andreasgreuter
Witam wszystkich,
jestem tu nowy i spróbuję zadać pytanie:
Który film 400 w połączeniu z jakim wywoływaczem daje Waszym zdaniem najlepsze rezultaty?
Obecnie pracuję z Tmax 400 i wywołuję go w Ultrafin Plus w proporcji 1:4.
W zasadzie jestem z tego całkiem zadowolony, ale zastanawiam się, czy nie ma może czegoś bardziej zaawansowanego.
Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki,
Pozdrawiam, Andreas
cfb_de
Cześć Andreas,
Zakładam, że chodzi o format 35 mm.
No dobrze. Prawdopodobnie dostaniesz teraz co najmniej siedem rekomendacji od trzech osób :-) Zacznę ja.
200 ASA: HP5+ w HRX-II. Drobne ziarno. Zgodnie z instrukcją. Format 30x40 się nadaje.
400 ASA: HP5+ w RODINALu 1+50. Drobne ziarno. Jednak temperatura procesu <19°C, długotrwałe (aż płyn się rozleje). 17 min, Agfa-Kipp. 30x40 jest w porządku.
400-500 ASA: TMY w HRX-II. Najdrobniejsze ziarno, nadaje się do min. (!) 30x40. Zgodnie z ulotką.
800 ASA: HP5+ w RODINALU 1+25. Ziarno reportażowe. 8 min, Ilford-Kipp. 20x30.
1600 ASA: HP5+ w RODINALu 1+25. Ziarno i wygląd reportażowy. ?? min, ??-Kipp (muszę to teraz sprawdzić) 20x30.
Widzisz, że używam dwóch filmów w tym zakresie. I dwóch wywoływaczy. Dzięki temu mam kontrolę nad moimi procesami.
Jest jeszcze: TC27 w RODINALu @400. Wyraziste ziarno, rozszerzony zakres czerwieni. Bardzo ładne. Inni płacą dopłatę za bardziej eleganckie opakowanie. W D76, zgodnie z ulotką, prezentuje się dość z drobnym ziarnem. Zastępuje mi wtedy HP5+, ewentualnie z filtrem blokującym promieniowanie podczerwone przed obiektywem.
Pudełko z 30 m kosztuje około €
andreasgreuter
Cześć Franz,
dzięki za szybką odpowiedź!
Czym właściwie jest HRX-II?
Nigdy o tym nie słyszałem, gdzie można to kupić?
Jutro bardziej szczegółowo odniosę się do Twoich dalszych informacji.
Na razie jednak bardzo dziękuję,
pozdrawiam, Andreas
andreasgreuter
Cześć Franz,
To było głupie pytanie o HRX II. Znalazłem go teraz w katalogu.
Ale mam jeszcze jedno pytanie: mówisz, że HRX II zapewnia najwyższą ilość drobnego ziarna, ale jak wygląda sprawa z ostrością?
25 lat temu, kiedy chodziłem do szkoły fotograficznej tutaj w Monachium, robiliśmy prawdziwe cuda z ziarnem przy użyciu TX i Promicrol. Podobno Promicrol znów jest dostępny, ale według Mirco nie jest już tak dobry jak kiedyś.
Stąd moje pytanie o kombinację 400/w jakim wywoływaczu?
Pozdrawiam, Andreas
cfb_de
Cześć Andreas,
Na razie jestem zadowolony z ostrości aparatu HRX-II. Jak już wspomniałem, format KB, ewentualnie do 50x60. Nie jestem w tym osamotniony; może zapytasz na forum „Parallel” użytkowników o pseudonimach Pillendreher lub Hans-Ludwig (stary użytkownik A49 :-)
Czasy błogich ATOMAL, D76, ID11, A49 właściwie minęły już dwadzieścia lat temu. Drobne ziarno = nieostry obraz to już historia. W dziedzinie wywoływaczy czarno-białych sporo się wydarzyło, m.in. dzięki Moerschowi i Schainowi.
To, co Moersch wnosi dzięki swojemu ogromnemu wsparciu, Schain zapewnia poprzez swoje doskonałe karty charakterystyki. Ich produkty działają „od razu po wyjęciu z pudełka” lepiej niż standardowe chemikalia, do których przyzwyczailiśmy się przez lata.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
andreasgreuter
Cześć Franz,
jeszcze raz dziękuję za wskazówki.
Interesuje mnie konkretnie czułość 400 ASA, dlatego już dzisiaj zamówiłem HRX II.
