Rocketman
Cześć wszystkim!
Czy ktoś może mi powiedzieć, które laboratorium fotograficzne wykonuje odbitki w formacie 24x30 z negatywów 6x7?
Sam zajmuję się właściwie tylko czernią i bielą we własnym laboratorium, ale chciałbym tym razem wykorzystać mój aparat Mamiya do naświetlenia i wywołania filmu Agfa RSX metodą cross-processingu. Nie mam możliwości samodzielnego wykonania odbitek kolorowych. Tylko które laboratorium to robi i kto wykona mi odbitki ze średniego formatu za rozsądną cenę???
Byłbym bardzo wdzięczny za wasze wskazówki!
Pozdrawiam serdecznie
Sebastian Wolniczak
Rodinal
Cześć, Sebastian!
To proste: dm !!
Wywołanie średniego formatu kosztuje tyle samo, co w przypadku formatu KB, czyli 95 centów za rolkę. Wywołują tam również slajdy metodą cross-procesingu.
Odbitki 6x6 w formacie 20x20 kosztują… 85 centów… czy coś w tym stylu. Nie ma więc o czym mówić. Na kopercie zawsze zaznacz opcję „specjalne życzenie” i napisz z tyłu: wywołanie Diacross C41, albo odbitka 20x20 lub 30x30, albo w Twoim przypadku ~20x24
Jakość:
Zazwyczaj całkiem przyzwoita, ale zdarzały mi się też słabe odbitki.
cfb_de
Cześć „RODINAL”, cześć Sebastian,
Moim zdaniem w dm wszystko jest dość jasne.
Zasadniczo robią wszystko, co jest napisane w ich broszurze. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku specjalnych życzeń coraz większe znaczenie ma osoba (ojej, naprawdę nauczyłem się tego „zarządzania różnorodnością”), która rozpakowuje torebkę i określa proces obróbki filmu.
To wyjaśnia błędy przy „Cross”. I to bez względu na to, czy odpowiedzialność ponosi Cewe, Eurocolor, czy minilab za rogiem.
Jeśli chodzi o „zaznaczenie formatu”, z mojego doświadczenia wynika, że podaje się najmniejszy wymiar na wąskim boku. Gdy negatywy są ułożone „w poprzek” na kliszy. Oczywiście oblicza się wtedy analogicznie do KB większą, fałszywą wartość.
W związku z tym format 6x7 w układzie poziomym miałby wyraźną przewagę nad formatem 6x6, a format 6x7 w układzie pionowym byłby wyraźnie w gorszej sytuacji w porównaniu z formatem 6x6. Lepiej nie rozmawiajmy o tej dyskryminacji w stosunku do fotografów cyfrowych, a tym bardziej tych korzystających z aparatów małoobrazkowych :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Franz