PM1962
Cześć wszystkim!
Jak czyszczycie swój sprzęt fotograficzny (zbiorniki, mierniki itp.)?
Kupiłem sobie Photofinish – to zielona pasta, którą nakłada się, a potem wyciera. Jak na razie jest w porządku, ale np. w przypadku wąskich mierników i niektórych pokrywek zbiorników trudno się tym dotrzeć.
Jako sekretną wskazówkę zawsze podaje się tabletki Corega. Mam jednak obawy, czy są one naprawdę neutralne.
Bardzo dziękuję za informacje i opinie!
Pozdrawiam
PM
SCKStef
Cześć!
Było coś od Agfy... Ja sam używam środka czyszczącego do wywoływarek filmów rentgenowskich, a wcześniej korzystałem ze środka Diluclean, który jednak ma być przeznaczony tylko do RA4... W sieci znalazłem też „recepturę” od Kodaka, ale w tej sprawie raczej Google powinien ci pomóc :D
Środek czyszczący do procesorów filmów rentgenowskich dostaję od mojego dentysty... pochodzi albo od firmy Dörr, albo od Orochemie.
Ponieważ opakowania są na 10 l roztworu, a procesor ma tylko 2x3 l, zawsze dostaję otwarte resztki opakowań. Zapytaj swojego dentystę :)
Pozdrawiam,
Stöhane
piu58
Ogólnie to działa: wystarczy dodać łyżkę płynu do mycia naczyń, zalać gorącą wodą i pozostawić na noc.
PM1962
Cześć, Uwe!
Czy płyn do mycia naczyń nie jest zbyt agresywny???
Pozdrawiam
PM
SCKStef
Cześć!
Czy płyn do mycia naczyń nie jest zbyt agresywny???
Powinna wystarczyć tylko jedna łyżka... a elementy z tworzywa sztucznego są dość wytrzymałe, mają raczej problem z wysoką temperaturą...
Ja też wypróbowałem ten środek, ale nie udało mi się usunąć pozostałości wywoływacza i utrwalacza... ale jak już napisałem, zapytaj swojego dentystę...
Pozdrawiam,
Stähane.
cfb_de
Cześć,
Środek do czyszczenia naczyń, wersja ekonomiczna. Wlać zimną wodę, zostawić na noc. Wytrzeć, spłukać i gotowe.
To, co zostanie w środku, nie przeszkadza.
Wszyscy prowadzimy laboratorium fotograficzne, a nie salę operacyjną. Kto chce mieć sprzęt lśniący czystością, niech kupi miski ze stali nierdzewnej i szoruje je do upadłego.
Specjalne środki czyszczące do laboratoriów (które są niczym innym jak środkami do czyszczenia obudów: mają zawierać środki kompleksotwórcze i rozkładać resztki żelatyny) są moim zdaniem zbędne.
Nawet dobrze funkcjonujące laboratorium chemii organicznej nie wygląda na „czyste” (w przeciwnym razie nie prowadzono by tam badań) i zawiera pewne ilości katalitycznych osadów. Tak jak w przypadku św. Anzelma: wystarczyła mu zimna woda, aby co kilka tygodni przepłukać miski (!).
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
PeterVolkmar
Cześć,
Do tej pory z całkiem dobrym skutkiem myłem swoje rzeczy gorącą wodą, ale mam problem z butelkami, w których znajdował się utrwalacz i na których ściankach osadził się srebro (czyli są czarne). Czy trzeba to całkowicie usunąć, a jeśli tak, to czy również za pomocą Coregi?
Pozdrawiam, Peter
cfb_de
Cześć Peter,
Srebro w postaci pierwiastkowej prawie nie ulega wypłukiwaniu podczas czyszczenia powierzchni. Zostaw je tam, nie przeszkadza.
Jeśli jednak chcesz, aby szklane butelki znów były idealnie czyste: rozcieńczony kwas azotowy (około 10%) i rękawiczki (!). Zdecydowanie nie polecam tego do plastikowych pojemników!
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Heiko
Cześć Franz,
Tak jak w przypadku św. Ansel: jemu wystarczała zimna woda, aby co kilka tygodni przepłukać miski (!).
Skąd masz tę informację? W książce „The Print” Ansel Adams zaleca dokładne wypłukiwanie misek gorącą wodą po każdym użyciu.
Pozdrawiam
Heiko
cfb_de
Cześć Heiko,
Czytałem o tym kiedyś w jednym z jego wywiadów. Sam jednak też po każdym użyciu płuczę to gorącą wodą.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Heiko
Cześć Franz,
No dobrze, to chyba sam plasuję się gdzieś pośrodku między tym, co zalecał Adams, a tym, co sam robił: po każdym użyciu dokładnie płuczę, ale zimną wodą, bo nie mam w pobliżu Duki przyłącza ciepłej wody (ale może kiedyś zamontuję podgrzewacz przepływowy). Jak dotąd wszystko jest w każdym razie wystarczająco czyste.
Pozdrawiam
Heiko
PeterVolkmar
Srebro w postaci pierwiastkowej prawie nie przenika poza te obszary. Zostawię to, nie przeszkadza.
Dzięki za informację, Franz. Obawiałem się, że to zepsuje nową poprawkę, ale oczywiście zostawię to w środku!
Pozdrawiam, Peter
uliphoto
Kiedyś zawsze całkiem dobrze udawało mi się wyczyścić bęben pralki za pomocą proszku do prania (Ariel i tym podobne).
Aby usunąć resztki proszku z pralki, pomaga tylko jedno: płukanie!