Dam znać, jak będzie,
na razie, Andreas
SamuliSchielke
Cześć Andreas,
jeśli nie przeszkadza ci lekko widoczne ziarno, to zgadzam się z Franzem i gorąco polecam HP5 (lub Adox CHM400) oraz RODINAL w rozcieńczeniu 1:50. Bardzo ładna skala tonów, ostrość i rysunek, ale za to wyraźnie widoczne ziarno. Wykonałem z nich odbitki w formacie 30x40 i wyglądają świetnie.
Sam jednak w międzyczasie przeszedłem na Neopan 1600 – jeśli ziarno nie przeszkadza, to nie jest źle mieć w zamian nieco większą czułość. Do Neapanu używam jednak ID-11 (lub D-76). Wykonałem z niego odbitki wystawowe w formacie 30x40 oraz zdjęcie ślubne w formacie 40x50. W tym ostatnim przypadku ziarno i makijaż panny młodej nie do końca do siebie pasowały.
Miłej zabawy,
Samuli
piu58
W KB używam również TMY i Ultrafin Plus. Zapewniają one dobrą ziarnistość i zadowalającą gamę tonów. Stosuję jednak wywoływacz w rozcieńczeniu 1:6 (36 ml na 250 ml, co akurat wystarcza na moją puszkę) i jako wywoływacz jednorazowego użytku. Dzięki temu uzyskuję powtarzalne wyniki.
huehnerhose
Cześć,
właśnie wywołałem film Neopan 400 w roztworze Diafine... ustawiłem na aparacie Beli wartość orientacyjną 29/650 i przeprowadziłem bardzo dokładne naświetlanie na oko... zwłaszcza podczas próby zespołu, czyli przy zaledwie kilku neonach w pomieszczeniu... cienie i światła wypadły cudownie... ten wywoływacz to naprawdę świetna rzecz... niestety nie mam pojęcia, jak wypadnie w „normalnych” warunkach oświetleniowych, może być nieco miękki (chociaż to wcale nie jest złe)... Na całej kliszy mam tylko zdjęcia z prób zespołu i imprezy sylwestrowej, wykonane przy dostępnym oświetleniu...
Ziarno już jest... ale znacznie mniej niż przy 400 i RODINALU – co było moją standardową mieszanką – po prostu lubię dużo ziarna :)
Pozdrawiam
Sebastian
andreasgreuter
Cześć wszystkim,
@samuli
właśnie o to chodzi: ziarno mnie trochę drażni. Szukam idealnego połączenia czułości 400 ASA i wywoływacza pod kątem ziarna i ostrości. I właściwie wystarcza mi czułość 400 ASA (chociaż czasem 800 też by się przydało)
W każdym razie wielkie dzięki za wskazówki!
@piu58
Ultrafin jako wywoływacz jednorazowy ma oczywiście swoje zalety (powtarzalność). Przy rozcieńczeniu 1+4 wystarcza na 4 rolki filmu. Właściwie całkiem dobrze sobie z tym radzę.
Dziękuję również!
@Sebastian
Szczerze mówiąc, Diafine nic mi nie mówi. Ale jeśli Neopan 400 wychodzi z tym lepiej niż z RODINALem, to warto by było spróbować. Ale jak już mówiłem, z ziarnem mógłbym się w miarę możliwości zrezygnować.
W każdym razie bardzo dziękuję!
Zamówiłem sobie teraz HRX II i zamierzam spróbować z TMY 400. Już w specyfikacji wygląda to obiecująco. Jestem bardzo ciekawy i dam znać, jak poszło.
Do zobaczenia i pozdrawiam wszystkich,
Andreas
huehnerhose
Hm... no cóż... wydaje mi się, że stężenie jest znacznie niższe niż w przypadku RODINALU – mam też Neapan z A49 – tam stężenie jest wyższe, ale za to o 2 DIN więcej...
Ogólne informacje na temat Diafine znajdziesz w innym wątku na tym forum, to właśnie dzięki niemu trafiłem na ten wywoływacz – niestety musiałem go kupić u innego dostawcy, ponieważ Impex nie ma (nie miał?) tego produktu w katalogu.
Ogromną zaletą Diafine jest dla mnie trwałość; ze względu na studia rzadko mam okazję fotografować i zużywam maksymalnie 1 rolkę filmu na 2 miesiące... w międzyczasie wszystko się psuje... dlatego mam właściwie tylko RODINAL – a teraz Diafine
Pozdrawiam