Ale proszę, nie próbuj nam tu tłumaczyć, że ten człowiek tak naprawdę nie ma pojęcia...
?
Skąd ta złośliwość? Nie powiedziałem tego ani słowem i nie miałem tego na myśli. Standardowy proces C-41 został opracowany z myślą o szybkiej i pewnej obróbce. Oczywiście w minilabie, takim jak te, które kiedyś stały w każdym większym supermarkecie i były obsługiwane często tylko przez niewykwalifikowanego pomocnika, należy ściśle przestrzegać wszystkich wytycznych dotyczących procesu. Obejmuje to oczywiście również stosowany utrwalacz. W domowym laboratorium, w temperaturze pokojowej i w puszce, swoboda działania jest znacznie większa, a wyniki mogą być nawet lepsze niż w laboratorium komercyjnym, które zawsze musi pracować z myślą o optymalizacji wydajności. Przenoszenie tych sztywnych zasad na domowe laboratorium moim zdaniem w znacznym stopniu przyczynia się do „tworzenia mitów”.
?
„Masz pełne prawo argumentować tutaj, że dla ciebie i twoich wymagań ta metoda również się sprawdza”, Czyli przy moich (skromnych?) wymaganiach mogę używać utrwalacza do czarno-białych zdjęć, który w zasadzie jest nieodpowiedni?
?
Wywoływanie C-41 w domu jest naprawdę bardzo proste. Sam mieszam swój wywoływacz kolorowy z surowców chemicznych, roztwór roboczy wystarcza znacznie dłużej niż w przypadku gotowych produktów, wywołuję w temperaturze pokojowej, utrwalam utrwalaczem SW i nie stosuję kąpieli stabilizującej, tylko starannie płuczę. Powstałe w ten sposób negatywy nie muszą się wstydzić porównania z negatywami wywołanymi profesjonalnie.