Contact
Witam,
dostałem od mojej starej szkoły „resztki materiałów” – papier fotograficzny i 30 m filmu Fortepan 400; wszystko było przechowywane w ciemnym i stosunkowo chłodnym miejscu.
Papier niestety chyba się zepsuł, na brzegach już się nie wywołuje.
A co do filmu – termin ważności upłynął w lutym 1999 roku.
Wywołałem już jednak kilka filmów z tego materiału, zawsze przy użyciu Microphen 1+1 (lub też 1+3).
Moje pierwsze pytanie dotyczy podłoża, które jest dość ciemne, czyli w porównaniu z TMax400 prawie dwukrotnie ciemniejsze. Czy to normalne, czy już skutek upływu czasu?
Kolejny problem: na odbitce 10x15 obraz jest wyraźny, ale na większych formatach (ok. 18x25) wydaje się jakoś rozmyty, czyli nieostry.
Nie widać jednak jeszcze ziarna (przynajmniej nic wyraźnego).
Zastanawiam się, czy to wina wywoływacza, czy może to niewłaściwe połączenie wywoływacza i filmu, a może po prostu wiek filmu.
Pozdrawiam
Andreas
Wolfgg
Cześć Andreas,
Film 400 prawdopodobnie uległ już pewnemu „naświetlaniu” w wyniku naturalnej radioaktywności. Nie bez powodu firma Kodak przechowuje swoje rolki wzorcowe głęboko w kopalni. Film Tri-X w mojej lodówce nigdy nie leżał dłużej niż około 6 lat, a mimo to jego zamglenie wzrosło już z 0,1 D do uciążliwego poziomu 0,3 D i więcej. Filmy o czułości 100 i 25, przechowywane w tym samym czasie w tej samej lodówce, nie wykazały wzrostu zamglenia.
Pozdrawiam, Wolfgang
Contact
Cześć,
dzięki za odpowiedź :-)
No cóż, tak właśnie podejrzewałem, szkoda, ale cóż zrobić.
Zobaczymy, jak to będzie, jak skorzystam z usług innego wywoływacza; mam jeszcze 2 filmy po naświetlaniu.
Pozdrawiam
Andreas