przysługę i wywołaj nazwę samodzielnie za pomocą pliku hosts, tak jak ci opisałem. Zazwyczaj „plik ma pierwszeństwo przed serwerem nazw”. Wtedy sam się przekonasz.
To, że strona u ciebie działa lub nie, w zależności od systemu, ma związek z twoimi lokalnymi warunkami i na pewno nie jest to to samo, co problem, który pojawia się u wszystkich innych, ale dodatkowy problem. Spróbowałbym teraz sprawdzić, czy coś nie działa w całej Twojej konfiguracji sieciowej (trasy itp.). Być może działa też skrypt, który obsługuje zaporę sieciową itp.
Więcej wyjaśnień znajdziesz na specjalistycznych stronach internetowych lub w książkach dotyczących TCP/IP, konfiguracji sieci, routingu, rozpoznawania nazw. ...
Pozdrawiam
Roman
Renate
Cześć Roman,
Muszę się z tobą nie zgodzić.
Nie może to wynikać z lokalnych uwarunkowań, ponieważ DWIE maszyny wykazują takie samo zachowanie, a obie znajdują się w odległości 12 km od siebie i są podłączone do zupełnie różnych sieci. Nawet komputery są skonfigurowane inaczej. Warto jeszcze wspomnieć, że oba komputery uruchomione z Knoppixem znów radzą sobie z przekierowaniem. Knoppix jest, jak wiadomo, odmianą Debiana. To skłoniło mnie do zaktualizowania mojego Debiana. Nie przyniosło to jednak żadnych zmian w odniesieniu do tego forum. Nie znam wszystkich zmian, które Knopper wprowadził w swoim systemie.
Ku mojemu zaskoczeniu wpis w pliku /etc/hosts faktycznie działa i nie potrafię tego wyjaśnić. Kiedy wpisuję adres IP bezpośrednio w przeglądarce pod Debianem, omijam również rozpoznawanie nazw i mimo to otrzymuję komunikat „Serwer nie znaleziony”. To wzmacnia moje przypuszczenie, że przyczyną może być ustawienie zabezpieczeń.
Podejrzewam jednak również jeden lub kilka problemów z konfiguracją serwera Mirko. Wygląda na to, że musi tu współdziałać kilka drobnych błędów. Dzięki wpisowi w pliku hosts omija się nie tylko serwer nazw, ale także przekierowanie. Przekierowanie zazwyczaj działa u mnie na innych stronach internetowych, tylko w tym przypadku nie.
Do niedawna byłam jedyną osobą, która miała ten problem, a mam go już od miesięcy. To również zaprzecza teorii o serwerze nazw.
Sprawa nie jest prosta i można ją rozwiązać tylko dzięki wspólnym wysiłkom użytkownika i administratora. Dlatego piszę tak szczegółowo, mając nadzieję, że ktoś dostrzeże związek, który mi umknął.
Pozdrawiam
Renate
RomanMS
>> To nie może wynikać z lokalnych warunków, bo DWIE maszyny >> zachowują się tak samo, a obie znajdują się 12 km
>> od siebie
Ach, więc to na pewno nie wchodzi w grę?
>> i obie są podłączone do zupełnie innych sieci. Nawet same >> maszyny mają różne konfiguracje.
i mają ten sam błąd. Oba z Debianem?
>> że oba komputery uruchomione z
>> Knoppixem z kolei radzą sobie z przekierowaniem.
I to nie dzieje się u Ciebie lokalnie?
>> Wpis w pliku /etc/hosts, ku mojemu
>> zaskoczeniu, faktycznie działa i nie potrafię tego wyjaśnić
Zaskoczenie!
>> Wpisując adres IP w przeglądarce bezpośrednio w systemie Debian Linux, omijam
>> również rozpoznawanie nazw i mimo to otrzymuję komunikat
>> „Serwer nie znaleziony”.
Napisałem już coś na ten temat, proszę przeczytaj to jeszcze raz, a raczej co przeglądarka powinna wyświetlać? Kilka stron internetowych naraz?
