Sam wywołuję sporo materiałów Super 8 i wciąż zmagam się z emulsją zapobiegającą powstawaniu plam świetlnych na niektórych materiałach. W przypadku starych filmów Agfachrome czasami pojawiają się „rybki” pływające w roztworze E6, natomiast w przypadku Fujichrome 25RT emulsja ta w większości pozostaje na filmie. Późniejsze czyszczenie filmu jest żmudną procedurą.
Brzmi to bardzo podobnie do „Remjet” (tak nazywa się to w firmie Kodak) lub czegoś podobnego. Jest to warstwa na tylnej stronie filmu, pełniąca jednocześnie funkcję ochrony przed halosami i smaru.
Niestety pozostaje tylko jedno... Usunięcie mechaniczne. Nie ma chyba żadnego cudownego środka (czyli kąpieli, w której wszystko to całkowicie zniknie).