>> To wzmacnia moje przypuszczenie, że
>> odpowiedzialne za to mogą być ustawienia zabezpieczeń.
I to u Ciebie lokalnie.
>> Dzięki wpisowi w pliku hosts omija się nie tylko serwer nazw,
>> ale także przekierowanie.
Chciałbym, abyś wyjaśnił to zdanie technikom Unix/Linux/Solaris, czyli w bardzo prosty sposób.
>> Do niedawna byłem jedynym użytkownikiem, który miał ten problem
Nie byłeś.
>> i mam go już od miesięcy. To również zaprzecza
>> teorii o serwerze nazw.
Jeszcze raz, proszę dokładnie przeczytaj, co napisałem powyżej. Czy napisałem: „To wina rozpoznawania nazw i to jest przyczyną wszystkich twoich błędów”?
Po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś tak umiejętnie ignoruje dowody. Halo!
>> Sprawa nie jest trywialna i można ją rozwiązać tylko wspólnym wysiłkiem
>> użytkownika i administratora. Dlatego piszę
>>tak szczegółowo,
Nie znajduję jednak żadnych konkretnych informacji, opisujesz tylko ogólne objawy.
>> w nadziei, że ktoś znajdzie związek, który mi
>> umknął.
Powiedz mi, gdzie mieszkasz, albo daj mi dostęp do swojego komputera przez ssh lub coś podobnego i daj mi kwadrans.
Pozdrawiam
Renate
Witam
Nie mam ani ochoty, ani czasu, by zajmować się próżnością Romana. To w niczym nie pomaga forum ani jego dostępności.
Jako kobieta jestem przyzwyczajona do tego, że zarzuca mi się bycie „DAU”. Tacy po prostu są wielu mężczyźni i tutaj, na forum, nie wydaje się być inaczej.
Kto chce konstruktywnie współpracować przy rozwiązaniu tego problemu, jest serdecznie zaproszony do dyskusji ze mną; kogoś, kto chce się tylko wyeksponować, będę ignorować.
Pozdrawiam
Renate
ChristianKolinski
Cześć
Nie mam ani ochoty, ani czasu, żeby zajmować się próżnością Romana. To w niczym nie pomaga forum ani jego dostępności.
Jako kobieta jestem przyzwyczajona do tego, że zarzuca mi się bycie „DAU”. Tacy po prostu są wielu mężczyźni i tutaj, na forum, nie wydaje się być inaczej.
Przepraszam, ale to, co opisujesz, zdecydowanie nie jest normą w Debianie,
nie wynika też z jakichś niejasnych „ustawień bezpieczeństwa” – Debian w ogóle nie ma czegoś takiego – a po prostu z nieprawidłowo skonfigurowanego komputera. Niezależnie od tego, jak daleko od siebie się znajdują.
A płeć męska czy żeńska nie ma też nic wspólnego z byciem „DAU” czy nie.
A odrzucanie porad jako męskiej próżności tylko dlatego, że nie pasują do twojego światopoglądu, nie pomaga w rozwiązaniu problemu.
Twój Debian jest po prostu źle skonfigurowany, to wszystko.
heinrich
Witam,
Od około 3 tygodni mam opisany powyżej problem – nie mogę uzyskać dostępu do forum ani w przeglądarce Firefox, ani w Operze. W przeglądarce Konqueror wszystko działa.
Aha, mój system operacyjny to Suse Linux 10.2. Ponieważ, o ile mi wiadomo, w międzyczasie nie wprowadzałem żadnych zmian w ustawieniach przeglądarki ani w ustawieniach internetowych, przyczyny muszą leżeć gdzie indziej. Chyba że ma to coś wspólnego z jedną z wielu poprawek, które co tydzień są instalowane przez aktualizację online. Tego ostatniego nie potrafię sprawdzić, bo jestem komputerowym pół-laikiem i cieszę się, że komputer działa.
Pozdrawiam
Heinrich